Majówka się skończyła, pogoda się poprawia. Będzie gorąco

twojapogoda.pl
Fot. Tomasz Bolt/Polskapresse
Majówka dobiegła końca, to i czas na... poprawę pogody.

W ostatnim czasie najwyższe temperatury notowaliśmy na południowym wschodzie kraju, zaś najbardziej pogodne niebo w województwach północnych.

Mieszkańcy Małopolski i Podkarpacia w nadchodzącym tygodniu nadal będą uprzywilejowani dzięki najwyższym temperaturom, w dodatku będzie tam również najbardziej słonecznie.

Najwięcej deszczu spadnie na zachodzie, tam też przejdą gwałtowne burze. Tygodniowa suma opadów wyniesie od 15 do 30 mm, a więc bardzo dużo.

Choć pogoda nie będzie sprawiedliwa, to jednak dobrą wiadomością jest to, że wszędzie średnia tygodniowa temperatura będzie oscylować powyżej normy wieloletniej, a więc będzie cieplej niż zwykle o tej porze roku.

W poniedziałek (6.05) sporo słońca, zwłaszcza na północy i wschodzie kraju. Przelotne opady deszczu i burze możliwe są miejscami na zachodzie. Temperatura maksymalna wyrównana, na ogół na poziomie 22-23 stopni C.

Tłumy na łódzkich basenach - FILM

Zdecydowanie najchłodniej będzie na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu, około 19-20 stopni C, najcieplej zaś na południowym wschodzie, do 25 stopni C w cieniu.

Wtorek (7.05) z bardzo nieprzyjemną pogodą, ponieważ nie dość, że będzie bardzo ciepło, to jeszcze wilgotno, parno i duszno. Na przeważającym obszarze kraju wystąpią przelotne, ale chwilami intensywne opady deszczu, którym mogą towarzyszyć burze. Bez opadów, sucho i słonecznie będzie w dzielnicach wschodnich. Temperatura sięgnie od 23 do 25 stopni C, a na Podkarpaciu nawet 27 stopni C.

W środę (8.05) jeszcze goręcej. Termometry pokażą od 21-23 stopni C na Pomorzu przez 25-28 stopni C w większości regionów do nawet 30 stopni C we wschodniej Małopolsce, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Poza regionami wschodnimi, gdzie będzie sucho i słonecznie, występować będą opady deszczu i burze, miejscami o charakterze umiarkowanym i silnym. Możliwy grad i porywisty wiatr, szczególnie na zachodzie, północy i w centrum.

W czwartek (9.05) na zachodzie kraju ochłodzi się do 18-22 stopni C. Nadal bardzo gorąco będzie w centrum i na wschodzie, gdzie termometry mogą wskazać nawet 30 stopni. Pod względem zachmurzenia i opadów bez większych zmian, nadal w większości regionów ulewy i burze. Najmniejsze prawdopodobieństwo słonecznej i suchej aury przez cały dzień na południowym wschodzie.

W piątek (10.05) drugi tydzień z rzędu najbardziej paskudna pogoda, bo spodziewamy się znacznego zachmurzenia i częstych opadów, miejscami o charakterze ciągłym. Na wschodzie dodatkowo niewielkie burze. W większości miast tylko 15-17 stopni C, a tam, gdzie padać będzie najdłużej ledwie 13 stopni. Nadal najcieplej na wschodzie, do 22 stopni C.

W sobotę (11.05) poprawa pogody, sporo słońca, miejscami prawie bezchmurnie, a deszcz tylko miejscami na zachodzie i południu kraju. Temperatura nadal niska, na ogół na poziomie od 17 do 19 stopni C.

W niedzielę (12.05) w całej Polsce mnóstwo słońca, błękit nieba i przyjemnie ciepło, około 20 stopni C, a więc ani nie chłodno, ani też zbyt gorąco. Pozostaje mieć nadzieję, że prognozy się sprawdzą i przyszły weekend będzie znacznie ładniejszy od majówki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie