Magda Gessler gotowała na żywo w Manufakturze. Jest też w trakcie "Kuchennych rewolucji" ZDJĘCIA

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Przy okazji przyjazdu do Łodzi Magda Gessler załatwiła kilka kulinarnych spraw!

Magda Gessler w Łodzi

Magda Gessler przyjechała do Łodzi na nagranie programu "Dzień dobry TVN". Pretekstem było otwarcie strefy gastronomicznej Qulinarium w Manufakturze, gdzie gotowała na żywo. Tłumów nie było - osoby przyglądające się gotującej gwieździe musiały zachować dystans. Tylko kilka osób mogło podejść nieco bliżej i usiąść na wyznaczonych miejscach w bezpiecznej odległości.

Były też pytania do restauratorki, m.in. o to, czy będzie można zrobić sobie z nią zdjęcie. Wśród publiczności pojawiły się fanki pani Magdy. Mama z córką przyszły na kawę i przypadkiem zobaczyły swoją idolkę. Udało się im zająć miejsca w pierwszym rzędzie.

- Oglądam "Kuchenne rewolucje", także powtórki i tak w kółko. Gotując inspiruję się Magdą Gessler, ale ciężko jej przepisy skopiować, bo są unikalne. Co najwyżej wykorzystuję w gotowaniu różne jej pomysły czy triki - mówi pani Beata Zielińska - Przybył.

Opisuje panią Magdę jako wspaniałą osobowość, kolorową, która ubarwia świat.

Magda Gessler zaatakowana przez dwóch agresorów. Włoszczyzna...

- Lubię jej podejście do zarządzania restauracjami Potrafi docenić serce kuchni, czyli kucharzy. Rozczarowuje mnie to, że niektóre restauracje po rewolucjach nie są w stanie przetrwać, ale to raczej wina właścicieli, a nie braku klientów. Bo gdy chodzimy do restauracji, które zmieniła pani Magda Gessler, zawsze jest tłum. Trudno o wolny stolik - dodaje pani Beata.

Razem z córką mają ulubioną - "Bistro La Rosa" na ul. Rąbieńskiej w Łodzi.

- Trzymają tam poziom. Często tu wracamy. Robimy tu także różne rodzinne uroczystości. Mają wyśmienity krem z pomidorów, makaron z indykiem, sernik z musem z truskawek, pyszne ryby - wymienia fanka Magdy Gessler.

Podczas występu w Manufakturze Magda Gessler przedstawiła łodzianom propozycję śniadania. Zaproponowała omlet francuski z szynką parmeńską, słone babeczki z wędzonym pstrągiem na chrzanowym musie oraz flaki cielęce ze świeżo tartym parmezanem pod grzanką z czosnkową oliwą. Zachęcała także, aby pić sok z granatu, który jest afrodyzjakiem. Opowiadała o tym, w jaki sposób podawać potrawy, aby wyglądały apetycznie i estetycznie.

Restauratorka zdradziła, że przyjechała do Łodzi także po to, aby nakręcić kolejny odcinek "Kuchennych rewolucji". Ponoć zdjęcia trwały do godziny 1 w nocy z piątku na sobotę. Powiedziała, że w weekend zamierza także wrócić do jednej ze zmienionych restauracji, aby sprawdzić jak spisali się właściciele.

Strajk. Górnicy zostają pod ziemią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie