Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz-Kurzajewska rozwodzą się! To wielkie zaskoczenie

r-boZaktualizowano 
Zdjęcia prezentera na następnych kartach
Maciej Kurzajewski (46 l.) i jego żona Paulina Smaszcz-Kurzajewska (46 l.) niespodziewane ogłosili, że po 23 latach małżeństwa postanowili się rozstać.

„Drogi Pauliny i Maćka rozeszły się, ale wciąż pozostają w dobrych relacjach. Uzgodnili, że rozwiodą się za porozumieniem stron, dogadali się też w sprawie podziału majątku i opieki nad młodszym synem, więc rozwód powinien być orzeczony już na pierwszej rozprawie" zdradził „Party" znajomy gwiazdy. 

Maciej i Paulina podzielili się już między sobą opieką nad synem Julianem (13 l.). Będą się nim zajmować naprzemiennie.

Choć ani Paulina, ani Maciej nie wydali żadnego oficjalnego komentarza w tej sprawie, to widać, że gwiazdę bardzo boli ta sytuacja.

Na jej profilu w mediach społecznościowych pojawiły się ostatnio dość mocne słowa o mężczyznach, miłości i związkach.
"Prawdziwa moc mężczyzny najlepiej jest widoczna w tym, jak bardzo uśmiecha się kobieta, która siedzi obok niego. A moc kobiety tkwi w tym, jak z czułością spogląda na nią mężczyzna" - opublikowała swoje własne słowa i dodatkowo opatrzyła je komentarzem - "Nie ma lepszej kwintesencji miłości. Nie ma głębszego uczucia niż miłość. Nie ma smutniejszego stanu niż obojętność".

Jak się okazało, podobne myśli pojawiały się u Pauliny już w lipcu: "Kobieta najpierw zrywa psychicznie. Dopiero później odchodzi fizycznie. (...). Kobieta odchodzi powoli, bardzo powoli, bardzo. Rozważa, myśli o dzieciach, o utraconych marzeniach, nadziei, rozpacza, ale jak podejmie decyzję to już nie ma tego mężczyzny w żadnej komórce jej ciała. No chyba, że w d.... ,a on nie może wyjść z szoku i zdziwienia, że opuściła takiego księcia!" - pisała w lipcu 2019 roku.

Wygląda na to, że Paulina bardzo przeżywa rozstanie z mężem, choć publicznie stara się w ogóle tego nie pokazywać - nie bez racji twierdzi pomponik.

Anna Mucha pokazuje... piersi! Kolejne zmysłowe zdjęcia akto...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 października, 7:46, edek:

mądra decyzja....po co dalej pić to samo piwo kiedy czujesz że uleciał gaz

8 października, 19:50, Gość:

definicja małżeństwa : niekończące się usługiwanie mężowi , wieczne wysłuchiwanie jego niezadowolenia ,zaspokajanie tylko jego potrzeb bo w ich mniemaniu my ich nie mamy ,wybaczanie notorycznych zdrad , wysłuchiwanie kłamstw,w razie ciężkiej choroby można się spodziewać zniknięcia na zawsze ,nie raz oberwać w łeb jak mąż ma zły humor , wysłuchiwanie jakie to my nie jesteśmy głupie br[orbaźliwe]e czy beznadziejne jak by oni tych wad nie posiadali ale męska głupota jest zawsze dużo mniejsza od damskiej nie wiedzieć czemu Prośba moja taka aby panny dobrze się zastanowiły czy naprawdę szczytem ich marzeń jest posiadanie emocjonalnego pasożyta który będzie nas wykańczał nerwowo do końca życia jak Bóg sadysta nakazał

Po co bluznisz Bogu? To nie Bog jest winny ze ludzie zle sie zachowuja.

G
Gość
8 października, 7:46, edek:

mądra decyzja....po co dalej pić to samo piwo kiedy czujesz że uleciał gaz

definicja małżeństwa : niekończące się usługiwanie mężowi , wieczne wysłuchiwanie jego niezadowolenia ,zaspokajanie tylko jego potrzeb bo w ich mniemaniu my ich nie mamy ,wybaczanie notorycznych zdrad , wysłuchiwanie kłamstw,w razie ciężkiej choroby można się spodziewać zniknięcia na zawsze ,nie raz oberwać w łeb jak mąż ma zły humor , wysłuchiwanie jakie to my nie jesteśmy głupie br[orbaźliwe]e czy beznadziejne jak by oni tych wad nie posiadali ale męska głupota jest zawsze dużo mniejsza od damskiej nie wiedzieć czemu Prośba moja taka aby panny dobrze się zastanowiły czy naprawdę szczytem ich marzeń jest posiadanie emocjonalnego pasożyta który będzie nas wykańczał nerwowo do końca życia jak Bóg sadysta nakazał

Ł
Łodzianin

Gooowno nas to obchodzi, on nie jest z miasta Łodzi.

G
Gość
8 października, 7:46, edek:

mądra decyzja....po co dalej pić to samo piwo kiedy czujesz że uleciał gaz

Oczywiście, kobitki naoglądały sie za dużo brazylijskich seriali i wydaje im się że tak będzie wyglądało ich życie po slubie :) A tu zamiast wypachnionego faceta wyglądającego ciągle jak modela z żurnala mamy moczymordy zalatujące browarami nie wychodzace ze stron pornograficznych ,jeszcze żeby to umiało odtworzyc chociaż jakaś minimalna scenkę to by druga połówka miała chociaż troche satysfakcji a tak to zaraz po napatrzeniu sie na dziewczynki z kiteczkami z kokardeczkami na tle dziecinnego pokoju idą nieboraki zaraz spać :):) Jakaś banda sprytnych nieboraków wymyślili sobie zawieranie związku tylko po to aby mieć ''niewolnice'' do prania ,sprzątania ,gotowania itp itd A po kilku latach służenia kiedy się ockniemy iż rola wiecznej gosposi nam juz nie odpowiada wtedy składamy pozew rozwodowy

G
Gość

Kim są ci ludzie?

G
Gość

to jest ich prywatna sprawa i nic nikomu do tego...

e
edek

mądra decyzja....po co dalej pić to samo piwo kiedy czujesz że uleciał gaz

G
Gość
7 października, 20:23, Gość:

Sodówa walnęła do głów, a potem najbardziej cierpią dzieci.

Nieprawda

G
Gość

Sodówa walnęła do głów, a potem najbardziej cierpią dzieci.

G
Gość

Nareszcie ile można się ze sobą użerać I tak podziw że tyle wytrzymała

Dodaj ogłoszenie