Łzy Suarez po wyeliminowaniu Urugwaju przez Peru. Neymar: Głowa do góry, bracie

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 
Luis Suarez jako jedyny nie wykorzystał swojej szansy w rzutach karnych.
Luis Suarez jako jedyny nie wykorzystał swojej szansy w rzutach karnych. Xin Yuewei/Xinhua News/East News
Luis Suarez płakał jak się dziecko po tym, jak reprezentacja Urugwaju przegrała z Peru w rzutach karnych 4:5. To napastnik Barcelony jako jedyny nie wykorzystał "jedenastki", dzięki czemu rywal awansował do półfinału Copa America.

Luis Suarez rozpoczął rywalizację w rzutach karnych, po tym jak mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Jego strzał obronił bramkarz Peru, Pedro Gallese, który kilka dni temu był jednym z najbardziej obwinianych za porażkę Peru z gospodarzem Copa America, Brazylią 0:5. Kolejni piłkarze swoje próby wykorzystali i najbardziej utytułowany kraj w rozgrywkach Copa America (Urugwaj wygrał turniej 15 razy) odpadł w ćwierćfinale rozgrywek.

- Ta porażka jest niesprawiedliwa, graliśmy dużo lepiej od Peru i stworzyliśmy wiele okazji. To pierwszy raz, gdy przeżywam coś takiego... Jednak trzeba podnieść głowę i iść do przodu - kręcił głową z niedowierzaniem Suarez.

- Luis był bardzo smutny, nie trafił w decydującym momencie, ale taka jest piłka nożna i życie - tłumaczył kolega Suareza z ataku Edinson Cavani, który nie wykorzystał 99 proc. sytuacji będąc przed niemal pustą bramką. - Czasami wygrywasz, czasami przegrywasz. Wcześniej wygraliśmy Copa America, ale dzisiaj musimy zaakceptować, że odpadliśmy z turnieju.

Smutek Suareza i spółki może być tym większy, że w trakcie 90 minut starcia w Salvadorze piłkarze aż trzy razy pokonali bramkarza Peru. Gole strzelali Cavani, Suarez oraz Giorgian De Arrascaeta, ale za każdym razem byli na spalonym. Z kolei drużyna Peru przede wszystkim się broniła. Ani razu nie zagroziła bramce Fernando Muslery.

- Jestem bardzo dumny z naszego zespołu, brak mi słów, by wyrazić jak bardzo. Wielu ludzi twierdziło, że nie mamy szans, ale pokazaliśmy jest inaczej. Peru jest głodne, Peru jest wojownikiem, Peru jest odważne! - cieszył się kapitan Peru, Paolo Guerrero.

Z kolei Suarez, który w maju wrócił do pełnej sprawności po operacji kolana ukrył twarz w koszulce i nie pomagało koleżeńskie poklepywanie po plecach. Słowa otuchy w mediach społecznościowych przekazał 32-letniemu piłkarzowi były (i przyszły?) kolega z Barcelony, Neymar. "Głowa do góry. Jesteś wielki, bracie. Kocham cię, przyjacielu" - napisał 27-letni Brazylijczyk, na temat którego spekuluje się, że w tym okresie transferowym wróci z PSG do Barcy.

Reprezentacja Peru została ostatnim półfinalistą Copa America, a trzecią, która awansowała po rzutach karnych. Zagra w nim z Chile, które po bezbramkowym remisie wygrało z Kolumbią w "jedenastkach" 5:4. Bez goli zakończyło się też starcie Brazylii z Paragwajem, a w karnych lepsi byli gospodarze turnieju, wygrywając 4:3. W regulaminowym czasie gry zwycięstwo odniosła jedynie Argentyna, która po golach Lautaro Martinez i Giovani Lo Celso pokonała Wenezuelę.

- To ogromne rozczarowanie, bo przyjechaliśmy do Brazylii wygrać. Jednak musimy zaakceptować porażkę i pogratulować piłkarzom Peru, ponieważ nie zrobili niczego wbrew zasadom. Próbowali spowolnić grę i nie podejmowali ryzyka - podsumował trener Urugwaju Oscar Tabarez.

Pierwszy półfinał, między Brazylią a Argentyną, o godz. 2.30 w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Starcie Chile z Peru 24 godziny później. Transmisje w Polsacie Sport. W półfinałach i finale możliwa jest dogrywka.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Łzy Suarez po wyeliminowaniu Urugwaju przez Peru. Neymar: Głowa do góry, bracie - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie