Lokatorzy zrobieni w konia, bo urzędnik popełnił błąd...

(izj)
– Czujemy się oszukani – mówią lokatorzy komunalnego budynku przy ul. Północnej 57, którzy niemal trzy lata temu złożyli w magistracie wnioski o wykup mieszkań z 90-procentową bonifikatą. Urzędnicy wnioski przyjęli, po czym... zwlekali niemal dwa lata z ich realizacją.

Tymczasem zmieniły się przepisy i teraz wykup lokali z bonifikatą jest niemożliwy.

W czerwcu 2012 r. lokatorzy dowiedzieli się o możliwości nabycia od miasta mieszkań za 10 procent ich wartości. Ośmiu z piętnastu najemców postanowiło z niej skorzystać. Na pierwszą odpowiedź czekali długo, bo do listopada 2013 r. Liliana Walentkiewicz-Gustowska, zastępca dyrektora Wydziału Praw do Nieruchomości, zapewniła ich w piśmie, że bonifikata się im jak najbardziej należy, ale w związku z procesem podziału działek postępowanie trzeba zawiesić, jednak na okres nie dłuższy niż sześć miesięcy. Na kolejne pismo czekali nie sześć, a szesnaście miesięcy. W marcu br. ta sama zastępczyni dyrektora poinformowała ich, że „zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 5 listopada 2014 r. przy sprzedaży lokali znajdujących się w budynkach wybudowanych, wyremontowanych lub zmodernizowanych po dniu 10 lipca bonifikata nie przysługuje”.

– Gdyby urzędnicy tak długo nie zwlekali i zmieścili się w podanym początkowo terminie, to moglibyśmy wykupić mieszkania z bonifikatą – mówi Marek Kapusta, który mieszka z żoną na 35 mkw. na parterze budynku.

Teraz muszą płacić 100 procent ich wartości, czyli według wstępnych szacunków po 3,5 tys. zł za mkw. Pan Marek i jego żona mogą więc wykupić lokum za mniej więcej 122,5 tys. zł zamiast za 12 tys. 250 zł... Nie stać ich na to.
– W piśmie z 2013 r. została niestety podana nieprawidłowa informacja o zasadach sprzedaży – mówi Liliana Walentkiewicz-Gustowska. – To wynik niedopatrzenia pracownika.

Ponieważ była to jego pierwsza pomyłka, dostał... upomnienie.

REAL JUVENTUS TRANSMISJA w TV ONLINE STREAM

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zerg
A czy ktoś wam kazał brać kredyt? Albo dom budować? Nie. Ból zadka i nic więcej. Czy ja pytam ile osób musicie rąbać żeby było was stać na taki kredyt? Nie. Mam to gdzieś. Wykup mieszkań w których ludzie mieszkają czasami od pokoleń to tylko forma uporządkowania własności, żadna darowizna od podatnika. Zastanów się czy lepiej jest sprzedać prawo do gospodarowania za 10000zł do kasy miasta czy zostać przy status quo czyli 0 do kasy miasta. Widocznie to mąż zarabia a ty tylko mebelki kupujesz. Swoją drogą ja w ten sposób wykupiłem 3 mieszkania (po dziadkach) i czy jestem bogatszy? Nie, po prostu mam ładny dokument który mówi że jestem właścicielem i w przyszłości mogę dowolnie dysponować moim majątkiem, ale patrząc na demografię, nastroje na rynku i zarobki w Polsce mam wrażenie że i tak zostałem mniej zrobiony w kakao niż wy z kredytem na bańkę i domem który za 13 lat będzie wart nie więcej niż połowę tego...o ile ktoś będzie chciał go kupić. Nikt wam nie kazał pchać się w kredyt...
:-/
TY SIĘ SŁYSZYSZ CZŁOWIEKU ?? PRZECZYTAJ UWAŻNIE CAŁY ARTYKUŁ. PRZECIEŻ CI LUDZIE, WYKUPIĆ TE MIESZKANIA NA WŁASNOŚĆ. MIESZKAJĄ TAM I CZUJĄ SIĘ DOBRZE. TO CHCĄ WYKUPIĆ NA WŁASNOŚĆ.
P
Polak
Nie odróżniasz lokalu socjalnego od darmochy.
Lokale socjalne są dla biednych, w trudnych warunkach, przypadków losowych.
A tu? Tu są wcale nie-biedni ludzie, którzy mieszkają z półdarmo!
Chcesz im pomagać? Droga wolna, zanieś im trochę SWOICH pieniędzy, możesz im nawet coś z umeblowania dokupić.

A prawda jest tak, że chcesz się dorzucić do SWOJEGO mieszkania i przy okazji ZMUSIĆ do tego innych.
G
Gość
Niz na bydło w rządzie.....taka prawda.W kazdym cywilizownym kraju są mieszkania socjalne ale w zadnym nie ma takich problemów jak w PL
B
Bo
To nie tak. Po prostu lokatorzy komunałek są najbardziej roszczeniowi!
No bo do kogo ma pójść właściciel domu w sprawie przeciekającego dachu? To jego problem.
A brudna klatka schodowa?
A rury do wymiany?

W spółdzielniach i wspólnotach od tego jest fundusz remontowy, prywatni sami o to dbają, a komunalni "są oszukiwani". Dobrze, że nie trzeba im odkurzać.
P
Polak
Czemu podatnicy mają fundować nielicznym rodakom mieszkania. Tu nie chodzi o pomoc ubogim, bo od tego jest MOPS.
A ta pani NIE MOGŁA wynajmować, bo nie da się tak łatwo załapać na lokal komunalny. Nie dziwne, skoro są za pół darmo.

Obrzydliwe jest to, że niewielka grupa ludzi jest na utrzymaniu reszty społeczeństwa.
M
Mieszkaniec
Podobna sprawa Piłsudskiego 67 obok szpitala Korczaka znajdują się 2 kamienice jedna frontowa druga w oficynie.Zielone światło do wykupu jednak urzędnicy myśleli że to 1 kamienica i dokonywali wykupu mieszkań w oficynie a grunt przypisywali pod kamienica frontową. Czas oczekiwania i unieważnienia aktów notarialnych 4 lata.W 2012 roku weszła ustawa mówiąca o tym że możliwy jest wykup tylko wtedy jeśli ma się większość czyli 51%. Niestety większości nie ma ponieważ lokalem użytkowe-sklepy apteka fryzjer nie dostają bonifikaty. Mieszkańcy przez winne urzędników zostali poszkodowani nikt nie odpowiedział nawet upomnieniem.Pozdrawiam
b
bg
Kiedy taka odpowiedzialność będzie karana dymisją?
l
ldz
wielka mi sprawa pewnie ktoś wysoko postawiony z PO chce przejąć za bezcen tę kamienicę i stąd te działania a ci od razu się awanturują za jakiś czas sprawa przycichnie a kamienica zmieni właściciela lokatorów się wyrzuci i kamienica będzie do sprzedania po nowej lepszej cenie a na mojego nosa to pewnie będzie tam jakaś prywatna klinika bo pacjenci niedaleko i kupa biednych lekarzy do pracy obok
s
sałata lodowa
To Liliana Walentkiewicz-Gustowska jak zwykle kręci.
s
sałata lodowa
Teraz prostuję: to Liliana Walentkiewicz-Gustowska jak zwykle oszukuje opinię publiczną.

Urząd jest wybitnie zhierarchizowany, a szary urzędnik pod groźbą utraty pracy, jest zmuszony wypełniać każde polecenie (kodeks pracy jest tylko na papierze).
s
sałata lodowa
Każda sprawa jaką dostaje urzędnik, jest omawiana z bezpośrednimi zwierzchnikami. W tej kuźni powstaje zarys odpowiedzi, która jest następnie analizowana przez bezpośrednie kierownictwo. Następnie półprodukt trafia dyrekcji, która podpisuje pismo wyłącznie wtedy, kiedy jest zgodne z obecnie prowadzoną polityką miasta.
Należy wziąć pod uwagę, że przy obecnej ekipie, polityka zmienia się z dnia na dzień.
Dlatego nie rozumiem, czemu to urzędnik otrzymał upomnienie, kiedy każda wychodząca odpowiedź jest czytana przynajmniej trzy razy.
Może ot tak po prostu, w sposób naturalnie zhierarchizowany, trzeba było chronić dyrektorskie i kierownicze zady.
Ł
Łodzianin
Bonifikaty to zło, bo to darowizna z kieszeni podatników.

A lokatorzy to pacany, bo nie interesowali się sprawą, która miała dla nich istotne znaczenie; nawet po upływie terminu. Znaczy się niezdolni.

A tak w ogóle to najlepszym i najbardziej moralnym sposobem jest zamieszkać w swoim lokum, a nie cudzym, darowanym.
g
g.
Jeśli tak super ma być to czemu we własnościach trzeba czynsz nadal płacić a nnaleje on tylko o kilkadziesiąt zł.wiec niczego ta własność nie zmienia,...no chyba ze wykupi ktoś za 10% wartosci:)
P
PEDOFILEM
Zebyś zdechł
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie