Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łódzkie pogotowie podsumowało obchody 600-lecia Łodzi Pijanych znacznie mniej niż podczas Juwenaliów

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Karetki najczęściej wyjeżdżały niosąc pomoc osobom pijanym oraz tym, którzy się potłukli lub połamali.
Karetki najczęściej wyjeżdżały niosąc pomoc osobom pijanym oraz tym, którzy się potłukli lub połamali. Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
- To ewenement - mówi o ostatnim weekendzie w Łodzi Adam Stępka, ratownik medyczny Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. - Więcej wezwań do osób pijanych i ofiar pobić podczas Juwenaliów niż podczas obchodów 600-lecia urodzin Łodzi choć ta impreza przyciągnęła do Łodzi dziesiątki tysięcy gości z całej Polski.

W ostatni weekend (od piątku do niedzieli włącznie) karetki pogotowia wyjeżdżały niosąc pomoc mieszkańcom Łodzi i poszkodowanym na ulicach 604 razy. Tydzień wcześniej takich wyjazdów było 544 czyli o 11 proc. mniej. W ambulatorium pogotowia chirurdzy przyjmowali po 100 pacjentów dziennie, najczęściej ze zwichnięciami lub złamaniami. Żaden z pacjentów nie wymagał przewiezienia do szpitala na operację. Patrząc na setki tysięcy osób, które bawiły się na Piotrkowskiej i w okolicach centrum można powiedzie, że dla pogotowia był to spokojny weekened.
Pogotowie jeżdżąc do domów pacjentów najczęściej wzywane było z powodu chorób układu krążenia. Na ulicach najczęściej wzywane było do pijanych, których było tylko 38.
- W czasie Juwenaliów mamy takich wezwań znacznie więcej - wymienia Adam Stępka, ratownik medyczny łódzkiego pogotowia. - Dobrze, że było spokojnie, ale dlaczego tak się stało? Nie wiem. Obserwując to co działo się na al. Kościuszki gdzie wiele osób weszło na teren budowy i koncert obserwowało z wysokich pięter wznoszonego właśnie budynku dziwi mnie, że nie doszło do tragedii. Przecież na ten niezabezpieczony budynek nikt trzeźwy nie wszedł.
Na ulicach Łodzi pogotowie niosło pomoc osobom, które w czasie świętowania odniosły urazy.
- 22-latka podczas na rynku w Manufakturze koncertu skręciła nogę i wezwała pogotowie, 24-latek w centrum miasta pobił się z kolegami i złamał nogę, a w kamienicy przy Piotrkowskiej pijany 30-latek spadł ze schodów i się potłukł - wymienia przykładowe interwencje z ostatniego weekendu w Łodzi.
Ale większej liczby pacjentów niż zwykle nie było także na SOR-ach, ani w Koperniku ani w Jonscherza. Jak informuje nas dr n. med. Piotr Korżyk, z-ca dyrektora ds. lecznictwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Pirogowa, w izbie przyjęć tego szpitala pomocy udzielono przez cały weekend 42 pacjentom. Wśród nich było 5 z urazami rąk lub nóg.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany