Łódzkie kluby piłkarskie - ŁKS i Widzew będą walczyć o trenera Leszka Ojrzyńskiego?!

Paweł Strzelecki
Przegląd Sportowy twierdzi, że Widzew prowadzi zakulisowe rozmowy z trenerem Leszkiem Ojrzyński, widząc w nim nowego trenera zespołu.

Moim zdaniem Ojrzyński - szkoleniowiec znakomity, sprawdzający się w każdej podbramkowej sytuacji, ze względu na swoją wiedzą, charakter i morale, na dziś bardziej potrzebny jest sąsiadowi zza miedzy czyli drużynie ŁKS.
Gdybym miał jakikolwiek wpływ na myślenie i działanie bossów ŁKS, cały czas głośno krzyczałbym: Dzwońcie natychmiast po Ojrzyńskiego. On moim zdaniem byłyby w stanie powoli naprawiać to, co skutecznie i do cna zepsuł wyjątkowy w historii polskiego, a zwłaszcza (co za nieszczęście) łódzkiego futbolu, tandem: Krzysztof Przytuła - Wojciech Stawowy.
Najpierw obaj panowie pogrążyli Widzew, teraz rozkładają na łopatki ŁKS. O ile jeszcze Stawowy jest w stanie honorowo wziąć na klatę kompromitujące porażki i żenujący poziom gry, za co należy go cenić, o tyle Przytuła siedzi cicho sza, niczym mysz pod miotłą, nie pyszniąc się nawet swoją wiedzą i dokonaniami przed zaprzyjaźnionymi dziennikarzami ze stolicy. Co zresztą ma na swoją obronę? Nic, kompletnie nic.
Dlatego mój apel do działaczy ŁKS - stańcie i to natychmiast do derbowej walki o trenera Leszka Ojrzyńskiego! To jest potrzeba chwili!

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Ty

A co to da, jak trener nie ma nic do powiedzenia! W Widzewie o tym czy wygrają czy nie decyduje zupełnie ktoś inny. A jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze...

H
Heh

Tylko redaktor "zapomniał" o jednej rzeczy, Ojrzyński nie preferuje stylu gry jakim ma grać cały ŁKS, od trampkarzy do seniorów. Gdyby nie to, już pewnie byłby przy U2, bo trener haryzmę i doświadczenie ma.

G
Gość

Jasny przekaz Panowie obecni trenerzy. Nie ma co walczyć... I tak jesteście do zmiany...

Dodaj ogłoszenie