Łódzki miejski rower na zimową przerwę odjechał z rekordem

(SP)
Najpopularniejsza stacja tegorocznego sezonu: ul. Zachodnia przy Manufakturze. Krzysztof Spychała
Piątek był ostatnim dniem, kiedy skorzystać można było z miejskiego roweru. Punktualnie o północy wyłączono stacje dokujące Łódzkiego Roweru Publicznego. I wprawdzie na wielu z nich rowery jeszcze stoją, to wypożyczyć ich już się nie da.

Będą natomiast sukcesywnie zwożone do magazynu na zimową przerwę, podczas której zostaną poddane przeglądom, konserwacji i naprawom.

- Trzeci sezon w Łodzi był rekordowy – mówi Marek Pogorzelski z firmy Nextbike, która jest operatorem systemu. - Odnotowaliśmy aż 1,7 miliona wypożyczeń, a liczba zarejestrowanych użytkowników sięgnęła 120 tysięcy. Przez 275 dni rowery wypożyczane były średnio co 15 sekund. To świetny wynik, który pokazuje, że łodzianie przekonali się do tej formy komunikacji.
Ale nie wszystko wygląda tak świetnie, jak te liczby. Okazuje się bowiem, że miasto parokrotnie nakładało w tym roku na Nexbike'a kary umowne za zbyt mała liczbę rowerów w systemie (co wynikało m.in. z ich dewastacji i kradzieży). Do października w sumie było to aż 800 tysięcy złotych.

- Powoli przygotowujemy się do kolejnego rozdania, bo rok 2019 jest ostatnim, w którym obowiązuje dotychczasowa umowa z Nextbike'em - mówi Maciej Sobieraj z Zarządu Dróg i Transportu. - Nowy przetarg chcielibyśmy ogłosić wiosną przyszłego roku.
Dopiero po jego rozstrzygnięciu okaże się, na jakie miejskie rowery wsiądziemy 2020 r. Być może będą to również jednoślady czwartej generacji, tzw. bezstacyjne. Wtedy zapewne upadnie problem, że uruchomiony 10 dni temu system Rowerowe Łódzkie jest z ŁRP niekompatybilny: w smartfonie trzeba mieć dwie aplikacje, dwukrotnie się rejestrować i dwa razy wnosić 20-złotową opłatę, choć operatorem obu jest Nextbike.

System Rowerowe Łódzkie to projekt Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, obejmujący obok Łodzi 9 miast regionu. W ogłoszonym przez urząd przetargu nie znalazł się zapis o kompatybilności.

Jeden operator, dwa rowerowe światy

Operatorem Łódzkiego Roweru Publicznego jak i systemu Rowerowe Łódzkie jest Nexbike. To, że nie pasują one do siebie, było wiadomo na etapie przetargu. Efekt? Ze stojących w Łodzi 14 stacji RŁ i 140 rowerów nie mogą korzystać użytkownicy ŁRP, jeśli nie założą drugiego konta. Tak samo działa to w drugą stronę: mieszkaniec Pabianic pojeździ na „swoim” rowerze u siebie, w Łodzi miejskiego roweru na to samo konto nie wypożyczy.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sołtys

i odstawili rowery... Tak będzie do marca

g
gosc

codziennie, chyba ze jest lód na ścieżkach.

A
An

Dlaczego Ci entuzjaści nie jezdza terwz ? Zimno w d*** ? Przez Was są korki chocby na 1 maja! Wy daliście zielone swiatlo do takich głupich rozwiązań ! 70 procent nie ma moralnego prawa narzekac !

...

Pochodne od pedała czy pedofila? Stawiam na to drugie

T
Tomasz

W końcu odpoczniemy w zimę oszołomów na rowerach.

m
mietek

W Koluszkach na zimę dopiero rowery ustawili...

.

przygłupie

p
pedalot

cholerne elzera już dzwonią po januszy z taxi by szrota z kabli odpalić.

x
xccxxc

jaka zimowa przerwe jak w tym kraju zimy nie ma

Dodaj ogłoszenie