ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Łodzianka wzięła pożyczkę. Ubezpieczenie okazało się wyższe...

(KZ)

2018-11-08 15:20

2018-11-08 15:27

13 Komentarzy
Dodaj komentarz

Łodzianka wzięła pożyczkę. Ubezpieczenie okazało się wyższe niż kwota zaciągniętego kredytu!

(KZ)

2018-11-08 15:20

Łodzianka wzięła w parabanku pożyczkę - 4 tys. zł. Gdy w domu sprawdziła warunki umowy, okazało się, że do oddania ma około 11 tys. zł, z czego ponad 5 tys. zł stanowi kwota... ubezpieczenia pożyczki.
1/2

Anna Mlostoń-Olszewska, Miejski Rzecznik Konsumentów.

(© (KZ))

Łodzianka wzięła w parabanku pożyczkę - 4 tys. zł. Gdy w domu sprawdziła warunki umowy, okazało się, że do oddania ma około 11 tys. zł, z czego ponad 5 tys. zł stanowi kwota... ubezpieczenia pożyczki. Natychmiast wróciła do firmy, by rozwiązać umowę. Parabank zgodził się, stwierdził jednak, że kobieta ma oddać nie tylko otrzymaną pożyczkę, ale także zwrócić koszt ubezpieczenia. Zażądał od niej w sumie ponad 9 tys. zł! Łodzianka nie zgodziła się na takie rozwiązanie umowy i sprawa trafiła do sądu, który w pierwszej instancji uznał, że żądania firmy są uzasadnione.

- Wówczas kobieta zwróciła się do nas o pomoc i przystąpiliśmy do sprawy apelacyjnej - opowiada Anna Mlostoń-Olszewska, Miejski Rzecznik Konsumentów.

- Okazało się, że z żądanych ponad 5 tys. zł za ubezpieczenie pożyczki faktyczna jego kwota wynosi niespełna 200 zł, a resztę firma doliczyła sobie jako prowizję za pośrednictwo w uzyskaniu ubezpieczenia. Sąd Apelacyjny w Łodzi zgodził się z naszą opinią, że takie warunki umowy naruszają dobre obyczaje i uwolnił kobietę od ponoszenia tych dodatkowych kosztów.

Anna Mlostoń-Olszewska twierdzi, że nie ma tygodnia, by do biura rzecznika nie zwracały się osoby pokrzywdzone nie tylko przez prywatne instytucje finansowe udzielające pożyczek, ale także banki, których pracownicy często namawiają klientów na podejmowanie niekorzystnych dla nich decyzji.

- Niepokojące jest wprowadzanie klientów w błąd. Często namawia się ludzi, by brali pożyczki wyższe niż zaplanowali, wpędzając ich w spiralę długów. Poza tym są oni obciążani wszystkimi kosztami, nawet wówczas, gdy szybciej niż to wynika z umowy spłacą pożyczkę. Są też namawiani na konsolidacje kredytów, a nie mówi się im o tym, że wiąże się to się z dodatkowymi kosztami, jakie muszą ponieść - wylicza rzecznik.

Komentarze

(13)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

A tygrysy są weganami

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

o rany... (gość)  •

Ręce opadają. Zdziwienie że złodzieje kradną? Podpisuje umowę bez czytania? Wiedząc, z kim podpisuje? Sorry, ale jakoś mi tej pani nie żal. No nie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

lol

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

news247  •

"Gdy w domu sprawdziła warunki umowy"
ja pier...le...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Hindol

+7 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Chindol (gość)  •

Ostatnio miałem propozycje z Santander przez telefon. Kwota proponowana 10500 zł na 60mies. rata 408 zł???!!! Szybko przeliczylem to okolo 14 tys. Wiecej do splaty. Mówię gosciowi, ze chyba sie pomylil z tą ratą. Troche sie zmieszal i powiedział, że jak odejmie ubezpieczenie to rata wyjdzie około 258 zł no to jest jakas roznica. Trzeba uważać i się pilnować. Pozdrawiam nie dawajmy sie nabijac w butelke.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jesli sa naiwniacy ktorzydaja sie na to naciagac

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

żenua (gość)  •

to moze i ja pozycze komus pieniadze. Uwaga, 10 tys z ubezpieczeniem, bez zaswiadczen, komu komu bo ide do domu? P.S. Ja bym twarzy nie pokazal. Tylko desperaci biora pieniadze w parabankach

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czytelnik

+10 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czytelnik (gość)  •

Widziała co podpisuje a teraz co struga pokrzywdzona ? Ja rozumie że parabanki to najgorsze dziadostwo ale za głupotę się płaci .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ojej

+12 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mieszkaniec (gość)  •

Ludzie to jednak są debile, żeby brać takie pożyczki od lichwiarzy!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

No idiotka!

+21 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Barnaba (gość)  •

Najpierw podpisała umowę, a potem ją czytała. Poszła do lichwiarzy i zdziwiona lichwą.
Skąd się biorą takie kretynki?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zalosne

0 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Norbert (gość)  •

A czy ta lodzianka nie wie, że ma czas na odstąpienie od umowy? Ba, umowę wstępną powinna mieć jeszcze przed otrzymaniem środków. Przynajmniej tak robią pozabankowe pożyczki, które są w jakiś sposób sprawdzone,z renoma.

skomentuj

Pierdolisz

+4 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość)  •

Jaki czas? Jakie odstąpienie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

""

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotr (gość)  •

Od każdej umowy masz 14 dni na odstąpienie. A po 2 z takiego ubezpieczenia można w każdej chwili zrezygnować podczas trwania spłaty pożyczki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Parodia

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Denis (gość)  •

Dziwne że w pierwszej instancji przegrała. Przecież kc wyraźnie wskazuje na skutki odstąpienia od umowy. A sąd stwierdził że ma również ponieść koszty ubezpieczenia? Parodia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tytuł

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

Masz myślenie jak ta Łodzianka. 14 dni na odstąpienie jest tylko dla umów zawartych poza lokalem firmy, która kredytu udziela.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pierdolisz

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Denis (gość)  •

Pomyliłeś zakupy z kredytem konsumenckim. A to dwie różne sprawy. Masz 14 dni na odstąpienie i nie ważne czy umowa była zawarta w lokalu czy na odległość

odpowiedzi (0)

skomentuj