Łodzianin przewrócił się idąc do pracy! Obwinił miasto. Urząd Miasta stwierdził, że padał śnieg...

(KZ)
W styczniu, na oblodzonym chodniku koło przystanku przewrócił się łodzianin idący do pracy. Urząd Miasta Łodzi broniąc się przed wypłatą odszkodowania tłumaczył, że padał śnieg...

W styczniu, na oblodzonym chodniku koło przystanku przewrócił się łodzianin idący do pracy. Urząd Miasta Łodzi broniąc się przed wypłatą odszkodowania tłumaczył, że padał śnieg...

D. U. idąc do pracy około 6 rano, w odległości 5 metrów od przystanku autobusowego poślizgnął się i przewrócił tak niefortunnie, że nie mógł sam wstać. Kolega pomógł mu dotrzeć do pracy. W miarę upływu czasu ból nasilał się. Mężczyzna pojechał na izbę przyjęć do szpitala, gdzie stwierdzono u niego skręcenie prawego stawu kolanowego.

Po wypadku D.U. wystąpił do Wydziału Gospodarki Komunalnej UMŁ o odszkodowanie za uraz. Został odesłany do ubezpieczyciela miasta, który... odmówił wypłaty jakiejkolwiek rekompensaty. Zarzucał mężczyźnie brak udowodnienia winy miasta za wypadek.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa, który ustalił że noc w czasie której doszło do zdarzenia, od 3. zaczął padać śnieg. Służby miejskie otrzymywały zgłoszenia o śliskich ulicach i chodnikach. Wyjazd sprzętu na drogi celem ich posypywania nastąpił po godz. 7. rano. Wydano także polecenie pracownikom Zakładu Usług Komunalnych odśnieżenia przystanków. W tym czasie zakład miał do obsługi około 1 000 przystanków i ich odśnieżenie w tym samym czasie było niemożliwe.

Sąd Rejonowy stwierdził, że z raportów zimowych dostarczonych przez UMŁ wynikało, że w noc zdarzenia padał śnieg. Zarzut winy nie dotyczył jednak tego opadu, ale faktu że pod śniegiem był "stary" lód, który był przyczyną wypadku. Nie został on usunięty w zwykłym toku prac. Sąd przypomniał, że to na UMŁ spoczywa obowiązek odpowiedniego zorganizowania zimowego utrzymania dróg i chodników.

Tymczasem z zeznań świadków wynikało, że do obsługi było tyle przystanków, że ich prawidłowe utrzymanie zimą było praktycznie niemożliwe. Z tej przyczyny można urzędowi zarzucić co najmniej lekkomyślność. W styczniu można spodziewać się ujemnej temperatury i opadów śniegu, a co za tym idzie śliskich nawierzchni ulic, chodników, placów itp. Dlatego na rzecz pokrzywdzonego zasądził 10 tys. zł zadośćuczynienia i 1 tys. zł odszkodowania.

Bezpieczeństwo nad wodą. To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i powinien się ubiegać o odszkodowanie https://nalezysie.pl/zlamales-noge-na-oblodzonym-chodniku-przysluguje-ci-odszkodowanie/

Dodaj ogłoszenie