Łodzianie jedzą mniej pieczywa. Zdaniem piekarzy spożycie spadło o połowę

(mj)
Łukasz Kasprzak
W ciągu ostatnich lat spożycie pieczywa w Łodzi spadło o połowę – szacują piekarze. Zmieniły się bowiem warunki życia oraz sposoby odżywiania się mieszkańców miasta.

– Jeszcze do lat 90. ubiegłego wieku na jednego łodzianina przypadało średnio 400 gramów pieczywa na dzień (czyli ok. pół bochenka chleba albo osiem kajzerek – przyp.red.) – wspomina Feliks Ponitka, starszy Cechu Piekarzy i Przedsiębiorców w Łodzi. – Wtedy jednak inaczej wyglądała łódzka rzeczywistość, tysiące ludzi, zatrudnionych w zakładach produkcyjnych, codziennie nosiło do pracy po kilka kanapek. A dzisiaj nie mamy zakładów, jest za to mnóstwo punktów z fast foodem.

Generalnie po 2000 roku spożycie pieczywa bardzo spadło, do poziomu może 200 gramów dziennie na osobę.
Piekarze seniorzy pamiętają czasy, kiedy cztery wielkie piekarnie przemysłowe, które zaopatrywały całe miasto w chleb, bułki, chałki i rogale, dziennie produkowały 240 ton pieczywa!
Ostatnio wiele osób ograniczyło spożycie pieczywa jako produktu tuczącego. Dietetycy zalecają jedynie pełnoziarniste.

– Kupuję bułki z ziarnem, a chleb sama piekę – mówi Edyta Lubecka, mama dwójki dzieci w wieku szkolnym. – Cała rodzina go lubi.

Może nie na co dzień, ale na przykład w weekendy wielu łodzian piecze chleb w domu. Z tą kulinarną modą wróciła tradycja.
– Prawdziwy chleb na zakwasie bez polepszacza nigdy się nie przeje – uważa Feliks Ponitka. – Zawsze cieszy się powodzeniem, zarówno biały, jak też razowy.
– Klienci wracają do starych naturalnych smaków i szukają ich w ofercie – zauważa Marta Zakrętka, prowadząca niewielką piekarnię rzemieślniczą. – Najbardziej popularne są u nas chleby klasyczne z ziarnem, słonecznikiem albo siemieniem lnianym, a także z dodatkami: śliwką, żurawiną, rodzynkami czy cebulką.

Wierszyki na Dzień Nauczyciela
Wierszyki, życzenia na Dzień Nauczyciela 2015
ŻYCZENIA DLA NAUCZYCIELI, WIERSZYKI NA DZIEŃ NAUCZYCIELA

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tubylec

Są jakieś wynalazki z mrożonego ciasta.

Ale takich mamy teraz smakoszy...

:-)

Nic z tego panowie piekarze, to konkurencji wam przybyło.
Tylko tyle i aż tyle.

A wahania spożycia tak podstawowego produktu jak pieczywo to mogą być na poziomie kilku, może kilkunastu procent. Ale nie POŁOWĘ!
I jeszcze dla naiwnych: oznaką biedy jest ...wzrost spożycia pieczywa. A spadek sprzedaży schabowego i krewetek ;-)

S
Stonoga ujawnia

Kiedy on pójdzie siedzieć?

M
Marko

Spadło spadło bo rodziny idąc na zakupy nie kupuja juz pieczywa w piekarniach bo nie po drodze, przecież teraz każda biedra i lidl ma własną tak samo kaufland robisz zakupy bach i jeszcze pieczywko :) ciepłe a nie z rana i cena mniejsza

t
tadek

Janusze biznesu dostali po tyłku za chemie w chlebie to maja i słabe zarobki.
Wystarczy mieć piekarnik.

w
wojas

spulchniaczy, ulepszaczy a za 19 lat ludzie zapomną o tak zwanym chlebie. Nasze min zdrowia winno być przemianowane na min wykańczania ludzi. doprowadziła do tego niby lekarz ,kopara' jak z koziej duppy nie zrobisz trąby tak z kłamczuchy nie będzie premiera

A
Adok

No bo kiedyś zwykły chleb był bardzo dobry jak wysechł to był twardy jak kamień leżał w takich pojemnikach na klatce schodowej z których zabierali go rolnicy a teraz pleśnieje zamiast schnąć podobnie jest z wędlinami producenci to zwykła mafia dorabiają się majątków naszym zdrowiem pracownikom płacą najniższe pensje i oszukują państwo kiedyś ciągle słyszałem a ten a to tamten rak płuc a teraz a to rak jelita trzustki wątroby itp a nasz rząd martwi sie tylko problemami seksualnymi mniejszości

c
chleb jest

co raz gorszej jakości to kupują mniej kiedyś było można w każdym sklepie kupić dobry chleb a teraz nie

K
Kasinski

Szef CBA oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oddali za 10% rządowe warsztaty samochodowe oraz warte miliony wyposażenie tych warsztatów synowi znanego agenta WSI.
Pomagasz=udostępniasz.
Ze sprawą przyszli do mnie zwykli ludzie-mechanicy samochodowi, sprzątaczki bo nie zostali zatrudnienie w nowej firmie i wylatują właśnie na bruk.

G
Goopek

To nie tak. Spadło spożycie wyrobów chlebopodobnych a nie chleba. Teraz jak ktoś chce zjeść prawdziwy chleb to musi sam go sobie upiec lub biegać po mieście i szukać sklepu ze zdrową żywnością gdzie go za ciężkie pieniądze kupi...

Dodaj ogłoszenie