Łodzian sposoby na upał czyli jak w mieście chronimy się przed przygrzewającym słońcem

(łb)
Gdy żar leje się z nieba każdy kto tylko może chroni się przed słońcem. W ogródkach działkowych ich właściciele odpoczywają w domkach i altankach.

Kto został w domu szczelnie opuścił żaluzje. godzinach największego nasłonecznienia na głównej ulicy miasta łodzianie, którzy wyszli z domów aby wziąć udział w imprezach związanych z urodzinami miasta, wybierają spacer po stronie z nieparzystymi numerami. Z tej prostej przyczyny, że po tej stronie jest upragniony cień. Ogródki przed restauracjami w których przypieka słońce świecą pustkami, ale konkurencja po drugiej stronie ulicy nie ma powodów do narzekań.

Wielu łodzian chroni głowy przed skwarem i udarem cieplnym pod kapelusikami i bawełnianymi czapkami. Noszących białe i jasne ubrania tym razem jest więcej niż wielbicieli czerni. Wielu spaceruje dzierżąc w dłoni butelkę z wodą mineralną, z której co kilka minut popijają szybko nagrzewający się przy takim upale płyn.

Wszystko co zimne szybko staje się dobrem pożądanym. Sprzedawcy w budkach z lodami, zimną lemoniadą czy piwem nie muszą czekać na klientów. Kto zmęczył się spacerem siada, najchętniej na niewysokim murze po zacienionej stronie ulicy. Schody, murowane barierki, kamienne parapety pod oknami wystawowymi – każde takie miejsce szybko zasiadają spragnieni chłodu spacerowicze.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łapka

za nie cenzuralne wyrazy

G
Gość

pijmy to pod wodę albo piwkujemy tenim z biedry. Fajki krajankę mamy lokalne z tak samo z kilku tutejszych melin. całe dnie na murku pod 56 albo koło 47. tam chlejemy, r@chamy po krzkach, sr@my i rzygamy. śpimy koło smródki.

Pozdro Ziomeczki ;-D

Dodaj ogłoszenie