reklama

Łodzi się marzy być liderem elektromobilności w Polsce. W mieście ma być 210 punktów ładowania

Marek PerczakZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Samochodów elektrycznych na ulicach Łodzi wciąż jak na lekarstwo, a to właśnie w nich upatruje się częściowo ratunku dla powietrza w mieście. Aby stały się popularniejsze potrzebna jest odpowiednia infrastruktura chociażby w postaci ogólnodostępnych ładowarek. Wiosną tego roku władze Łodzi zapowiadały budowę 210 punktów ładowania akumulatorów w samochodach elektrycznych. Co w tej sprawie do tej pory zrobiono?

Dzięki współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych na Politechnice Łódzkiej w kwestii elektromobilności przeszkolono urzędników UMŁ. Powołano również komitet ds. ustawienia na terenie miasta punktów ładowania akumulatorów w samochodach elektrycznych.

Ma ich być 210, gdyż tyle wymaga ich ustawa o elektromobilności jeśli się weźmie pod uwagę liczbę mieszkańców miasta. Wytypowano również lokalizację, w których prywatni partnerzy będą mogli ustawić takie urządzenia. Niektóre z nich wytypowały instytucje podległe UMŁ np. szkoły.

Firmy, które zdecydują się zainwestować w ustawienie ładowarki będą płaciły miastu rocznie 15 zł/m kw. za zajęcie pasa ruchu pod takie urządzenie i 8 - 14 zł miesięcznie za jego dzierżawę. Kiedy wojewoda zatwierdzi te stawki zostanie ogłoszony przetarg dla zainteresowanych firm.

O lokalizacji decyduje atrakcyjność miejsca dla posiadacza pojazdu na prąd. Będą to np. urzędy, obiekty sportowe, kina, uczelnie itp. Istotne jest także to jakie są możliwości energetyczne takiego miejsca.

Ideą ogólnodostępnych ładowarek takich jakie działają już np. w Porcie Łódź czy Galerii Łódzkiej jest możliwość doładowania akumulatora. Podstawowym bowiem miejscem, w którym użytkownik pojazdu elektrycznego powinien go ładować ma być jego miejsce zamieszkania. Tak elektromobilność jest widziana nie tylko w Łodzi, w Polsce, ale w ogóle na świecie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodzianka

Czy Łódź bedzie liderem -do tego pewnie jej daleko. Na ten moment maja z tego co kojarze 3 stacje greenway'a plus kilka ale glownie o ograniczonej mocy. Jak mam stac 3h i czekac na naładowanie to podziekuje. Chyba ze w zamysle miasto chce skupic sie na wspolpracy z greenway'em

G
Gość

Serio ciągle wszyscy wierzą że auta elektryczne są eko żeby naładować je to elektrownie będą musiały więcej spalać węgla żeby prądu starczyło bo będzie większe zapotrzebowanie na prąd!

G
Gość

Hahaha. Bardzo ciekawe. Ja pracuję w Holandii, i na parkingu pod moją firmą jest więcej punktów ładowania niż obecnie w Łodzi. I co z tego że niby wybudują te 210 punktów? Skoro elekryki są drogie i nie stać większość obywateli na takie auto. Benzyna lub dizelek lepsze.

G
Gość
5 listopada, 9:56, Gość:

Morawiecki kazał, Hanka sprzeda jako swoją zaslugę. Utrwali tylko korki, a na rani kierowcy będą godzinami ładować samochody w przestarzalych stacjach.

*nabrani kierowcy

G
Gość

Morawiecki kazał, Hanka sprzeda jako swoją zaslugę. Utrwali tylko korki, a na rani kierowcy będą godzinami ładować samochody w przestarzalych stacjach.

G
Gość

Smiech na sali oni caly czas korkuja miasto a tutaj im sie elektryka marzy

s
skąd smog

Ale tym nie da się napalić w piecu i ogrzać mieszkania a z tego jest największy smog , poza tym mówienie w Łodzi o mobilności to kpina .

B
Boski Piotr

A potem Hanka postawi nam kosmodrom.

Dodaj ogłoszenie