Łódź z budżetem na 2012 r.

(msm)
Paweł Łacheta
Po 8 godzinach obrad Rada Miejska w Łodzi przyjeła budżet miasta na 2012 r. Poparło go 26 radnych - z klubu PO i niezrzeszonych, 8 radnych było przeciw (SLD), a radni PiS nie głosowali.

Dochody miasta w 2012 r. mają wynieść 3 mld 213 mln zł (w tym roku 2,8 mld zł), a wydatki 3 mld 540 mln zł (w tym roku 3,2 mld zł). Najwiecej
pieniędzy - co czwarta złotówka będzie wydana na oświatę, a co piąta na
transport (MPK, remonty dróg).

Rozpatrywanie projektu budżetu radni rozpoczęli o godz. 11.30. Dyskusja
ciągnęła się do wieczora.
- W projekcie budżetu jest zapis, że miasto chce uzyskac 20 mln zł dochodu
ze sprzedaży długów czynszowych. Jaką kwotę długu miasto chce w ten sposób sprzedać? - pyta radny SLD Piotr Bors.

- Około 80 - 90 mln zł należności głownej plus odsetki - mówi skarbnik
Krzysztof Mączkowski.
- 20 mln zł jest cena osiągalną, ale może tak jak Sopot wynajmiemy firmę
windykacyjną, która te należności ściągnie - mówi Hanna Zdanowska,
prezydent Łodzi.

- W budżecie zapisano 307 mln zł z dochodów administracji nieruchomościami. Czy to tylko dochody z czynszów, czy też także ze
ściągniętych długów - pytał przewodniczący Tomasz Kacprzak (w tym roku
planowano wpływy z czynszów na 250 mln zł, a osiągnięto 210 mln zł).
Jednak nie uzyskał prostej odpowiedzi (okazało się, że dochody z czynszów
mają wynieść 260 mln zł, a 17 mln zł ma pochodzić z 20 proc. podwyżki
czynszów). A reszta dochodów ma pochodzić ze skuteczniejszego ściągania
czynszów, których ściągalność obecnie wynosi 92 proc. Obecnie zaległości
czynszowe wraz z odsetkami wynoszą 287 mln zł. Radny Piotr Bors dyskutował z wiceprezydentem Banaszkiem na temat budownictwa socjalnego czyli kontenerów dla najuboższych łodzian. Gdy wiceprezydent po serii pytań (na które odpowiadał, że nie wie lub sprawdzi) stwierdził, że nie ma sensu kontynuowanie dialogu radny Bors rzucił, że najlepiej więc zlikwidować Radę Miejską i ogłosić królestwo.

- Dobrze, że są inwestycje, których nam zazdroszczą. Poprzednie były
pośmiewiskiem np. fontanna przed Teatrem Wielkim. Nie wywieszajcie białej
flagi, nie grajcie naszą łódzka przyszłością - mówi Mateusz Walasek, szef
klubu radnych PO.
- Miasto jest zadłużone na 1,6 mld zł nie licząc zadłużenia miejskich
spółek. Za pożyczone dobrze się buduje, ale ważne jest by się w ogóle
budowało, a my tymczasem na ostatnich dwóch sesjach zrezygnowaliśmy z
inwestycji na kwotę kilku mln zł - mówi Władysław Skwarka, przewodniczący
klubu radnych SLD.- W latach 2009 - 2010 dochody z majątku miasta spadły trzykrotnie. Nie zawsze słóńce świeci po tej stronie, która ma większość.

- Państwo mają większość i przegłosowac wszystko co się chce - przymknąc
oczy i zobaczyć kolory jakie się zamarzy. Interesuje was zamknąć oczy i
zagłosować nad budżetem, bo taki jest prikaz. - mówi Piotr Adamczyk,
wiceprzewodniczący klubu radnych PiS.

- Tym budżetem zakładamy sobie na szyje pętle zadłużenia. Do czego to
prowadzi pokazuje przykład grecki.Powinniśmy więc mówić o tym nie po
polsku ale po grecku. Spróbuje więc się dostosować - stwierdził radny SLD
Maciej Rakowski, po czym przez kilka minut zaczął czytać wystąpienie... po
grecku.

- Ja nie mówię, że ten budżet jest cudowny, ale to jest budżet szansy dla
miasta. Byc może ostatniej szansy. Każda poprawka rozbija konstrukcje
budżetu dlatego proszę o ich nieprzyjmowanie. Jeżeli w ciągu roku znajdą
sie wolne srodki to będziemy mogli je wydac na sprawy prospołeczne np.
szczepionki przeciwko grypie, nowe schronisko dla zwierząt. Możecie stawać
w poprzek zmianom, ale nie będziecie się mieli czym pochwalić przed swoimi wyborcami - mówiła w podsumowaniu prezydent Hanna Zdanowska.

Do budżetu radni zgłosili 43 poprawki. Radni SLD chcieli m.in. zwiększenia
środków na promocje miasta przez sport (z 5 do 6,2 mln zł), rozpoczęcia
remontu ul. Legionów, Żeromskiego (800 tys. zł), zwiększenia kwoty na
remonty sygnalizacji świetlnej (z 2,8 mln zł do 5 mln zł), sfinansowania
miejskiego programu zapłodnienia "in vitro" - 150 tys. zł, remont pływalni
przy szkole podstawowej nr 190 (4 mln zł). Radni PiS wnioskowali o zmiany
na łączną kwotę ok. 15 mln zł (SLD - 35 mln zł).

Wśród nich było m.in. 1 mln zł na budowę nowego schroniska dla zwierząt, 300 tys. zł na hospicjum, 6 mln zł na remonty szkół, 2 mln zł na przerobienie szkoły w Nowosolnej na przedszkole oraz zwiększenie o 150 tys. zł puli środków na szczepionki dla łódzkich emerytów (jest 300 tys. zł). Prezydent Zdanowska zgodziła się przyjąć trzy poprawki, w tym jedną o tym, by miasto wydało poradnik dla właścicieli prywatnych kamienic. Pozostałe zostały odrzucone.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

???

Jej..jej...jeszcze parę milionów na wybudowanie więzienia dla czynszowych dłużników, ponieważ jak od dawna wiadomo z pustego i Salomon nie naleje, a co za tym idzie trzeba będzie zapłacić firmom windyfikacyjnym za to że istnieją, bo długów z biednych ludzi i tak nie ściągną o czym p.Zdanowska chyba doskonale wie.Te wszystkie podwyżki dają odwrotny efekt,gdyby przykładowo bilety MPK nie były tak drogie to na 100 pasazerow powiedzmy 10 by nie skasowało a w chwili obecnej na 100 tylko 10 skasuje.

Dodaj ogłoszenie