Łódź sfinansuje badania pracowników przedszkoli i żłobków. Wymazobus będzie jeździć dłużej

Partnerem cyklu jest Miasto Łódź

Od poniedziałku, 18 maja, gotowych na przyjęcie najmłodszych mieszkańców miasta ma być 3000 miejsc w przedszkolach i 850 w żłobkach. W obliczu trwającej pandemii, stanowi to nie lada wyzwanie dla miasta. By nie ryzykować zdrowiem dzieci i zajmujących się nimi dorosłych, w placówkach obowiązują limity wynikające z reżimu sanitarnego. Jak wielu rodziców decyduje się posłać tam swoje pociechy?

- Według pierwszych deklaracji liczba chętnych wahała się od 20 do 25% zapisanych do żłobków i przedszkoli dzieci - mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Poprosiliśmy rodziców raz jeszcze, by już z blisko stuprocentową pewnością zadeklarowali chęć posyłania dzieci do naszych placówek. Prosimy, by ci rodzice, którzy nie mają takiej potrzeby - tak długo jak mogą wstrzymali się z tą decyzją.

Dzieci mają prawo czuć się bezpiecznie

Limity przyjęć to jednak nie jedyny środek zabezpieczający przed groźnym koronawirusem. Dziećmi zajmować będzie się ok. 2,9 tys. pracowników przedszkoli i żłobków.

- I taką też grupę chcieliśmy przebadać przed otwarciem naszych placówek - zaznacza prezydent miasta. - Niestety, zarówno pan wojewoda jak i podległe mu służby sanitarne odmówiły nam przeprowadzenie testów na koronawirusa. W związku z tym zdecydowałam, że sami przebadamy kilka tysięcy naszych pracowników. Nasze dzieci mają prawo czuć się bezpiecznie.

Pracownicy przedszkoli i żłobków zostaną przebadani tzw. testami przesiewowymi.

- To są szybkie testy, które dadzą nam wiedzę czy jest jakieś ryzyko - tłumaczy prezydent Zdanowska.

Poza tym, w 146 przedszkolach, do których wkrótce trafią dzieci, prowadzone są badania czystości wody. Nie była ona użytkowana przez blisko dwa miesiące, podczas których te placówki były zamknięte. Dlatego teraz, na zlecenie Wydziału Edukacji UMŁ, czystość wody sprawdzana jest bardzo drobiazgowo. Próbki trafiają do laboratoriów - m.in. do laboratorium ZWiK - gdzie są dokładnie badane.

Najważniejsza diagnostyka

Łódź walczy z koronawirusem nie tylko badając pracowników żłobków i przedszkoli. W końcu światowi eksperci są zgodni - w walce z pandemią najważniejsza jest diagnostyka. Większa ilość badań pozwala izolować osoby chore i zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa. Tylko w ten sposób można zmniejszyć liczbę przypadków i w ostatecznym rozrachunku, pokonać wirusa.

Dlatego od kwietnia, na ulicach miasta zobaczyć można specjalny ambulans - to tzw. „wymazobus”. Jego zadaniem jest pobieranie próbek do badań na obecność koronawirusa. Sfinansowany przez miasto pojazd znajduje swoje zastosowanie m.in. przy badaniu pracowników łódzkich domów pomocy społecznej. To osoby, które na co dzień opiekują się seniorami i osobami z niepełnosprawnościami.

Początkowo, ambulans został wynajęty na dwa tygodnie. Jednak szybko „wymazobus” okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Dlatego na początku maja, władze miasta podjęły decyzję o przedłużeniu jego pracy. Zgodnie z podpisaną umową między miastem a firmą dostarczającą ambulans, wykonywanych jest od 30 do nawet 40 wymazów dziennie. Badania te wykonywane są bezpłatnie.

Do 12 maja, „wymazobus” wykonał przeszło 1,1 tys. badań.

Materiał oryginalny: Łódź sfinansuje badania pracowników przedszkoli i żłobków. Wymazobus będzie jeździć dłużej - Dziennik Łódzki

Dodaj ogłoszenie