Łódź: "progres poparcia dla Andrzeja Dudy, stagnacja kandydata PO". PiS uważa, że w bastionie PO rośnie poparcie dla partii rządzącej.

Marcin Darda
Marcin Darda
Andrzej Duda w Łodzi zdobył ponad 107,5 tys. głosów (30,66 proc.)
Andrzej Duda w Łodzi zdobył ponad 107,5 tys. głosów (30,66 proc.) brak
Andrzej Duda zwycięzcą wyborów w województwie łódzkim. Urzędujący prezydent wygrał w skali województwa, natomiast w Łodzi przegrał z Rafałem Trzaskowskim, kandydatem koalicji Obywatelskiej. A jednak PiS jest z wyniku Dudy w Łodzi zadowolony...

Prezydent Duda w województwie łódzkim zdobył 589,1 tys. głosów, co dało mu 46,63 proc., a zatem wynik lepszy o 3 pkt. proc. niż w skali kraju. Z kolei Rafał Trzaskowski w regionie zdobył 363,2 tys. głosów, a zatem 28,74 proc., czyli słabiej o blisko 2 pkt. proc. niż jego wynik krajowy. Trzeci był Szymon Hołownia, kandydat niezależny który w Łódzkiem zdobył 163,2 tys. głosów (12,92 proc.), czwarty Krzysztof Bosak (Konfederacja) z wynikiem 77,7 tys. zł. (6,15 proc.), piąty Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL/K'15) z dorobkiem 31,2 tys. (2,47 proc.), szósty Robert Biedroń (Lewica) – 29 tys. (2,30 proc.). Pozostałych pięciu kandydatów w województwie łódzkim nie przekroczyło nawet 1 proc. ogółu wszystkich głosów.

Duda w Łodzi zdobył ponad 107,5 tys. głosów (30,66 proc.), wynik lepszy od tego z 2015 r., ale słabszy od Trzaskowskiego, który sięgnął tu po ponad 152,3 tys. głosów, czyli 43,44 proc. W PiS powiadają jednak, że wybory pokazały, iż Łodzi poparcie dla PO się zatrzymało, a rośnie dla PiS, które służy zwiększona frekwencja.

- Nie ma co ukrywać, Łódź to bastion PO, która od lat osiąga tu dobre wyniki, a zwiększona frekwencja do tej pory działała tylko na jej korzyść – mówi Sebastian Bulak, łódzki radny PiS. - Podkreślam, do tej pory, bo niedzielne wybory przy frekwencji w mieście na poziomie 67,17 proc. pokazały niespełna 13 proc. przewagę kandydata PO nad Andrzejem Dudą. Dla porównania pięć lat temu różnica między kandydatem PO a prezydentem w pierwszej turze przy frekwencji ponad 52. proc. wynosiła blisko 17 proc. Te dane pokazują progres poparcia Andrzeja Dudy w Łodzi przy jednoczesnej stagnacji poparcia kandydata PO.

W pozostałych dziesięciu miastach prezydenckich województwa łódzkiego wygrał Andrzej Duda. Co istotne, także w Skierniewicach i Sieradzu, czyli w miastach, w których przed pięcioma laty przegrał z Bronisławem Komorowskim, ówczesnym prezydentem i kandydatem PO. I to wygrał znacznie, bo w Sieradzu, rodzinnym mieście Cezarego Tomczyka, szefa sztabu Trzaskowskiego o blisko 13 pkt. Proc., a w Skierniewicach o blisko 9.

Aż w czterech powiatach – opoczyńskim, skierniewickim ziemskim, piotrkowskim ziemskim i pajęczańskim - prezydent sięgnął po poparcie wyższe niż 60 proc. Najwyższe uzyskał w powiecie opoczyńskim, co zaskoczeniem nie jest, bo PiS tradycyjnie w tym konserwatywnym powiecie ma wysokie poparcie. Rekord padł w gminie Paradyż, gdzie Dudę poparło ponad 77 proc. wyborców.

Rafał Trzaskowski na poziomie powiatów najlepszy wynik w regionie łódzkim osiągnął w Łodzi, Szymon Hołownia w Skierniewicach – 15,81 proc. Najlepszy wynik Krzysztofa Bosaka w skali powiatowej zanotowano w powiecie bełchatowskim – 8,35 proc. Z kolei Władysław Kosiniak – Kamysz najwyższy poparcie otrzymał w powiecie poddębickim 4,28 proc., a Robert Biedroń w Łodzi – 3,21 proc.

Ta ostatnia dwójka uważana jest za największych przegranych niedzielnych wyborów. Lider PSL przed wyborami 10 maja, do których ostatecznie nie doszło, uważany był za kandydata na drugą turę z widokami na pokonanie Dudy. Porażka Biedronia była zaś pewna, ale co niezwykle symboliczne, poniósł absolutną klęskę w Słupsku, którego jeszcze niedawno był prezydentem i chwalił się w kampanii wprowadzonymi tam rozwiązaniami. Otóż w Słupsku Biedroń zajął dopiero piąte miejsce z poparciem na poziomie 3,75 proc. Kampanię Biedronia prowadziła dwójka łódzkich posłów Nowej Lewicy, Tomasz Trela i Hanna Gill-Piątek, a kampanię Kosiniaka-Kamysza Dariusz Klimczak, poseł PSL z okręgu piotrkowskiego.

Frekwencja w województwie łódzkim wyniosła 65,57 proc. i była wyższa od frekwencji krajowej o blisko 2 proc., spośród województw wyższa była tylko w Małopolsce i na Mazowszu. Wygląda na to, że wóz strażacki, który ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji obiecało zafundować gminom do 20 tys. mieszkańców z najwyższą frekwencją w każdym z województw, w Łódzkiem trafi do gminy Nowosolna w powiecie łódzkim wschodnim. Do wyborów poszło tam 77,72 proc. uprawnionych, najwięcej w regionie na poziomie gmin. Co istotne, w gminie Nowosolna, uważanej za sypialnię Łodzi, wybory wygrał Rafał Trzaskowski.

Na polskim rynku drożeje piwo

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MAGoz44FIRE

WHO Tomasz Grzelewski KPW

G
Gość

Czyżby łódzkie włókniarki nie głosowały na 500 plus ? Aaaaa za stare i dzieci już dorosłe to 500 poszłooooooo ! Za to na jedynego właściwego, który biznesu fufufuśnieskim nie okroi, głosowały wszelcy wybitnie przedsiębiorczy prawdziwi obywatele. Ojjjjjjjjj, sorry, toż ten kandydat wszystkich będzie traktował równo, będzie zasypywał rowy podziału, cementował rozbity naród i nie należy sobie dworować z tak niesamowitej postawy.

Gdyby wygrał to dopiero byłaby świetlana przyszłość.

Dodaj ogłoszenie