ŁKS. Triumf łodzian w Poznaniu oglądało 65 tysięcy widzów

pas
Na kustoszu pamięci ŁKS Jacku Bogusiaku można polegać jak na Zawiszy.

Jacek na kilka dni przed wielkim sportowym wydarzeniem meczem ŁKS z Lechem Poznań przypomniał historią z 1973 roku i jeden z wielu dni wielkiej chwały ukochanego klubu.
19 marca na mecz ekstraklasy na stadion Warty przyszło... 65 tysięcy widzów, w tym cztery tysiące łodzian, żeby obejrzeć ligowy pojedynek Lecha z ŁKS. Poznaniacy nie przegrali na własnym stadionie od dwóch lat i byli faworytami tego pojedynku. Łodzianie pod wodzą trenera Kazimierza Górskiego zaskoczyli ich dobrą, konsekwentną grą. ŁKS nastawił się na grę z kontry i taka taktyka przyniosła sukces. W 52 po precyzyjnym dośrodkowaniu Włodzimierza Białka bramkę na wagę zwycięstwa strzeli Grzegorz Ostalczyk, jedna z klubowych legend, dziś współwłaściciel bodaj najbardziej znanego w Łodzi kantoru. W bramce łodzian dwoił się i troił Jan Tomaszewski, dzięki czemu goście utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego, po którym fani zgotowali im wielką owację.
ŁKS w tym meczu grał w składzie: Tomaszewski Lubański, Jałocha, Bulzacki, Polak, Drozdowski, Białek, Ostalczyk, Mszyca, Kasalik, Maleńki.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
retka
a może jakiś małomiasteczkowy przypomni jakikolwiek mecz z 1973r. fc ficefa
Dodaj ogłoszenie