ŁKS. Trener Robaszek nie kryje zadowolenia

pas
Lider IV ligi – drużyna ŁKS – ma za sobą pierwszy, najcięższy etap przygotowań do wiosennej rundy rozgrywek. 22 lub 23 marca łodzianie zmierzą się na boisku przy al. Unii z Jutrzenką Warta.

ŁKS rozegrał siedem spotkań sparingowych: z MGLKS Uniejów 3:1, Miechanikiem Radomsko 1:0, Omegą Kleszczów 1:1, Polonią Bytom 1:2, GKS Bełchatów 0:2, Oskarem Przysucha 2:3 i Lechią Tomaszów 2:2. Trener Wojciech Robaszek pytany, kogo by szczególnie wyróżnił po tym etapie przygotowań, mówi bez zastanowienia: – Całą drużynę. Jestem bardzo zadowolony z moich podopiecznych. Obciążenia treningowe były ogromne. Wielu moich piłkarzy jeszcze nigdy nie pracowało tak intensywnie. A jednak nikt nie narzekał, wszyscy zacisnęli zęby, ćwiczyli z wielkim zaangażowaniem, wytrzymali trudy przygotowań.
Przykładem świecił Olaf Okoński, który robił wszystko, żeby wrócić do pełnej dyspozycji po przebytej kontuzji i to mu się udało. Teraz będzie już lżej. Będziemy szlifować szczegóły – pracować nad taktyką, stałymi fragmentami gry.
Zdaniem szkoleniowca, najlepszymi meczami rozegranymi przez ŁKS były pojedynki z Polonią Bytom i Lechią Tomaszów. Nową jakość w grę zespołu wniósł pomocnik Paweł Hajduczek.
– Spotkanie z Lechią pokazało, że to gracz z innej planety. Kreował naszą grę, był nie do zatrzymania dla rywali, nikt nie potrafił zabrać mu piłki. Bardzo przyda się nam w walce o awans do III ligi.
Dlaczego szkoleniowiec zrezygnował z Rafała Jankiewicza. – Liczyłem na to, że w trakcie zimowych przygotowań piłkarz wywalczy sobie miejsce w podstawowym składzie. Tak się nie stało, więcej lepiej, żeby znalazł sobie nowy klub – mówi.
Szkoleniowca cieszy, że powoli wracać do zajęć będą kontuzjowani gracze. Wojciech Robaszek uważnie będzie się przyglądał Michałowi Bielickiemu, od którego oczekuje dobrej, kreatywnej gry, co pozwoli mu wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce.
W sobotę piłkarze ŁKS rozegrają kolejny mecz sparingowy. Ich rywalem będzie w Łowiczu II-ligowy Pelikan. To będzie sportowe wyzwanie dla łodzian.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kałes

hehehe

2013 / 2014 KONIEC

do tego lumpa z 10;18 , ty wróciłeś nie z Dublina tylko z moskwy od swoich braci co was orają w usta i pupe i wasze matki

M
MAX

ile i co walnales przed pisaniem ? po dykcie sa takie efekty ?

Wolę Media Markt

Głupiejesz buraku? Już dawno zgłupiałeś.

L
Lodzianie

poniewaz wiesdzewa juz nie ma a burak bez zajecia glupieje

Z
ZORDON LUMPIE DO ROBOTY !

.

Za tę wypowiedź dostajesz ode mnie Oskara... Oskara Przysuchę :)

???

??? Zordon dlatego cię nie było ns forum bo byłeś na feriach u sołtysa w dublinie a na kozinach bez zmiany wszydzew obijany a jeszcze jedn zordon wynik wszydzewa 1:1 buha......ha

Z
ZORDON | CHN

Robaczek - sympatyczny człowiek ze specyficznym poczuciem humoru.

Ł
Łódź

Mam pytanie czy można być zwykłym śmieciem który nigdy niewychodzi z domu niemieć kolegów koleżanek dziewczyny itp mi to kradli kanapki mam pytanie do kolegów po szalu czy ktoś tak miał z was

K
Koziny

Wierzymy i czekamy na awans naszej ukochanej drużyny do 3-ej ligi. Miłości jedyna ma...

Ł
Łks Dablin

Witam was serdecznie właśnie wróciłem z tułaczki z Irlandii i przeżyłem szok co się dzieje teraz w łodzi.Wracam z lotniska na kwadrat na Kozinach patrzę a tam nie ma żadnego grafu łks-u.Zapieprzam rano pod Stokrotke a tam ziomki mówią że wieczał Widzew i zamalował i do tego zabronił odnawiać.Ale to jeszcze nic mocno wku.wiony jadę na browar do ziomka na Retkę idziemy do pijalki i tam po 3 kuflach zaczynam śpiewy o naszym kochanym łks i co zostajemy wywaleni bo własciciel okazał się Widzewiakiem.Z żalem wracam na chatę ale po drodze myślę sobie wiadę na nasz estadio i tam podrę ryja i co jakie było moje zdziwienie stadjon wcieło nie ma zegara trybun jupiterów nie ma już nic.Następnego ranka szykuję się na sparing naszej kochanej ełksy idę na tramwaj i spotykam ziomali pod Makro co sprzątają kartony i odstawiają wózki a oni mówią mi że na sparingi nikt już nie jeździ bo wszędzie jesteśmy ganiani i dostajemy oklep jak w Uniejowie.Jestem przerażony tym co się tutaj dzieje z naszym ełkaesem ale może w innych dzielnicach jest lepiej może na Radogoszczu czy Bałutach nie ma Widzewa napiszcie bo nie wiem co myśleć i dalej robić.Jadę teraz do Pęczniewa może tam popiję i pośpiewam z ziomkami z pod znaku Łks.bo w Łodzi nie ma już dla nas miejsca.

G
Gość

LICZY SIĘ TYLKO AWANS !

Dodaj ogłoszenie