ŁKS. Trener Kibu Vicuna i obrońca Adrian Klimczak po spotkaniu ze Zniczem Pruszków

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Pierwszoligowi piłkarze ŁKS pokonali w sparingowym starciu na jednym z boisk przy ul. Minerskiej występujący w drugiej lidze Znicz Pruszków 3:0.

Po spotkaniu z zespołem z Mazowsza hiszpański szkoleniowiec dwukrotnych mistrzów Polski Kibu Vicuna był zadowolony z postawy swoich podopiecznych, czemu dał wyraz w rozmowie z klubowym portalem drużyny z al. Unii.

Moim zdaniem kontrolowaliśmy grę. W pierwszej połowie nie stworzyliśmy dużo sytuacji, ale trudno gra się z zespołem, który całą drużyną stoi za linią piłki. Ogólnie dobrze kontrolowaliśmy spotkanie i rywale nie mieli sytuacji do zdobycia gola, poza jedną pod koniec pierwszej połowy. Rywale w drugiej połowie byli też bardzo zmęczeni, pewnie dlatego, że w pierwszej połowie głównie biegali tylko za piłką. Tak się dzieje gdy prowadzisz grę i kontrolujesz cały mecz

– Z pozytywów to strzeliliśmy trzy bramki, nie straciliśmy żadnej. W drugiej połowie stworzyliśmy dużo sytuacji. Po raz kolejny inni piłkarze strzelają bramki lub mają sytuacje bramkowe. Jestem zadowolony z równowagi i balansu w grze, dlatego drużyna przeciwnika nie miała dużo sytuacji.

- Od poniedziałku skupiamy się na pierwszym meczu ligowym z GKS Tychy. Obecnie jesteśmy dobrze przygotowani, ale oficjalny mecz jest kompletnie inny i już będzie zaczynał ligę. Zobaczymy. Myślę, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Jestem zadowolony z tego jak trenujemy i jak wygląda drużyna na dzień dzisiejszy.

– Mikkel Rygaard i Michał Trąbka rozegrali po 45 minut. Obaj mogą grać w pierwszym składzie i zobaczymy jak będą się prezentować w następnym tygodniu. Mogą oczywiście też grać razem. Naprawdę jeszcze nie wiem, kto wyjdzie w wyjściowej jedenastce w piątek. Dobrze, że mamy dużo możliwości i będziemy trenować jeszcze tydzień. Analizujemy przeciwnika i będziemy decydować kto będzie grał.

- Jestem bardzo zadowolony ze Stipe Juricia, ale nie tylko z niego. Piotr Janczukowicz też dał krok do przodu, podczas tego okresu przygotowawczego. Dobrze gra na pozycji napastnika. Mamy też Ricardinho, więc mamy też inne możliwości. Wracając do Juricia, to jest to piłkarz kompletny i pomaga dużo drużynie.

Pierwszego gola w starciu ze Zniczem zdobył defensor Adrian Klimczak.

Znalazłem się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Cieszę się, że wykorzystałem dobre podanie od Michała Trąbki i udało się strzelić tę pierwszą bramkę. Dodała nam skrzydeł i ruszyliśmy mocno z chęcią zdobycia następnej i dosyć szybko udało nam się skontrolować to spotkanie. Na boku obrony zawsze trzeba dużo biegać. Zawsze może być lepiej, ale uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do pierwszego spotkania i z niecierpliwością na nie czekamy - stwierdził Klimczak

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 lipca, 11:48, Kibel Wiciunia:

Wincyj...wincyj......Hiszpanów i ciapatych

To jest przykład wsidzewskiej patologii . A jak tam ten czarny orzeł co wylądował podobno na którymś lotnisku w Polsce ?

Dodaj ogłoszenie