ŁKS - Sandecja Nowy Sącz. Łodzianie pamiętają, żeby wciąż twardo stąpać po ziemi

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Trener Wojciech Stawowy wie, że musi dbać o mobilizację swoich zawodników
Trener Wojciech Stawowy wie, że musi dbać o mobilizację swoich zawodników krzysztof szymczak
W niedzielę o 12.40 piłkarze ŁKS rozpoczną na stadionie przy al. Unii mecz pierwszej ligi z Sandecją Nowy Sącz. Łodzianom marzy się piąte z rzędu zwycięstwo.

To zadanie na pewno nie przekracza możliwości drużyny prowadzonej przez trenera Wojciecha Stawowego.

Zwłaszcza, że wydaje się, iż ełkasiacy z każdym tygodniem nabierają coraz większej pewności siebie. I zachowują zimną krew nawet wówczas, kiedy rywal zaczyna poważnie im zagrażać.

Pycha kroczy pierwsza przed upadkiem

- Pozycja Sandecji w tabeli nie odzwierciedla potencjału tej drużyny. Musimy więc być w pełni zmobilizowani. Wiem, że jeżeli zespół będzie realizował założenia taktyczne, zachowa koncentrację i wyjdzie na boisko zdeterminowany, to jesteśmy w stanie zakończyć ten mecz z korzystnym wynikiem - mówi szkoleniowiec ŁKS w piątkowej rozmowie z klubową telewizją. - Musimy być powtarzalni w tym, co robimy. To jest klucz do sukcesu. I unikać nerwowych sytuacji, które w pewnym sensie sami sobie sprokurowaliśmy. Tak, jak miało to miejsce w Sosnowcu. Tomek Nawotka dał bardzo dobrą zmianę w meczu z Zagłębiem i jest szansa, że kibice zobaczą go w niedzielę na murawie. Ale wyjściowego składu nie zamierzam jeszcze zdradzać. Chociażby z tego powodu, że sami zawodnicy jeszcze go nie znają. Pycha kroczy pierwsza przed upadkiem. Musimy o tym pamiętać. Tak naprawdę ta liga dopiero się rozpoczęła. Przed nami prawdziwy maraton. Naprawdę do każdego meczu musimy być optymalnie przygotowani. Również pod względem mentalnym - dodaje opiekun drużyny z al. Unii.

W Sandecji nastroje są diametralnie inne. Zespół z południa Polski musi przecież desperacko walczyć o to, by nareszcie wywalczyć chociażby punkt.

Poprzednio ŁKS i Sandecja walczyły z sobą w I lidze w sezonie 2018/2019. W Nowym Sączu było 0:0, w Łodzi gospodarze zwyciężyli 2:0.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie