MKTG SR - pasek na kartach artykułów

ŁKS. Remis łodzian w takich okolicznościach cieszy. Ale drużyna z al. Unii musi wreszcie zacząć wygrywać spotkania!

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
To jasne chyba dla każdego, że piłkarzom ŁKS należą się słowa uznania za to, iż udało im się uniknąć porażki w meczu z Piastem Gliwice. Jeśli jeszcze w siódmej minucie doliczonego czasu gry w pierwszej połowie spotkania przegrywa się 0:3, a jednak doprowadza do remisu 3:3, to naprawdę trudno o słowa krytyki.

A to właśnie uczynili podopieczni trenera Piotra Stokowca w miniony weekend. Ełkaesiacy z zimną krwią wykorzystali korzystny obrót sytuacji na boisku (rywale grali całą drugą połowę w liczebnym osłabieniu), czym ucieszyli swoich kibiców. Przy okazji po raz kolejny okazało się, że słowa wypowiadane czasem przez zawodników w stylu „w jedenastu przeciwko dziesięciu gra się ciężko” są wręcz absurdalne. To nieprawda. Gra się wówczas łatwiej.

Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że to „Rycerze Wiosny” nadal zamykają tabelę ekstraklasy. I, aby w ogóle myśleć o tym, żeby w niej pozostać, muszą wreszcie zacząć wygrywać. I to jeszcze w tym roku. Liczenie na to, że wiosną uda się odrobić wielką stratę do innych zespołów, jest sporą naiwnością. Poprzednio dwukrotni mistrzowie Polski cieszyli się ze zwycięstwa w meczu piątej kolejki. Miało to miejsce jeszcze w wakacje, 5 sierpnia, a ŁKS wygrał wówczas przy al. Unii z Pogonią Szczecin 1:0 po trafieniu tuż przed końcem meczu albańskiego pomocnika Engjëlla Hotiego

Swoje kolejne spotkanie o stawkę ŁKS rozegra 24 listopada (piątek, godz. 18) z Zagłębiem Lubin w Łodzi.

Wracają do Piasta, to jego szkoleniowcowi Aleksandarowi Vukoviciowi chyba już śni się po nocach słowo „remis”. Gliwiczanie po raz jedenasty w tym sezonie podzielili się bowiem punktami. Tak wielu nierozstrzygniętych spotkań nie miała jeszcze nigdy żadna drużyna po piętnastu kolejkach krajowej elity.

Nieudany wyjazd rezerw ŁKS

Drugoligowe rezerwy ŁKS nie będą miło wspominać meczu siedemnastej kolejki. Prowadzony przez trenera Marcina Pogorzałę zespół uległ bowiem na wyjeździe GKS Jastrzębie 2:3 (1:2). Oba gole dla gości zdobył świętujący w weekend urodziny Aleksander Ślęzak (21, 54 karny). W poniedziałek ŁKS II podejmie Pogoń Siedlce (16).
ŁKS II: Kucharski - Bąkowicz, Ślęzak, Lorenc, Radziński, Glapka (63, Dynel), Kuźma, Małachowski (46, Balongo), Śliwa (90, Kamon), Młynarczyk (46, Zając), Sławiński (70, Goncalves).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany