ŁKS - Puszcza 4:4. Dwa hat-tricki w Łodzi. Trafiali Dominguez i Żytek

Jan Hofman
Jan Hofman
W spotkaniu trzynastej kolejki piłkarskiej pierwszej ligi ŁKS zremisował 4:4 z Puszczą Niepołomice, choć od 27 minuty grał w dziesiątkę. Wówczas prowadził 2:0. Ten remis nie pozwolił łodzianom powrócić na pierwsze miejsce w tabeli. Oczywiście słowa uznania należą się ełkaesiakom za ofensywne poczynania, ale w defensywie było bardzo źle, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę to, że gospodarze mieli na boisku jednego piłkarza mniej. Dziwi, że w tak doświadczonej drużynie zabrakło boiskowego cwaniactwa!

Działo się wiele

Bez wątpienia emocjami i dramaturgią łódzkiego spotkania można by śmiało obdzielić kilka pierwszoligowych pojedynków. Dwa rzuty karne, czerwona kartka i cztery gole podły tylko w pierwszej części spotkania! także po przerwie padał kolejne gole. Na boisku przy al. Unii działo się to wiele i tylko szkoda, że kibice łódzkiej drużyn nie mogli oglądać tego z trybun.

Co ciekawe drużyna Puszczy Niepołomice nie zamierzała nawet udawać, że nie myśli podejmować w Łodzi otwartej walki. Goście całą uwagę skupili na dostępie do własnej bramki i ani myśleli przekraczać środkowej linii. Na szczęście dobrze tego dnia dysponowani ełkaesiacy szybko znaleźli sposób na rozmontowanie defensywy zespołu z Małopolski. W 8 minucie w polu karnym faulowany był Sajdak. Sędzia odgwizdał rzut karny, choć łodzianie zdołali umieścić piłkę w siatce. Ełkaesiacy mieli o to pretensje do arbitra, ale ten decyzji nie zmienił. Pewnie stały fragment gry wykorzystał Dominguez.

Było już 2:0

Po kolejnych dwóch minutach gry było 2:0. Silnie z pola karnego strzelał Sajdak, ale bramkarz Puszczy zdołał jeszcze odbić piłkę. Za akacją podążył jednak Wolski i prawy obrońca skutecznie wykończył akcję gospodarzy. W tym momencie wydawało się, że jedyną kwestą w tym meczu będą rozmiary zwycięstwa ełkaesiaków.
Tymczasem w 25 minucie wychodzącego na czystą pozycję Żytka faulował tuż przed polem karnym Wolski. Przy tej interwencji łodzianin nabawił się kontuzja, ale sędzia i tak ukarał go czerwoną kartką. Poszkodowany skutecznie wykonał rzut wolny i piłka po nieudanej interwencji Malarza wylądowała w siatce ŁKS.

Do przerwy było dobrze

Na szczęście łodzianie, choć grali w osłabieniu, nie zamierzali bronić wyłącznie wyniku. Ełkaesiacy utrzymywali się się przy piłce i prowadzili grę. W 33 minucie powinno być 3:1. Po strzale Trąbki piłka trafiła w słupek, a dobitka Klimczaka wślizgiem z 13 metrów do pustej bramki przeleciała obok słupka.
Trzy minuty później znów Sajdak (po akcji Pirulo i Domingueza) był faulowany w polu karnym, tym razem przez bramkarza gości. Znów pewnie jedenastkę wykonał Dominguez.

Nie upilnowali Żytka

Także po przerwie łodzianie prowadzi otwartą grę. Wprawdzie goście zdobyli kontaktowego gola, ale już po trzech minutach było 4:2. Gola strzałem z dystansu zdobył Dominguez i tym samym zaliczył hat-tricka w tym meczu. Ale goście nie zamierzali rezygnować z wywalczenie dobrego wyniku. W końcówce łodzianie wyraźnie tracili siły i co zrozumiałe zaczęli popełniać błędy. Sytuację dwukrotnie wykorzystał Żytek i doprowadził do remisu i tym samym poszedł w ślady łódzkiego Hiszpana.

ŁKS Łódź - Puszcza Niepołomice 4:4 (3:1)

1:0 -Dominguez (9, karny)
2:0 - Wolski (11)
2:1 - Żytek (28)
3:1 Dominguez (37, karny)
3:2 - Spławski (56)
4:2 - Dominguez (59)
4:3 - Żytek (70)
4:4 - Żytek (75)

ŁKS Łódź: Malarz – Wolski, Dąbrowski, Sobociński, Klimczak (80, Moros), Rozwandowicz, Dominguez, Sajdak, Pirulo (80, Nawotka), Trąbka (59, Dankowski), Sekulski (80, Corral, 90+2 Srnić).

Puszcza Niepołomice: Kobylak (46, Górski) – Czarny (68. Bartosz), Stępień, Skrzypczak (46, Klec), Spławski, Tomalski (46, Knap), Serafin, Rakoczy (82, Stefanik), Żytek, Mikołajczyk, Cikos.

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RED
22 listopada, 14:54, www:

Chętnie przyjmę do pysia........galera rząd 9 miejsce 7

Dawaj, ta usługa u mnie gratis.

G
Gość
22 listopada, 14:54, www:

Chętnie przyjmę do pysia........galera rząd 9 miejsce 7

22 listopada, 15:15, Gość:

Spójrz na tabelę na którym miejscu są twoje Robaki i Poczolebuty ....i wszystko w tym temacie 🤣🤣🤣

hehhe....ciekawe? Bo ten www to żydek z gałkałesu

G
Gość
22 listopada, 14:50, ap konfidentka:

Czy to prawda że Żytek to kibic Widzewa...????🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

Gdyby nie ta jedna litera sam bym na to wpadł 🤣🤣🤣🤣

G
Gość
22 listopada, 14:54, www:

Chętnie przyjmę do pysia........galera rząd 9 miejsce 7

Spójrz na tabelę na którym miejscu są twoje Robaki i Poczolebuty ....i wszystko w tym temacie 🤣🤣🤣

w
www

Chętnie przyjmę do pysia........galera rząd 9 miejsce 7

a
ap konfidentka

Czy to prawda że Żytek to kibic Widzewa...????🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

G
Gość

Wielki treneiro, a o zmianach zapomniał. Ten mecz zremisowali przez nieudolność trenera oraz beznadziejną grę w obronie.. Wolskiego nie winię, z premedytacją nie faulował.