ŁKS - Puszcza 0:1. Bardzo bolesna i niespodziewana porażka

PASZaktualizowano 
ŁKS przegrał z Puszczą Niepołomice 0:1

Takiego ŁKS jeszcze tej wiosny nie widzieliśmy, choć trener Kazimierz Moskal trzeci raz z rzędu posłał do boju tę samą jedenastkę. Powiedzmy od razu, że nie był to miły widok.
Łodzianie pogubili się w ataku pozycyjnym. Grali wolno, nieporadnie, przewidywalnie. Do przerwy nie stworzyli żadnej groźnej akcji, nie oddali jednego celnego strzału. Rywale konsekwentnie i skutecznie się bronili. Czekali na swoją szansę, a gdy taka się stworzyła, to ją wykorzystali. Gola strzelił niechciany w ŁKS Widejko. Piłkarz dokonał sportowej zemsty naswoim byłym klubie.
ŁKS po raz pierwszy tej ligowej wiosny dał sobie strzelić gola i musiał odrabiać straty. W takiej sytuacji jeszcze nie był. I nie da się ukryć, że ona go zaskoczyła. Był bezradny i bezsilny. Nie potrafił sobie z tym poradzić. Oby to był tylko wypadek przy pracy, a nie początek sportowego kryzysu.
Tym razem łodzianie pokazali to, co jest bolączką wszystkich polskich ligowych drużyn, czyli prowadzenie skutecznego ataku pozycyjnego. Nie było ładnej składnej piłki, tylko wiele nieudolności.
Łodzianie byli niepokonani od osiemnastu spotkań. Ostatnie zwycięstwo w Bytowie z miejscową Bytovią 2:0, było piątą wygraną z rzędu. Seria się skończyła.
Na 479 minutach skończyła się też świetna passa kapitana Michała Kołby, z czystym kontem. Niestety, w 26 minucie kapitan drużyny musiał wyjmować piłkę z siatki.
Jesienią ŁKS wygrał w Niepołomicach 2:0 po bramkach Patryka Bryły i Daniela Ramireza. Wczoraj goście wzięli skuteczny rewanż.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tak a może wiatr był za silny albo murawa była nierówna skowyt KAŁMENÓW bezcenny

G
Gość

Graliśmy w 10 przeciw 12. Sędzia się pogubił, nigdy nie powinien sędziować meczu na tym poziomie rozgrywkowym. Niech jeszcze poćwiczy w 2 lidze (tam gdzie walczy srts)

G
Gość

j...ć łks!!!

G
Gość

"Redaktor" nie był na meczu, była walka , stutuacje, zabrakło niewiele . O sędziowaniu nie wspomne to jest, drukarz a nie sędzia.

e
ehh

ten redakrotrek za 5złoty to chyba był na meczu widzewa, bo to co opisał pasuje jak ulał do gry tych kalek z widzewa co kopnac pilki prosto nie potrafia. Meczu ŁKSu nie widział bo by tych głupot nie pisał

L
Lutek Rozenbaum 1922

Wypadek przy pracy . Każdemu się zdarza, nawet najlepszym . A teraz czytajcie ten scenariusz podmiejskie kmioty : ŁKS awansuje do ekstraklasy , siatkarki będą miały co najmniej wicemistrza , stadion powstanie ( nawet jeśli w okrojonej formie) i wy szmaciarze zostajecie w drugiej lidze ( spójrzcie na swoich piłkarzy :))) I to wszystko bedzie was tak bolało jak tyłek waszego kumpla po orgii w Madrycie

G
Gość co to za brednie

Ten redaktorek to chyba na meczu wstydzewa był a nie na ŁKSie

...

Ap eł-kałes po co wy gracie jak kibiców stadionu i wygranej 3 ligi nie macie?

A
Auu

Co ty pier.... sz dziennikarzyno, chyba nie byłeś na meczu!!! Przegrać po walce to nie wstyd.

Ł
Łodzianin.

Redaktorku halo !!! takich bredni i kłamstw dawno nie czytałem!

k
k

osoba która napisała te głupoty nie powinna być nazywana dziennikarzem, ten człowiek nie był nawet na meczu, bo gdyby był to by nie opisał takich bzdur

P
Piotr

Żeby Midzem tak grał jak chłopaki wczoraj to by po każdym meczu nie było tyle płaczu i wycia, a tak będziecie wyć dalej midzemiacy, a nowy trener pociągnie was w dół ;)

M
Max

Anonim, który pisał ten artykuł nie oglądał tego meczu. Grafoman i dyletant Lepiej by to zrbił po wizycie na stadionie w trakcie meczu

Ł
Łodzianin

Chyba Pan psełdo redaktor był na innym meczu może reaktywacji bo nie tak to wyglądało

R
Rodowite Przegrywy

Niby Rycerze Wiosny, a koniec sezonu będzie jak zawsze żałosny.

Dodaj ogłoszenie