ŁKS przegrał w Rzeszowie. Kolejna plama na sportowym honorze łodzian

Jan Hofman
Jan Hofman
W spotkaniu 24. kolejki piłkarskiej pierwszej ligi rozegranym w Rzeszowie, miejscowa Resovia zasłużenie pokonała ŁKS 1:0 To na pewno duża plama na honorze łodzian.

Kiedy jeden z głównych faworytów do awansu do ekstraklasy jest karcony i ośmieszany na boisku siedemnastej drużyny w tabeli, rozpaczliwie broniącej się przed spadkiem, to nie można inaczej określić tego wydarzania, jak wielka kompromitacja ŁKS.

Bardzo dobrze opłacani panowie piłkarze z al. Unii dostali lekcję futbolu, może nie najwyższego lotu, od drużyny, która ma serce i wolę walki. Na pewno zawodnicy Resovii to nie wirtuozi piłki nożnej, ale faceci dobrze wiedzieli, po co wyszli na murawę. Kiedy piłkarze beniaminka zobaczyli, że za rywala mają słaby, bojący się gry zespół, zaatakowali z pasją i już po godzinie mieli sprawę załatwioną.

Warto przypomnieć, że gola na wagę trzech punktów zdobył Jakub Wróbel, który obecny sezon zaczynał właśnie w łódzkim klubie.

Obserwatorzy tego meczu, nie bez złośliwości, odnotowali fakt, że ŁKS był tak niemrawy w ataku, że w lewym narożniku pola karnego gospodarzy spokojnie gruchały sobie dwa gołębie. Spłoszył je dopiero okrzyk radości, wypływający z głośników po golu na 1:0.

Z ŁKS dzieje się coś niedobrego. Ten zespół jest obecnie w sportowej zapaści. Pojawienie się Mamrota miało być sporym pozytywnym impulsem dla drużyny. Niestety, zespół nadal gra na zaciągniętym hamulcu. Pierwszy celny strzał łodzianie oddali dopiero w 86 minucie meczu w Rzeszowie...

Coraz więcej kibiców dwukrotnych mistrzów Polski śmieje się z prezesa Tomasza Salskiego, że jego ostatnie ruchy kadrowe idealnie pasują do starego polskiego powiedzenia: „zamienił stryjek siekierkę na kijek”.

Może to najwyższy czas, aby rozliczyć dyrektora sportowego Krzysztofa Przytułę! Nie można wykluczyć, że dzięki takiemu rozwiązaniu, znów będą mówić o Salskim, iż jednak zna się na futbolu i wie, kiedy sprawnie i z wyczuciem reagować!

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RED
12 kwietnia, 10:20, www:

Lubię na ostro w zad.....

Ja też, w szczególności z ziomkami z Moskwy

G
Gość

Salski teraz nie ma czasu na ŁKS ! Koronawirus i trzeba pilnować interesu ! Kasa , kasa ....

G
Gość

Salski zbiera teraz żniwo za swoją butną i zarozumiałą wypowiedź z końca zeszłego sezonu, kiedy to powiedział: "nawet jeśli spadniemy, to... znowu awansujemy" > czym zakpił sobie i zadrwił z drużyn 1-ligowych.. że niby jego "wielkiemu" ŁKS-owi nie podskoczą. - To jeszcze nie koniec wpadek ŁKS-u! a to dlatego, bo piłkarze ŁKS-u, też przyznają rację 1-ligowcom, że zostali przez zarozumialca Salskiego obrażeni.. i celowo właśnie dlatego grają piach!

w
www

Lubię na ostro w zad.....

w
www

Kompromitacja, po prostu. Wstyd mi za mój ełkałes.

Dodaj ogłoszenie