Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 05godz.
  • 11min.
Odwiedź serwis wyborczy 

ŁKS. Po dobrym meczu następuje co najwyżej przeciętny

PAS
W ŁKS obowiązuje prawidłowość, która odbiera sportowej wiarygodności drużynie.

Łodzianie dobre lub bardzo dobre pojedynki przeplatają przeciętnymi czy wręcz słabymi. Po pełnym składnych akcji, celnych strzałów meczu z Bronią Radom, wygranym 8:0, przyszły futbolowe męczarnie z Pogonią Grodzisk. Trener Robert Szwarc mówił, że jego zespół grał dobrze. To prawda, ale stało się tak dopiero, gdy... stracił bramkę i poszedł na wymianę ciosów. Wtedy atakował z animuszem, co chwila stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Widać było, że bardzo chce wygrać. Nie udało się, bo wielki atak nastąpił za późno.
Jeśli reguły zostaną zachowane, to ŁKS rozwinie skrzydla w środę w pucharowym meczu przeciwko Warcie Działoszyn (godz. 17, stadion przy al. Unii). Czy zatem zejdzie do piekieł przeciętności w sobotnim ligowym starciu z rezerwami Legii?

W meczu z Pogonią przez większą część spotkania siłę grze ofensywnej ŁKS nadawał... prawy obrońca Paweł Pyciak. On miał wielkie zasługi przy pierwszym golu. Po jego dośrodkowaniu piłkę ręką w polu karnym odbił Vielin Damaynov. On podawał piłkę do Rafała Barzyca przy drugiej bramce, nieznanej przez sędziego (naprawdę łodzianin był na pozycji spalonej?). Bez wątpienia 29-letni defensor był najlepszym piłkarzem na boisku. Gdyby pozostali ełkaesiacy od początku meczu poszli w jego ślady, wynik mógł być inny, korzystniejszy dla zespołu.
Po spotkaniu strzelec jedynego gola dla ŁKS Artur Golański przyznał: - Myśleliśmy że Pogoń będzie się bronić, a ona próbowała grać w piłkę. Nam brakowało kropki nad i czyli zadziorności w polu karnym. Nie pozostaje nic innego, jak walczyć dalej.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
ŁKS i RTS

Czy w napisanym komentarzu 26-04 o godz.19:30:05 przez "lewiatan137" nazwa "LKS" nie powinna brzmieć ŁKS???....... wiecie co, ja nauczyłem się szanować każdego rywala, bo lekceważąc go nie szanowałbym po prostu siebie, a tego nauczył mnie sport z którym jako zawodnik (piłkarz) miałem do czynienia w ŁKS-ie i Widzewie ( lata 1970-77r.) i mimo, że to w Widzewie osiągnąłem więcej sukcesów sportowych, to jednak w ŁKS-ie ukształtowałem się od 12 roku życia jako zawodnik, a i później jako sportowiec i człowiek. Bez tego Klubu nie zaistniałbym także w RTS-ie.Te dwa Kluby miały i mają nadal duży wpływ na moje życie, nauczyłem się także i tam czegoś bardzo ważnego dla każdego człowieka - Pokory i wspomnianego Szacunku. Pozdrawiam Cię Widzewiaku i na zakończenie do Was Wszystkich, kibiców ŁKS-u i Widzewa - Szanujcie się nawzajem, a nie zwalczajcie, bo takimi wojenkami osłabiacie cały Łódzki Sport i wzmacniacie rywali z innych polskich miast.

x
x

jasne, to wy odliczcie wspak tak? już naprawdę do korzeni wracacie wiedzę

x
x

pseudo-historyku sam zacząłeś do mnie pisać per "ty" więc to obruszenie, że nie jesteśmy na ty sobie daruj, po drugie jeśli wliczasz porozdawane karnety to nie mamy o czym mówić, zainteresowanie jest tak małe, że musicie rozdawać żeby się ratować, i tak coś ich mało udało wam sie opchnąć ludziom, a tym czasem na niedzielny mecz Widzewa zostało już niespełna 500 biletów, o czym w ogóle piszemy, wasz klub nic nie osiągnął w piłce nożnej i są tego efekty. Doczekam się zdjęcia trybuny? gdzie te 1500 ? haha :)

J
Jakiegokolwiek

Komentarza

ż
że mnie nie rozumiesz

skoro uważasz, że Kibice nie należą do Klubu.....a tak w ogóle to skąd u ciebie takie podejrzenia lub złe info, że ze zbiórek pieniędzy część nie jest przeznaczana, np. na wyjazdy zawodników jak i kibiców itp.???...masz kiepskiego informatora lub złą "wtyczkę", lub po prostu fantazjujesz.

ż
że ja nie mam

nic przeciwko temu, aby na mecze mojego Łódzkiego Klubu Sportowego, przychodzili i dopingowali także ludzie ze wsi...jestem Polakiem, a w Polsce są także wioski i to piękne wioski, więc wyluzuj i nie przesadzaj!!!!! ;)

l
lewiatan137

Z twojego wywodu można wywnioskować ze Widzew istnieje tylko dzięki LKS owi. Tylko ze to są BZDURY.Bo gdyby jak cytujesz Gapiński,Pyrdol i Jezierski (Widzew stworzył go jako trenera bo w LKS to był tylko popychadłem od juniorów) nie znaleźli się w Widzewie to gwarantuje ci ze nawet o nich nikt by nie usłyszał taka zawrotna karierę robili w rezerwach LKS. Wiesz takie bzdury to możesz żenić na swoich fanowskich stronach.Taki wniosek to można by wysnuć gdyby LKS finansowa grę tych piłkarzy w Widzewie ale niestety tak nie było.Bo w LKS-ie to się cieszono ze pozbyto się balastu (dopiero gdy okazało się ze to byli ludzie wartościowi dorobiono do tego ideologie o tworzeniu Widzewa przez LKS).Jak nie wierzysz to poczytaj lokalna prasę z tego okresu.Jest dostępna.To dowiesz się co o tych piłkarzach sadzili działacze ówczesnego LKS u. Wiesz dlaczego oni tak grali żeby udowodnić ówczesnym działaczom ze na piłce i piłkarzach się nie znają. Właśnie to było siłą tego klubu ze zbierano piłkarzy których gdzie indziej odrzucono,a nie jak sugerujesz oddelegowano.

l
lewiatan137

Dokładnie to rozumiem.Bo na meczach Widzewa tez zbiera się środki na działania kibicowskie.Tylko nie rozumiem dlaczego nie zbieracie tez na podobno ukochany klub.

B
BAŁUTY

Wszyscy w niedzielę na WIDZEW-Pilica Przedbórz!

S
SRTS WIDZEW 2014

zajebiste derby ŁODZI:))
Do tego w 4 klasie rozgrywkowej(3liga)
Kluby z tradycją max 2 letnią

M
Marcin

Świetnie napisane,taka jest prawda,dzięki zawodnikom ŁKS-u [Soporek,Jezierski]były sukcesy Startu Łódż zabrakło jednej bramki do wejścia do 1 ligi obecnej ekstraklasy[podobno nie chcieli,wszedł Zawisza Bydgoszcz].Faktem też jest,że dzięki byłym piłkarzom ŁKS-u ,Panowie śp.Sobolewski i Jezierski stworzyli Wielki Widzew.Wielkie mecze Widzewa odbywały się na stadionie ŁKS-u.Reasumując zgadzam się ,że nie należy dyskredytować żadnego łódzkiego klubu a wręcz kibicować każdemu z nich aby Łódż znów wielka była.

k
kup

karnet na pozostałą część sezonu, zapewne będzie on miał numer poniżej 126-ego...a dlaczego to powinieneś dać sobie radę w obliczeniach, dla ułatwienia dodam, iż do sprzedaży na ten sezon przeznaczono 1000 karnetów z możliwością dodrukowania i przeznaczenia większej ilości miejsc na trybunie :)...i jeszcze więcej uśmiechu radości życzę :)

e
eŁKaeSiak z Widzewa

...no widzisz, a ja nie liczyłem tych rozdanych karnetów dla młodzieży, ale one wydaje mi się są wliczone w tą liczbę co najmniej 874... .

n
nie rozumiesz, ...

...że zbiórka pieniędzy była, jest i będzie zawsze na dobre i ważne cele Klubu z Al Unii 2 i nie pojmujesz także tego, iż dobro Klubu to dbałość o Zespół jak i wspieranie pożytecznych działań ich Kibiców to ja już nie mam na to wpływu....tak w ogóle lepiej pozostańmy przy swoich Klubach, a nie zaglądajmy do innych...ja dbam o swój Łódzki Klub Sportowy i nie muszę się porównywać z kimkolwiek.

e
eŁKaeSiak z Widzewa

Po pierwsze nie jesteśmy na "Ty", a po drugie proszę nie bawić się w domniemania co do mojej osoby w jakim to ja "czasie żyję".....skoro liczą się dla Pana ( proszę bardzo, możemy przejść tutaj na "Ty" - Adam jestem ) fakty, to jak wiemy takowym historycznym jest, iż to dzięki Łódzkiemu Klubowi Sportowemu na przełomie lat 60 i 70-ych i przy dużej pomocy trenerów i piłkarzy ŁKS, na czele z śp. Leszkiem Jezierskim, Tadeuszem Gapińskim, Andrzejem Pyrdołem... ) RTS Widzew zaczął osiągać sukcesy, a My eŁKaeSiacy Wam na to szczerze pozwalaliśmy, ba, kibicowaliśmy Wam, jako drugiemu łódzkiemu (wtedy dzielnicowemu) klubowi, równie dobrze zamiast Widzewa, mógłby być wtedy Start Łódź, gdzie pracował śp. Ludwik Sobolewski i w owym czasie Start grał już na drugim poziomie....wychowaliście się, Wy Widzewiacy, na Naszym przysłowiowym eŁKaeSiackim "cycu" i to jest FAKT!!!...oczywiście później RTS poszło swoją drogą, a osoba, jak na tamte czasy genialnego Działacza śp.Ludwika Sobolewskiego bardzo wywindowała RTS Widzew sportowo, a przede wszystkim organizacyjnie, ale jak wiemy to także historia........... nie życzmy sobie źle, niestety, Pan ("Ty") dyskredytujesz z góry Łódzki Klub Sportowy, lekceważąc Historię i zakłamując obecne fakty opierając się na nieprawdziwych informacjach, a następna nierzetelna, to choćby ilość miejsc na trybunie na Al.Unii - nie 6700 a 5700...tak więc proszę przyjść na najbliższy mecz ŁKS i ocenić samemu, czy info dziennikarzy jest trafne, czy też nie i po prostu nie porównywać się, bo i po co, ja tego nie robię i nie porównuję ŁKS-u do nikogo a w tym przypadku do Reaktywacji Tradycji Sportowych Widzewa Łódź, bo takie porównanie sportowo i kibicowsko może być wtedy jeśli będą Derby, czego "tobie" (Panu) i sobie szczerze bez napinki Życzę.

Dodaj ogłoszenie