ŁKS Łódź. Wojciech Stawowy: Potrzebna jest nie rewolucja, a impuls!

Jan Hofman
Jan Hofman
Trener Wojciech Stawowy po raz pierwszy od momentu objęcia piłkarskiej drużyny ŁKS spotkał się z łódzkimi dziennikarzami.

Szkoleniowiec beniaminka ekstraklasy, który zastąpił na tym stanowisku Kazimierza Moskala, przedstawił najbliższe cele i filozofię prowadzenia drużyny z al. Unii.

- O drużynach, które ja prowadziłem, mówiło się, że te zespoły pięknie grają w piłkę, ale nic z tego nie wynika - powiedział Stawowy. - Dla mnie priorytetem jest ładna gra w połączeniu z wygrywaniem. Ale dziś na plan pierwszy wysuwają się zdobywanie bramek i wygrywanie meczów. Nawet kosztem tych zasad, które ja będę chciał wprowadzać. Tylko zwycięstwa dadzą nam punkty.

- Spotkałem grupę ludzi, która ma wiarę w osiągnięcie celu. Liga będzie rozgrywana w tempie ekspresowym. Każdy zawodnik jest na wagę złota. Rewolucja w tym czasie nie byłaby wskazana. Zespół nie potrzebuje rewolucji, potrzebuje impulsu. Ełkaesiacy potrafią grać w piłkę. To, że drużyna znalazła się w takim kryzysie, jest podyktowane wieloma czynnikami. Nie będę jednak mówił o nich publicznie, bo wnioski pozostają w naszej szatni.

- Też preferuję futbol ofensywny, jak trener Kazimierz Moskal, ale każdy trener, który obejmuje drużynę, przychodzi do niej z własną filozofią gry. Nowe w ŁKS będzie prowadzenie akcji, sposób bronienia, rozmieszczenie zawodników na boisku, inaczej zakładane formy pressingu, wiele aspektów. Każdy ulepsza warsztat pracy. Jako szkoleniowiec się zmieniłem, bo zmieniła się piłka. Będę grał razem z drużyną przy linii. Nie będę siedział na ławce rezerwowych, będę walczył o utrzymanie ŁKS.

- Każdy ma świadomość, że mamy dużą stratę punktową, ale można ją odrobić. Ja jestem w ŁKS krótko, ale czuję się, jakbym był długo. Też bardzo mi zależy na utrzymaniu drużyny. Muszę ściągnąć presję z zawodników. Jeśli będą grali „pod prądem”, to będą grali źle i to było przecież widać. Charakterystyczne dla ŁKS było to, że gdy tracił bramkę jako pierwszy, ciężko było się podnieść. Czynnik mentalny odgrywał ważną rolę.

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie