ŁKS - Korona 2:2. Co z Pirulo? Kontuzja Ricardinho. Gole Domingueza i Wolskiego

pas
ŁKS rozegrał bodaj najważniejszy sparing okresu przygotowawczego. Zmierzył się z Koroną Kielce.

Spotkanie ŁKS z Koroną Kielce, które rozpoczęło się w skwarne południe o godz. 12.30, grano 3×45 minut. Temperatura oscylowała w okolicach 30 stopni Celsjusza, więc mecz kosztował piłkarzy dużo wysiłku.

Bodaj najważniejszym wydarzeniem sparingu był brak lidera drużyny ŁKS - Pirulo. Czy szykuje się transfer, czy też piłkarza wyeliminowała kontuzja?

W 13 nomen omen minucie wykazał się Arndt, który kapitalnie obronił strzał Frączczaka. To jednak KS prowadził grę, miał incjatywę, co udokumentował golem. Celnym uderzeniem z dystansu popisał się Dominguez. W kolejnej akcji Hiszpan mierzył w okienko, ale skuteczną interwencją popisał się Zypytowski.

Łodzianie oddali inicjatywę, a Korona nie zamierzała się poddawać. Frączczak dobił strzał Łukowskiego. Nie minęły cztery minuty, a Korona wyszła na prowadzenie, znów po akcji duetu Łukowski - Frączczak. Podrażnieni łodzianie chcieli szybko odrobić straty, ale piłki pewni łapał Zapytowski, bądź kielczanie wybijali piłkę sprzed linii bramkowej.

Od początku drugiej tercji ŁKS ruszył do ataków. Przedostawał się pod pole karne rywali, ale niewiele z tego wynikało. Strzały były słabe, sygnalizowane, albo piłka lądowała obok bramki. Wydarzeniem była kontuzja Ricardinho. Brazylijczyk zagrał raptem 10 minut i opuścił boisko z urazem. Wielki pech. Z kolei zejście z boiska Domingueza żegnały oklaski około 900 kibiców.

Na początku trzeciej tercji Jurić w dogodnej sytuacji główkował ponad bramką. W kolejnej akcji piłkarz trafił w słupek. Co się odwlecze to nie uciecze. Po składnej akcji lewą stroną wyrównał Wolski. ŁKS dążył do zwycięstwa, zamykając rywali pod ich polem karnym. Padł gol dla ŁKS, ale arbiter uznał, że wcześniej był faulowany bramkarz Korony.

ŁKS - Korona Kielce 2:2 (1:2, 0:0, 1:0)

1:0 - Dominguez (21), 1:1 - Frączczak (29), 1:2 - Frączczak (33), 2:2 - Wolski (99)

ŁKS: Arndt - Szeliga, Dąbrowski, Marciniak, Koprowski, Javi, Dominguez, Rozwandowicz, Trąbka, Kelechukwu, Janczukowicz
oraz: Kozioł - Sobociński, Klimczak, Wolski, Rygaard, Jurić, Guima, Bąkowicz, Gryszkiewicz, Ricardinho, Kuźma, Tosik.

W minionych ligowych rozgrywkach ełkaesiacy najpierw wygrali 2:0 w Łodzi, a wiosną pokonali Koronę 2:1 na jej stadionie.
Zabrakło Kamila Dankowskiego, Nacho Monsalve (obrońca wrócił do treningów po drobnym urazie, ale sztab nie zamierza ryzykować) oraz trenującego indywidualnie Samuela Corrala. Z drużyną rezerw trenuje Michał Kołba. Dołączył do niej Damian Nowacki.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www
17 lipca, 16:10, ja:

jak ŁKS sprzeda Pirulo to Salski powienien jak najszybciej oddac stary komus innemu bo z taka polityką i brakiem kasy to daleko ŁKS nie zajedzie.co pół roku kogoś sprzedaja bo kasy nie ma karnety po 500 zł na 1 ligę to jest kabaret.

Nie ŁKS-owi brakuje kasy tylko tobie rozumu.

j
ja
jak ŁKS sprzeda Pirulo to Salski powienien jak najszybciej oddac stary komus innemu bo z taka polityką i brakiem kasy to daleko ŁKS nie zajedzie.co pół roku kogoś sprzedaja bo kasy nie ma karnety po 500 zł na 1 ligę to jest kabaret.
G
Gość
17 lipca, 15:36, Gość:

Tylko idiota może kazać grać mecz w samo południe w 30 stopniowym upale i to do tego sparing nie żaden mecz o punkty !!! Ktoś tam nie czyta pogody po prostu jakiś ciemniak .

hahahahahah wejdź sobie na livescore i zobaczysz ile sparingów jest o tej godzinie dzisiaj w całej Europie a po drugie to sparingi sie planuje mozna powidziec po zakończeniu sezonu to by musieli do jasnowidza isć żeby wiedziec jaka pogoda bedzie

G
Gość
Tylko idiota może kazać grać mecz w samo południe w 30 stopniowym upale i to do tego sparing nie żaden mecz o punkty !!! Ktoś tam nie czyta pogody po prostu jakiś ciemniak .
Dodaj ogłoszenie