MKTG SR - pasek na kartach artykułów

ŁKS kontra Radomiak. Składy oparli na zagranicznych piłkarzach

Jan Hofman
Jan Hofman
Wojciech Matusik / Polskapress
Piłkarze ŁKS, po dwóch wyjazdowych spotkaniach ekstraklasy, zagrają wreszcie na swoim stadionie.

niedzielę ełkaesiacy na stadionie przy al. Unii podejmą Radomiaka. Pierwszy gwizdek sędziego o godz. 12.30.
Zdaniem wielu to drużyna z Radomia była sprawcą największej niespodzianki w minionej serii ekstraklasy. Podopieczni trenera Macieja Kędziorka pokonali u siebie mistrza Polski, Raków Częstochowa, 2:1. Gospodarze już do przerwy prowadzili 2:0 po bramkach Stratosa Svarnasa (25, samobójcza) i Jardela Silvy (44).

Ale na pewno ŁKS nie powinien mieć z tego powodu żadnych kompleksów, bowiem nie tak dawno temu (17 marca) mierzył się z Rakowem i tylko olbrzymie szczęście zespołu prowadzonego przez trenera Dawida Szwargę pozwoliło mu na wywiezienie z Łodzi jednego punktu. A wszystko to dzięki uprzejmości arbitra, który doliczył do doliczonego już czasu gry kolejne minuty, dzięki czemu częstochowianie w ostatniej akcji spotkania zapewnili sobie remis.
Statystcy odnotowali, że w meczu z Rakowem swojego pierwszego gola dla Radomiaka zdobył Jardel, a brazylijski piłkarz Joao Peglow zaliczył debiut. Warto odnotować, że dopiero 19 marca 22-latek podpisał umowę z polskim klubem, a kontrakt będzie obowiązywał aż do czerwca 2026 roku.

Jardel jest trzynastym piłkarzem zespołu z Radomia, który w tym sezonie wpisał się na listę strzelców, a Peglow 32., który pojawił się na boisku.
Radomiak triumfował w 9. meczu w bieżących rozgrywkach o mistrzostwo Polski. W każdym zwycięskim spotkaniu to „Zieloni” otwierali wynik. Rezultat starcia z Rakowem potwierdził, że jeżeli Radomiak wygrywa w tych rozgrywkach, to strzela co najmniej dwie bramki.

Warto odnotować, że o wartości obydwu drużyn stanowią głównie obcokrajowcy.
W minionej serii ekstraklasy w wyjściowym składzie Radomiaka było siedmiu piłkarzy z zagranicznymi paszportami: Raphael Rossi, Luka Vusković, Luizao, Lisandro Semedo, Bruno Jordao, Luis Machado i Jardel Silva.
W ŁKS proporcja była idealnie taka sama, a mecz rozpoczęli: Levent Gulen, Rahil Mammadov, Riza Durmisi, Kay Tejan, Engjell Hoti, Dani Ramirez, Husein Balić.

Zatem w niedzielę przekonamy się, kto lepiej zainwestował pieniądze.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany