MKTG SR - pasek na kartach artykułów

ŁKS gra z PBG Basket. Chcą zwyciężyć w Poznaniu

(hof)
Jermaine Mallett zdobył w ostatnim spotkaniu 27 punktów.
Jermaine Mallett zdobył w ostatnim spotkaniu 27 punktów. Maciej Stanik
Ekstraklasa koszykarzy nabiera przyśpieszenia. Już w środę rozegrana zostanie szósta kolejka mistrzowska. ŁKS czeka wyjazdowe spotkanie z PBG Basket Poznań. Mecz w stolicy Wielkopolski rozpocznie się o godz. 18.

Jermaine Mallett zdobył w ostatnim spotkaniu 27 punktów.

Gospodarze dzisiejszego spotkania w minionej kolejce pokonali AZS Politechnika Warszawska 80:68. Punkty w tym spotkaniu zdobywali Dorde Micić 18, Aleksander Lichodzijewski 15, Damian Kulig 13, Żarko Comagić 11, Tomasz Smorawiński 10, Jacek Sulowski 8, Jakub Parzeński 5.
Poznańscy akademicy zajmują siódme miejsce w tabeli. Mogłoby się wydawać, że w konfrontacji z dwunastym ŁKS są zdecydowanym faworytem. Nic bardziej mylnego. AZS wygrał dwa mecze w pięciu kolejkach, a łodzianie mogą się pochwalić jednym zwycięstwem, ale należy pamiętać, że mają do rozegrania zaległe spotkanie.
o Kibice do dziś żałują, bo była szansa pokonania Kotwicy Kołobrzeg...
Piotr Zych (trener ŁKS): - My też nie przeszliśmy nad tym do porządku dziennego. Żal punktu, bo powinniśmy ten mecz wygrać. Mamy za sobą analizę sobotniego spotkania i zawodnicy wiedzą jakie popełniliśmy grzechy.
o Największy?
- Chyba to, że Łukasz Wichniarz bezkarnie punktował nas z dystansu. Rozmawialiśmy o tym przed spotkaniem, ale nie na wiele to się zdało. W kilku przypadkach popełniliśmy rażące błędy. Zachowywaliśmy się na boisku wbrew zasadom obowiązującym w obronie.
o Dziś mecz z PBG Basket. Co jest największym atutem wielkopolskiej drużyny?
- Bardzo silna i wyrównana pierwsza piątka. Znacznie gorzej u nich z dublerami, dlatego musimy grać szybko i agresywnie, by wymęczyć przeciwnika. Kiedy podstawowi gracze tracą siły, znacznie spada wartość zespołu. Nie możemy jednak zapominać, że mają w swoich szeregach Damiana Kuliga.
o Dlaczego?
- To moim zdaniem najlepszy obecnie w lidze środkowy. O jego dużych umiejętnościach świadczy to, że center Basketu Poznań przygotowywał się z kadrą Polski do mistrzostw Europy na Litwie. Pojechał z nią nawet na ostatnie zgrupowanie, ale ostatecznie nie znalazł się w dwunastoosobowej kadrze kraju. Wysoki, 205 cm wzrostu, sprawia rywalom pod koszem wiele problemów. Musimy postarać się, aby w pojedynku z nami nie rozwinął skrzydeł, podobnie jak Micić czy Lichodzijewski.
o Wszyscy w drużynie gotowi do walki?
- Nie zagra Marcin Salamonik. Wczoraj z temperaturą walczył Reginald Holmes i dopiero dziś okaże się, czy pojedzie z nami do Poznania. Nie zmienia to faktu, że chcemy wygrać ten mecz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany