ŁKS. Cały czas wszystko zależy przede wszystkim od drużyny z al. Unii

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Klasa Pirulo już dawno została dostrzeżona w Polsce
Klasa Pirulo już dawno została dostrzeżona w Polsce krzysztof szymczak
Nie dziwimy się kibicom piłkarzy ŁKS, wicelidera pierwszej ligi, którzy już chcieliby emocjonować się walką swoich ulubienców o awans do ekstraklasy.

Przecież sympatycy zespołu prowadzonego od około dziewiciu miesięcy przez trenera Wojciecha Stawowego już obserwują zmagania w najwyższej klasie rozgrywkowej. I zdecydowana większość z nich nie wyobraża sobie, aby po krótkiej przerwie zespół z al. Unii nie wrócił do krajowej elity.

Umówmy się - w pewnym sensie nic się zmieniło. Dwukrotni mistrzowie Polski nadal pozostają jednym z głównych faworytów do bezpośredniego awansu (będą się z tego cieszyć dwa czołowe zespoły w tabeli). Dysponują naprawdę szeroką kadrą, złożoną z wielu doświadczonych zawodników, którzy nie powinni się bać wzięcia na siebie odpowiedzialności za wynik. Poza tym wszystko zależy cały czas od łodzian. Nie muszą przecież nerwowo spoglądać na rezultaty innych kandydatów do awansu.

Muszą być skoncentrowani

Żeby było jasne. Kilka jesiennych spotkań jasno udowodniło jednak, że nadal nic nie jest przesądzone. „Rycerze Wiosny” nie mogą już sobie pozwolić na zbyt wiele wpadek. Niestety, nie udało im się wypracować takiej przewagi nad resztą stawki, na jaką liczyli.Maksymalna koncentracja jest więc niezbędna

Jak poinformowano na klubowym portalu ŁKS, zawodnicy Stawowego mają w planach sześć jednostek treningowych przed swoim pierwszym spotkaniem o punkty w tym roku (w najbliższą sobotę o 12.40 z GKS Tychy na własnym stadionie).

W niedzielę drużyna odpoczywała, ale już od dziś znów bierze się do pracy. Poniedziałek zapowiada się na niezwykle intensywny. Zespół najpierw będzie ćwiczył na boisku, następnie zaś w siłowni.

Większość zajęć w tym tygodniu rozpocznie się mniej więcej w porze starcia z GKS. Na jutro zaplanowana jest jeszcze sesja zdjęciowa.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Nie muszą przecież nerwowo spoglądać na rezultaty innych kandydatów do awansu" = no pewnie, że nie.. co by nie zrobili, to i tak mają awans pewny?

"Muszą być skoncentrowani" = ależ oczywiście.. i to jest bardzo proste.. notabene, gdyby w piłce wszyscy byli skoncentrowani, to w futbolu żadne bramki by nie padały i wyniki zawsze kończyłyby się 0:0.

Mogę się założyć, że ŁKS nie wygra z GKS Tychy.. i od razu zachwyty nad meczem PP osłabną.. (Chojniczanka, też grała, jak równy z równym z ekstraklasowcem!)

G
Gość

Pewna wygrana z Tychami bardzo uspokoi Stawowego i kibiców. Tylko ŁKS

Dodaj ogłoszenie