Liga Mistrzów. Paris Saint-Germain kontra Manchester City, czyli potęgi zbudowane za petrodolary zagrają o finał

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Kylian Mbappe
Kylian Mbappe Liewig Christian/ABACA/Abaca/East News
W środowym półfinale Ligi Mistrzów zmierzą się dwie potęgi zbudowane za petrodolary. Kto będzie górą, ubiegłoroczni finaliści z Paris Saint-Germain czy walczący o pierwsze trofeum Champions League Manchester CIty Pepa Guardioli?

Jednych finansuje Szejk Mansour bin Zayed al-Nahyan, członek rodziny królewskiej rządzącej Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Za drugimi stoi Emir Kataru Tamim ibn Hamad Al Sani. Czyni to zresztą Manchester City i Paris Saint-Germain jedynymi „państwowymi” klubami na świecie, przynajmniej wśród tych liczących się na arenie międzynarodowej. Już wkrótce przekonamy się, czyje petrodolary okażą się mocniejsze.

Obaj właściciele na swoje drużyny pieniędzy bowiem nie żałowali. W tym i pięciu poprzednich sezonach Obywatele wydali na wzmocnienia prawie 1,2 miliarda euro. PSG blisko 850 mln, w tym dwa największe transfery w historii futbolu: Neymara (222 mln) i Kyliana Mbappe (145 mln).

ZOBACZ TEŻ:

Gigantyczne inwestycje wiążą się oczywiście z równie dużymi ambicjami. Te na razie zostały spełnione tylko na krajowych podwórkach. Paryżanie zdobyli siedem mistrzostw Francji w ośmiu ostatnich sezonach. W bieżącym mają 72 punkty na cztery kolejki przed końcem i walczą o tytuł z Lille (73 pkt) oraz Monaco (71). W Champions League najbliżej szczęścia byli w poprzednim sezonie, gdy dotarli do finału. Bramka ich wychowanka Kingsleya Comana dała jednak trofeum Bayernowi Monachium.

Z kolei City pewnie zmierza po trzecie mistrzostwo w czterech ostatnich sezonach. Na pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek Obywatele mają 10 punktów więcej od rywali zza miedzy, United. Champions League to jednak zupełnie inna bajka, Guardioli dopiero za piątym razem udało się dojść do półfinału i wyrównać najlepsze osiągnięcie klubu z sezonu 2015/16. Do tej pory trzykrotnie odpadał w ćwierćfinale i raz w 1/8 finału.

- Nasz klub nie ma długiej historii na tym etapie rozgrywek. Zamierzamy jednak ją napisać - ucina hiszpański trener, którego drużyna jest w tej edycji LM niepokonana (dziewięć zwycięstw i remis, bramki 21:3).

- Od początku sezonu traktujemy każdy mecz jak finał. Tylko w ten sposób można odnieść sukces. Przed nami kolejny finał. Każdy kibic wie, jak gra PSG. Przed nami trudne zadanie, ale jesteśmy gotowi - zapewnia w rozmowie z UEFA.com obrońca City Ruben Dias.

ZOBACZ TEŻ:

Z dużym szacunkiem o rywalach wypowiadają się też w obozie paryskiego klubu.

- To będzie bardzo trudne spotkanie, podobnie jak poprzednie. Ale wyeliminowaliśmy Bayern i zrobimy wszystko, żeby pokonać też City. Na początku sezonu powiedziałem, że Liga Mistrzów jest moim głównym celem. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Dużo pracowaliśmy od poprzedniego finału, jesteśmy dziś bardziej kompletną drużyną, którą stać na zdobycie trofeum - zapewnia Neymar.

- To najlepszy zespół świata prowadzony przez jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego trenera. Będzie nam jeszcze trudniej niż z Bayernem. Mamy 180 minut na udowodnienie, że potrafimy wygrywać nawet z takimi przeciwnikami - dodaje Mauricio Pochettino, który doskonale zna piłkarzy City i Guardiolę z pięciu lat pracy w Tottenhamie.

ZOBACZ TEŻ:

Argentyńczyk potwierdził, że nic złego w sobotnim meczu z Metz (3:1) nie stało się Kylianowi Mbappe. 22-latek zdobył dwie bramki, lecz w końcówce zszedł z boiska kulejąc. Jego kontuzja byłaby ogromną stratą dla paryżan. Napastnik w tym sezonie strzelił 37 goli i zaliczył 10 asyst w 42 meczach. Osiem trafień ma w Lidze Mistrzów, z czego większość w fazie pucharowej. Cztery w dwumeczu z Barceloną (5:2) i dwie z Bayernem (3:3). Do najlepszego strzelca rozgrywek Erlinga Haalanda traci tylko dwa gole. W przeciwieństwie do Norwega z Borussii Dortmund ma jednak szanse na poprawienie swojego dorobku.

Nie licząc pauzującego prawie od początku sezonu Juana Bernata (PSG) obaj trenerzy mogą wystawić najmocniejsze składy. Pierwszy gwizdek środowego spotkania o godz. 21. Transmisje na antenach TVP 1 i Polsatu Sport Premium 1.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto wygra Ligę Mistrzów 2020/21?

Przewidywane składy:
Paris Saint-Germain: Navas - Florenzi, Marquinhos, Kimpembe, Diallo - Gueye, Paredes - Di María, Verratti, Neymar - Mbappe.
Manchester City: Ederson - Walker, Stones, Ruben Dias, Cancelo - Rodri, Gundogan - Mahrez, De Bruyne, Foden - Bernardo Silva.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów. Paris Saint-Germain kontra Manchester City, czyli potęgi zbudowane za petrodolary zagrają o finał - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie