[LIGA MISTRZÓW] Niesamowity mecz Bayernu z Juventusem! Barcelona dopełniła formalności [ZDJĘCIA]

Hubert Zdankiewicz (AIP)
Aż do 72 minuty kibice na Allianz Arena przecierali oczy ze zdziwienia, a wraz z nimi pół piłkarskiej Europy. Skazywani na pożarcie gracze Juventusu prowadzili w Monachium 2:0 (po bramkach Paula Pogby i Juana Cuadrado) i wydawało się, że nic nie odbierze im już awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Press Focus/Agencja TVN/DE RTL TV/x-news

"Powrót z zaświatów", szaleństwo", "cudowny pocałunek", "rozwiana iluzja" - dawno nie padło w mediach tyle barwnych słów, co po środowym meczu Bayernu z Juventusem. Wtedy właśnie "Bayern urwał się ze stryczka", jak to ujął obrazowo niemiecki "Kicker". Sygnał do ataku dał Bawarczykom Robert Lewandowski, strzelają gola "dającego nadzieję".

- Wróciliśmy z zaświatów. Do pierwszej bramki gra nie układała nam się najlepiej, ale to jest piękno futbolu. Po golu na 1:2 poszliśmy za ciosem, odzyskaliśmy pewność siebie i za wszelką cenę chcieliśmy doprowadzić do remisu - przyznał po meczu Polak, w rozmowie z reporterem Canal+ Sport.

W 91. minucie na 2:2 wyrównał Thomas Mueller, a w dogrywce (w Turynie też było 2:2) zmęczonych gości dobili wprowadzeni z ławki Thiago Alcantara i Kingsley Coman.

"Szaleństwo" - tak zatytułował relację z meczu "Bild". Dziennik podkreśla, że "Bayern leżał już na łopatkach, był przybity. Gol Lewandowskiego był jednak jak cudowny pocałunek, który przebudził zespół. Bayern powstał późno, ale w niezwykłym stylu".
"Cóż to był za spektakularny, szalony powrót Bayernu" - emocjonuje się "Die Welt". "Po szybkich dwóch bramkach dla Juventusu zespół Guardioli wydawał się znokautowany. Dzięki niezwykłej ofensywnej sile, a przede wszystkim charakterowi i woli walki do samego końca, monachijczycy odwrócili jednak losy spotkania i są w ćwierćfinale Ligi Mistrzów" - czytamy.

Zdobyta bramka nie przekonała jednak niemieckich mediów do wystawienia Lewandowskiemu wysokich ocen. "Bild" dał mu trójkę, w sześciostopniowej skali (gdzie 1 to klasa światowa). "Blisko kryty przez Barzagliego i Bonucciego. Często zatrzymywany niezgodnie z przepisami. Jego gol tchnął w Bayern nowe życie" - czytamy w uzasadnieniu. Inna sprawa, że trójka nie jest wcale złą notą, bo wyżej od Polaka zostali ocenieni tylko Thiago z Comanem (po jedynce) i Mueller (dwójka).
Na trójkę ocenił Lewandowskiego również "Focus" . "Rzadko dostawał piłki od kolegów. W 73 minucie wykorzystał dwa centymetry kwadratowe miejsca, które zostawili mu Włosi" - czytamy. Podobnie jak w "Bildzie" lepsze noty dostali tylko Coman, Thiago i Mueller.

"Ukrywał się, tak jak Mueller. Aż do 73. minuty, gdy znalazło go precyzyjne dośrodkowanie od Costy. Wtedy pokazał, dlaczego uchodzi za jednego z najlepszych napastników świata. Poza tym, nie miał w meczu ani jednej szansy więcej. Jedyną jaką miał, wykorzystał" - podsumował grę Polaka "Sueddeutsche Zeitung".

Dzięki występowi w meczu z Juventusem Lewandowski został nowym polskim rekordzistą w Lidze Mistrzów - to był jego 48. występ w tych rozgrywkach. Poprzedni rekord należał do Jerzego Dudka.

W zupełnie inny ton uderzają - co zrozumiałe - włoskie media. "Juventus sięgnął gwiazd, ale to nie wystarczyło" – podsumowuje La Stampa. "70 minut Juventusu w Monachium było jak ze snów, ale później nieubłaganie pogrążał się w rozczarowaniu. Iluzja rozwiała się i zaczął ustępować pola drużynie Guardioli" - dodaje dziennik.

"Niemiecki gigant podniósł się po fatalnej pierwszej połowie. Bianconeri wykonali taktyczny majstersztyk przez 45 minut, walczyli, jak opętani i trzymali gospodarzy w szachu. Ich postawa była fascynująca, choć zagrali bez Chielliniego, Marchisio i Dybali" - napisała La Gazetta dello Sport". Zdaniem największego włoskiego dziennika sportowego porażka odniesiona w takich okolicznościach bardzo boli, ale Juventus opuszcza Ligę Mistrzów z podniesioną głową. "Guardiola wygrywa, Allegri nie przegrywa" - pisze o trenerach obu drużyn.

- To był z pewnością świetny mecz dla kibiców, którym dedykujemy to zwycięstwo. Chciałem też podziękować drużynie. Nie jest łatwo podnieść się ze stanu 0:2 i wygrać spotkanie. Szczególnie, jeśli rywalem jest zespół z Włoch - powiedział Pep Guardiola.

W czwartek rozegrane zostaną rewanżowe spotkania 1/8 finału Ligi Europy. O godz. 19 rozpoczną się następujące mecze: Bayer Leverkusen - Villarreal (0:2), Valencia - Athletic Bilbao (0:1), Lazio Rzym - Sparta Praga (1:1), a o godz. 21.05: Manchester United - Liverpool (0:2), Tottenham - Borussia Dortmund (0:3), Braga - Fenerbahce Stambuł (0:1), Anderlecht - Szachtar Donieck (1:3) oraz Sevilla - Basel (0:0).

Wcześniej awansowały Real Madryt, VfL Wolfsburg, Paris St. Germain, Benfica Lizbona, Atletico Madryt i Manchester City. Losowanie par ćwierćfinałowych w piątek w Nyonie . Mecze 1/4 finału zostaną rozegrane 5 i 6 oraz 12 i 13 kwietnia.

FC Barcelona - Arsenal Londyn 3:1 (1:0)
Bramki: Neymar (18), Luis Suarez (65), Lionel Messi (88) - Mohamed Elneny (51)
Pierwszy mecz: 2:0 dla Barcelony
Awans: Barcelona

Bayern Monachium - Juventus Turyn 4:2 (0:2, 2:2)
Bramki: Robert Lewandowski (73), Thomas Mueller (90), Thiago Alcantara (108), Kingsley Coman (110) - Paul Pogba (5), Juan Cuadrado (28)
Pierwszy mecz: 2:2
Awans: Bayern

Wideo

Materiał oryginalny: [LIGA MISTRZÓW] Niesamowity mecz Bayernu z Juventusem! Barcelona dopełniła formalności [ZDJĘCIA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie