Leśnicy codziennie ratują dzikie zwierzęta, które w mieście wpakowały się w tarapaty

MR
Leśnicy miejscy prawie codziennie wyjeżdżają w miasto do dzikich zwierząt które wpakowały się w tarapaty.

Wczoraj ok. godz. 7 uwalniali sarnę, która chcąc przejść przez ogrodzenie biblioteki uniwersyteckiej przy ul. Matejki, utknęła między prętami. Zwierzę trafiło do ośrodka rehabilitacji w Łagiewnikach na „obserwację”. Sarna dostała leki i przypuszczalnie wróci do lasu. Trzeba było też wyciągać sarny z pomiędzy prętów ogrodzenia na ul. Kilińskiego przy ul. Tylnej oraz rezerwatu Polesie Konstantynowskie. A kilka dni temu łosiowi nie udało się przeskoczyć przez bramę posesji przy ul. Telefonicznej. Zawisł na niej, ale zdo łał się wyswobodzić zanim na miejsce dotarli wezwani leśnicy. Pacjentami ośrodka jest kilkanaście osesków wiewiórek, które wypadły z dziupli lub zostały wyciągnięte przez sroki, kuny czy kot.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie