1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Pan Robert (34 lata) 3 sierpnia zaczął mówić od rzeczy. - 4 sierpnia wezwaliśmy lekarza, który stwierdził anemię i skierował go na oddział wewnętrzny - opowiada pani Aneta Sikorska, jego partnerka. - Na SOR lekarz bagatelizował sprawę i kazał iść do domu, nie zrobił badań. Uparliśmy się i przyjęto go na jeden dzień. A następnego dnia skierowano na psychiatrię. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy