2/4 Zamknij

Do skandalicznego incydentu doszło w godzinach wieczornych.  40-letni mężczyzna jechał wraz z żoną miejskim autobusem. Zauważył, że jedna z pasażerek

policja Łask

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Do skandalicznego incydentu doszło w godzinach wieczornych. 40-letni mężczyzna jechał wraz z żoną miejskim autobusem. Zauważył, że jedna z pasażerek trzyma nogi na siedzeniu. Postanowił zwrócić jej uwagę. Nie spodziewał się takiej reakcji.

Kobieta zachowała się bardzo agresywnie, a do niej dołączyła dwóch jadących z nią mężczyzn. Rzucili się na 40-latka z pięściami. Bili go po głowie i szarpali.

- Żona pokrzywdzonego, widząc to zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Wtedy autobus zatrzymał się, a napastnicy szarpiąc mężczyznę za ubranie wypchnęli go z pojazdu. Następnie kopali leżącego i uderzali pięściami po głowi,e - informuje st. asp. Katarzyna Staśkowska z Komendy Powiatowej Policji w Łasku.


Czytaj dalej

Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy