Kwarantanny i zdalne nauczanie w łódzkich szkołach - doświadczyło ich już ok. 1000 uczniów w tym roku szkolnym

Magdalena Jach
Magdalena Jach
fot krzysztof kapica
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Około tysiąca łódzkich uczniów i przedszkolaków już „zaliczyło” w tym roku szkolnym kwarantannę i zdalne nauczanie. Sytuację na bieżąco monitoruje wydział edukacji UMŁ.

Pierwsze przypadki potwierdzonego zakażenia wśród uczniów lub pracowników placówek pojawiły się już w drugim tygodniu września. I tak niemal codziennie do dyrektorów niektórych szkół czy przedszkoli docierają informacje o pojedynczych osobach zakażonych koronawirusem.

Wtedy służby sanitarne nakładają kwarantannę na osoby, które miały kontakt z zakażonym uczniem, nauczycielem czy innym pracownikiem. Zwykle są to dzieci czy młodzież jednej grupy lub klasy. Czas kwarantanny to 10 dni – od momentu ostatniego kontaktu z osobą, u której test na covid wypadł pozytywnie. W praktyce taki test wykonuje się w chwili, gdy osoba zauważa u siebie objawy choroby i zostaje skierowana na badanie.

Dopiero gdy wynik okaże się dodatni, ta informacja dociera do placówki – a to jest już dzień, dwa (czasem nawet później) po kontakcie, dlatego czas kwarantanny odpowiednio się skraca. Jak pokazują przykłady z łódzkich placówek – kwarantanna w nich trwa najczęściej 6-8 dni. Zwolnione z obowiązku niewychodzenia z domu mogą być jedynie osoby, które przyjęły dwie dawki szczepionki przeciwko COVID-19. Jeśli są to uczniowie to w zasadzie teoretycznie mogłyby mieć zajęcia stacjonarne. W praktyce jednak się tego nie przewiduje.

„W przypadku zawieszenia zajęć w związku z ogniskiem zakaźnym w szkole nie można dzielić uczniów w klasie na zaszczepionych przeciw COVID-19 pracujących stacjonarnie i niezaszczepionych pracujących zdalnie” - wskazuje Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Jednocześnie wyjaśnia, że dyrektor szkoły, w związku z zagrożeniem zdrowia uczniów, za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony i przejść na nauczanie z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Dokładnie tak dzieje się w łódzkich szkołach. Zwykle na tryb zdalny przechodzą tylko wytypowane grupy czy klasy. Pozostała część szkoły pracuje normalnie, stacjonarnie. Tryb hybrydowy (naukę stacjonarną i naukę zdalną jednocześnie) w tym roku szkolnym musiało wprowadzić już kilkanaście szkół podstawowych (w tym kilka nawet dwa lub trzy razy), kilka szkół ponadpodstawowych oraz przedszkoli. W całości przez tydzień zdalnie pracowały: Zespół Szkół Rzemiosła oraz SP 70.

Wypieramy z naszej świadomości, że jest pandemia KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To od nadmiaru szczepień.

Bo szczepionki nie działają... na tych, którzy ich nie wzięli.
Dodaj ogłoszenie