Kwarantanna w łódzkich fabrykach: pomiar temperatury i... zakaz witania się

Lila Sayed
Lila Sayed
Łodzianie zatrudnieni w łódzkich fabrykach narzekają na brak działań prewencyjnych w ich zakładach pracy. Oficjalnie wiadomo, że koronawirusem zakażony był jeden z pracowników fabryki na Teofilowie. W rzeczywistości nie wiadomo, ile jest takich przypadków, bo zakłady produkcyjne nie mówią o tym głośno. Tymczasem pracownicy boją się o swoje (i swoich rodzin!) bezpieczeństwo, bo w ich systemie pracy niewiele się zmieniło...

- U nas wprowadzono zakaz witania się i nakaz pilnowania odległości w trakcie wykonywania obowiązków - mówi jeden z zatrudnionych w fabryce na Widzewie.- Nie dali żadnych maseczek czy płynów do dezynfekcji.

W niektórych firmach postawiono płyn do dezynfekcji rąk i maszyn, w innych - obowiązkowy pomiar temperatury. Kto ma gorączkę, odsyłany jest do domu.

- Na produkcji pracuje około pół tysiąca osób. Trudno jest trzymać odległości. Zresztą w wielu przypadkach zwyczajnie się nie da - mówi łodzianin, który pracuje na 3 zmiany w zakładzie przy ul. Lodowej. - Za to panie z biura pracują bezpiecznie z domu.

Pracownik łódzkiej fabryki zakażony wirusem z Chin. Jego kol...

Przypominamy, że ze względów prewencyjnych w fabryce suszarek B/S/H przy ul. Lodowej wstrzymano pracę zakładu na dobę, po tym jak jedna z pracownic poczuła się źle. Okazało się, że nie ma chińskiego wirusa.

Koronawirus w Polsce. Koronawirus Łódź: fabryki BSH zawiesza...

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wczoraj poinformowano nas pracowników Amkor że jest znowu osoba zarazona to pracownik hali z maszyny r43 który w piątek 20 marca został zwolniony do domu A tu dopiero wczoraj poinformowano ludzi to jakaś masakra i co dalej zakład dalej robi i czekają na dezynfekcjie porażka

M
Marek

To samo na budowie w Łodzi. Pracuje z 200 osób, ale inwestor to Niemiec, więc ma w dupie Polaków. Twierdzi, że terminy gonią, ale jak ktoś rozniesie chorobę, to ciekawe kto będzie pracował....

K
KkK
26 marca, 14:47, Domi:

Powiem tak pracuje w jednym dużym zakładzie wprowadzili naprawdę dużo płyny do dezynfekcji co trochę ograniczenie ludzi na Kantynie zmiana ze zmiana nie ma ze sobą kontaktu ale jak to ludzie potrafią Nie Korzystają z płynów do dezynfekcji nie przestrzegają żadnych zaleceń Ludzie opamietajcie naprawdę ciężko się stosować do prostych zaleceń ale wy tylko narzekać potraficie

Ale w szatni pomiędzy zmianami ile ludzi się mija?? To przecież miejsce dużo ciaśniejsze niż te hektary na hali produkcyjnej.

W
Wu
22 marca, 20:51, Peter:

ABB Aleksandrowska ! Płyn do dezynfekcji tylko w dwóch toaletach ! Przy stanowiskach do pracy nie ma ! I ma nie być bo wg nich są zbędne! Ale kierownik wykazał się twórczą inwencją i zrobił dwa razy zebranie w sprawie koronawirusa ! Słownie : DWA RAZY (szacun ) . Na sugestię choć symbolicznego skrócenia czasu pracy zareagował śmiechem. ABB Łódź nie szanuje pracownika ! Chodzą słuchy że mają go w połowie roku zdjąć . Oby ! Trzymajmy się póki co ...z dala od takich pseudofachowców . Kapo pracujący dla zagranicznych koncernów . michałek z. - świadomie z małej litery bo i człowiek niskich lotów

23 marca, 1:30, Gość:

A ty nie potrafisz zadbać o siebie?

23 marca, 6:06, Gość:

Ja zadbam o Ciebie jak cię spotkam koński zwisie

Kulturalnych pracowników ma ABB, gratuluję!

G
Gość
22 marca, 20:46, Prawda:

nie na reke zamykac im fabryki w łodzi bo najwiecej mają z takich pracownikow podatków co utrzymuje całą Łódzką rzesze urzędowych nierobów .

23 marca, 1:30, Gość:

Sam jesteś nierobem.

23 marca, 8:45, Mintaj:

Cooo?..prawda w oczy kole?

Co prawda to prawda wszędzie urzędy zamknięte, jak chcesz co kolwiek załatwić tylko drogą elektroniczną gdzie w sieci Twoje dane krążą, chyba że telefonicznie przy dobrym szczęściu jak się dodzwonisz,RODO już nie obowiązuje nawet w banku. Jest wymówka. 🤔 A jak to się ma do takich dużych zakładów? Gość nazywa Mintaj że sam jest nierobem ale dzięki takim nierobom kto się utrzymuje, nierób to oczywiste bo musi zap...... ać by mieć a urzędasy skąd biorą swoje pensje, czasami nie od takich,, nierobów,, to powinni być dostępni dla tych nierobów tak samo jak my zap.... my by oni mieli. I nie przez internet czy telefon niech również poczują ten strach o siebie i swoich bliskich.

G
Gość

W Zgierzu tez się pracuje bez żadnych obaw pracodawca ma gdzieś

G
Gość

Bochaterami nazywa się wszystkich nie wspominając o kasjerkach w biedronce..... Szkoda, że nikt na ten moment nie myśli o fabrykach i dużych skupowiskach w nich ludzi.... Rząd nawet na obrady nie spotkał się w całym składzie tylko po jednej osobie w rzędzie a w Amazonie w Pawlikowicach był mężczyzna w pracy który źle się poczuł został u niego wykryty koronowirus ale wszystko funkcjonuje jak gdyby nigdy nic.... Nawet osoby ze zmiany nie były przebadane na wszelki wypadek.... Zakaz zbiorowisk ale w pracy zebranie po 50 osób na 3 metrach kwadratowych....

D
Domi

Powiem tak pracuje w jednym dużym zakładzie wprowadzili naprawdę dużo płyny do dezynfekcji co trochę ograniczenie ludzi na Kantynie zmiana ze zmiana nie ma ze sobą kontaktu ale jak to ludzie potrafią Nie Korzystają z płynów do dezynfekcji nie przestrzegają żadnych zaleceń Ludzie opamietajcie naprawdę ciężko się stosować do prostych zaleceń ale wy tylko narzekać potraficie

N
Nowakowski

BSH nie stoi ze względu na bezpieczeństwo, zwyczajnie nie ma czym robić! Nie ma komponentów z Chin i materiału z Włoch, bzdura, gdyby mogli to by robili dalej!

G
Gość

A w Biedronkach jak w wesołym miasteczku. Chcesz zachorować??!!to.tam idź

h
halina

a czego się spodziewać, przecież o maszyny się bardziej dba niż o monterow, są dla fabrykanta więcej warte...

k
kolo

a jak ktoś zachoruje to bd jego wina bo się z kimś przywitał a nie wina pracodawcy, że nie zamknął fabryki.

G
Gość

Co da jak będziemy bardziej chronieni w zakładach jeżeli spora liczba osób jeździ komunikacja miejska a ta ma rozkład sobotni czyli kilka pojazdów mniej w godzinach kiedy jedziemy i wracamy z pracy mało tego ostatnio na lini W o godzinie 14 puszczono ten krótki autobus żeby się wydostać z tego zadupia jechaliśmy jak śledzie w konserwie ściśnięci i gdzie tu zachować odstęp chyba że miałeś jeszcze siłę i nie czekając ponad 30 minut na kolejny autobus poszedłeś z buta ok 4 km nikt o pracowników nie dba taka jest prawda

G
Greta
22 marca, 15:41, Transport Wewnetrzny:

W BSH ul.Lodowa żadnych zabezpieczeń.Pracownicy biurowi i kierownicy pochowali sie w pokojach a pracowników liniowych pozostawili bez zabezpieczen przed koronawirusem.

23 marca, 1:31, Gość:

Kłamiesz

No jak twierdzisz ze kłamie to widocznie nie wiesz co tam sie dzieje.

G
Gość
22 marca, 20:51, Peter:

ABB Aleksandrowska ! Płyn do dezynfekcji tylko w dwóch toaletach ! Przy stanowiskach do pracy nie ma ! I ma nie być bo wg nich są zbędne! Ale kierownik wykazał się twórczą inwencją i zrobił dwa razy zebranie w sprawie koronawirusa ! Słownie : DWA RAZY (szacun ) . Na sugestię choć symbolicznego skrócenia czasu pracy zareagował śmiechem. ABB Łódź nie szanuje pracownika ! Chodzą słuchy że mają go w połowie roku zdjąć . Oby ! Trzymajmy się póki co ...z dala od takich pseudofachowców . Kapo pracujący dla zagranicznych koncernów . michałek z. - świadomie z małej litery bo i człowiek niskich lotów

23 marca, 1:30, Gość:

A ty nie potrafisz zadbać o siebie?

Ja zadbam o Ciebie jak cię spotkam koński zwisie

Dodaj ogłoszenie