Kupujemy używany samochód na gaz. Co sprawdzić, serwis instalacji LPG

AIP
Decydując się na zakup samochodu z instalacją gazową należy baczną uwagę zwrócić na komplet dokumentów. Nie obędzie się też bez jazdy testowej.

Na rynku wtórnym nie brakuje aut, w których zamontowana została instalacja LPG. Zakup takiego pojazdu trzeba dokładnie przemyśleć, szczególnie jeśli samochód ma już swoje lata. Koszty serwisowania będą wyższe niż przy aucie jeżdżącym tylko na benzynie. Musimy liczyć się nie tylko z ewentualnymi awariami instalacji gazowej, ale też szybszym zużywaniem się elementów silnika.
Tym bardziej, że auta używane jeżdżące na gazie - podobnie jak diesle - mają zwykle duże przebiegi, często są mocno wyeksploatowane. Pamiętajmy przy tym, że instalacja gazowa wymaga też okresowych przeglądów, a nie każdy kierowca wykonywał je regularnie. Oszczędność wynikająca z niskiej ceny gazu może zatem okazać się pozorna.
Sprawdzenie dokumentów
Przed kupnem używanego samochodu na gaz przede wszystkim upewnijmy się, czy montaż instalacji gazowej jest odnotowany w dowodzie rejestracyjnym samochodu. Najczęściej będzie to wpis "GAZ" lub "LPG". Bez niego nie tylko auto nie przejdzie badania technicznego, ale podczas kontroli drogowej policja może zatrzymać dowód rejestracyjny.
Przy sprzedaży samochodu na LPG jego właściciel powinien przekazać nam dokument potwierdzający homologację montażu oraz certyfikat ważności zbiornika. Co istotne, ważność zbiornika to 10 lat od daty jego produkcji, a nie montażu. Jeśli okaże się, że minęła, samochód nie przejdzie badania technicznego w stacji kontroli pojazdów.
Dlatego jeżeli kończy się termin ważności zbiornika, weźmy pod uwagę, że poniesiemy dodatkowe koszty. W takim przypadku warto będzie negocjować ze sprzedawcą, aby obniżył cenę auta.
Potem mamy dwa rozwiązania. Możemy powtórnie zalegalizować zbiornik w serwisie, który posiada odpowiednie uprawnienia, nadane przez Transportowy Dozór Techniczny. Badanie obejmuje m.in. próbę szczelności oraz próbę ciśnieniową. Legalizacja zbiornika kosztuje zwykle 250-300 zł (zależy m.in. od tego, czy zbiornik będzie dostarczony razem z autem, czy też wymontowany i przywieziony oddzielnie). Przed oddaniem zbiornika do serwisu należy zużyć cały gaz, który się w nim znajduje. Za jego opróżnienie zapłacimy bowiem kilkadziesiąt złotych.
Jeśli wynik badań będzie pozytywny, otrzymamy decyzję dopuszczającą zbiornik do eksploatacji na kolejnych 10 lat . Warto przy tym pamiętać, że łącznie zbiornik nie może być używany dłużej niż 20 lat. Producent zbiorników może ustalić krótszy okres jego eksploatacji.
Zabieg taki robi się jednak rzadko, dlatego że zakładów, które mogą go wykonać, jest niewiele.
Częściej po prostu wymienia się zbiornik na nowy i otrzymuje nowy dokument potwierdzający jego ważność. Średnio za nowy zbiornik toroidalny (najczęściej stosowany, montowany w miejscu koła zapasowego) z wymianą zapłacimy niewiele ponad 400 zł.

Jazda próbna

Bez niej ani rusz. Sprawdźmy, jak samochód sprawuje się podczas jazdy na benzynie, a jak przy zasilaniu gazowym. Uwagę zwróćmy na pracę silnika przy wolnych obrotach. Falujące obroty mogą świadczyć o nieszczelności kolektora ssącego. Upewnijmy się, czy w kabinie nie czuć zapachu gazu. Woń gazu może sugerować nieszczelność zbiornika, a w połączeniu ze spadkiem mocy auta podczas jazdy na LPG - zużycie listwy wtryskiwaczy. Nowa listwa to niemały wydatek - ok. 200 zł.
- Zwróćmy uwagę, czy przełączanie z zasilania benzynowego na gaz jest płynne, a podczas jazdy na LPG nie ma takich symptomów, jak szarpanie czy nierówna praca silnika - radzi Piotr Nalewajko z Q-Service Konrys w Białymstoku.
Nierówna praca silnika na gazie może m.in. świadczyć o awarii wtryskiwaczy. Elementy te mogą np. zapchać się, jeśli poprzedni właściciel auta na czas nie wymieniał filtrów.
Dobrze będzie przejechać upatrzonym samochodem nie kilka, ale przynajmniej kilkanaście kilometrów. Niekiedy dopiero po pokonaniu takiego dystansu mogą nas spotkać niespodzianki - np. odcięcie dopływu gazu, w konsekwencji zatrzymanie auta mimo wciskania pedału przyspieszenia. Takie usterki są nierzadko trudne do zdiagnozowania, dlatego lepiej będzie poszukać innego samochodu, niż narażać się na niepotrzebne koszty.

- Prawidłowo zamontowana i funkcjonująca instalacja gazowa ma podczas jazdy na LPG dać efekt taki, jakbyśmy jeździli autem na benzynie - mówi Piotr Nalewajko. - Nie powinniśmy odczuwać spadku mocy.

Utrata mocy silnika może sugerować wiele usterek - np. że zużyte są gniazda zaworowe albo nieszczelny jest kolektor ssący.
Mechanicy podkreślają, aby zwrócić uwagę, czy podczas uruchamiania auta albo już w czasie jazdy na LPG na desce rozdzielczej nie zapala się kontrolka Check Engine. Przyczyn tego może być bardzo dużo: poczynając od źle wyregulowanej instalacji i dozowania zbyt ubogiej mieszanki gazowej, kończąc na nieprawidłowym montażu.
Zapalanie się tej kontrolki w połączeniu z problemem w przełączaniu się na LPG, spadkami mocy przy przyspieszaniu czy szarpaniem przy zmianie biegów może w efekcie oznaczać konieczność regeneracji reduktora, zwanego też parownikiem, którego trwałość wynosi maksymalnie 80 tys. km. Jest to dość drogie - kosztuje 200-300 zł. Potem oczywiście konieczna będzie regulacja instalacji.
Często przy przełączniku zasilania na gaz lub benzynę, znajdującym się zwykle po środku kokpitu, są diody informujące o ilości gazu w zbiorniku. Dobrze jeśli mechanik sprawdzi, czy wskazania są prawidłowe.
W samochodach, które dużo jeździły na gazie, może szybciej korodować układ wydechowy. Częściej zdarzają się też problemy z układem chłodzenia, takie jak wycieki płynu. Trzeba więc obejrzeć przewody chłodzenia i sprawdzić na podnośniku kondycję wydechu.
Warto również pamiętać, że wszelkie usterki układu zapłonowego będą bardziej odczuwalne w samochodzie, który ma zamontowaną instalację gazową.

Zaglądamy pod maskę

Samo zajrzenie pod maskę może nam dużo powiedzieć o tym, czy instalacja została fachowo zamontowana. Jeśli w obudowie filtra powietrza zamontowany został zawór bezpieczeństwa (tzw. klapa antywybuchowa), to świadczy już o tym, że zakład pomyślał o zapewnieniu bezpieczeństwa użytkownikowi.
- Jeżeli widzimy, że wszelkie dodatkowe, domontowane wiązki instalacji elektrycznej są zabezpieczone przed wilgocią, dokładnie i szczelnie owinięte taśmą izolacyjną albo rurkami zabezpieczającymi, to kolejny dowód profesjonalnego montażu - dodaje Piotr Nalewajko.
Dobrze będzie podnieść auto na podnośniku i zobaczyć jak wygląda mocowanie instalacji elektrycznej i przewodów gazowych pod podwoziem samochodu: czy ułożone są po stronie przeciwległej do układu wydechowego i solidnie zamocowane. Jeśli znajdują się tam dodatkowe wkręty w podwozie, sprawdźmy, czy wokół nie ma ognisk korozji.

Koszty serwisowe

Po zakupie auta na gaz trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami eksploatacji. Filtr fazy ciekłej należy wymieniać co 30 tys. km, a filtr fazy lotnej co ok. 15-20 tys. km. Oba filtry występują w systemach IV generacji, w innych znajduje się jedynie filtr fazy ciekłej. Do tego dochodzi przegląd i regulacja instalacji - co 15 tys. km. Za przegląd i filtry zapłacimy 60-150 zł, w zależności od typu instalacji.
Jeśli będziemy musieli zrobić badanie techniczne pojazdu, zapłacimy więcej. Zwykłe badanie techniczne kosztuje 98 zł. W przypadku aut zasilanych gazem dochodzi do tego 63 zł za tzw. badanie specjalistyczne.
Trzeba pamiętać o regularnej wymianie świec zapłonowych. Przy starszych instalacjach robi się to co 15-20 tys. km. W instalacjach IV generacji wystarczy kierować się zaleceniami producenta. Cena jednej zwykłej świecy zapłonowej to ok. 15 zł. Wymiana kompletu nie powinna przekroczyć 50 zł.
W starszych samochodach możemy spotkać przewody zapłonowe (w nowszych są cewki i moduły sterujące). Przewody kosztują kilkadziesiąt złotych. Normalnie powinno się je wymieniać co ok. 80 tys. km. Ale w autach jeżdżących na LPG okres wymiany powinien być nawet o połowę krótszy.
Nie można zapomnieć, że częściej przyjdzie nam wymieniać też olej silnikowy wraz z filtrem - zamiast po przejechaniu 10 tys. km, należy to robić co 7-8 tys. km.

Jak wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów, w 2011 roku sprzedano w Polsce blisko 1,5 tys. nowych aut, które fabrycznie zostały wyposażone w instalację LPG. Pomimo znaczącego wzrostu w stosunku do lat ubiegłych, w dalszym ciągu liczba ta jest niewielka, jeśli weźmiemy pod uwagę całkowitą wielkość sprzedaży nowych pojazdów w naszym kraju.
Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", w 2011 roku sprzedano rekordową ilość 1447 nowych samochodów, które wyjechały z salonów z fabryczną instalacją LPG. Rok wcześniej liczba ta wyniosła zaledwie 564 egzemplarze, a w 2009 503. Z czego zatem wynika zwiększone zainteresowanie tego typu autami ze strony kupujących? Najważniejszym aspektem są koszty eksploatacji. To właśnie w 2011 roku nastąpił gwałtowny wzrost cen paliw w Polsce. W ciągu kilku miesięcy koszt zakupu 1 litra oleju napędowego lub benzyny wzrósł o ponad 1 zł. Obecnie, taka sama ilość gazu LPG jest niemal dwukrotnie tańsza od popularnej Pb 95.
Dlatego też auta flotowe wyposażone w instalację LPG, które najczęściej pokonują rocznie dziesiątki tysięcy kilometrów, mogą przynieść spore oszczędności. Niestety, na naszym rynku w dalszym ciągu oferowanych jest niewiele pojazdów dostawczych z fabryczną instalacją LPG. Znacznie częściej producenci posiadają w sprzedaży auta zasilane gazem ziemnym CNG. Jednak w ich przypadku, problemem jest niewielka ilość stacji do tankowania tego paliwa.
- W całym kraju znajduje się ok. 30 punktów, w których możemy uzupełnić gaz CNG. To zdecydowanie za mało, by przekonać przedsiębiorców do zakupu tego typu samochodów - mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Kolejnym problemem, który do tej pory hamował sprzedaż aut z fabrycznym autogazem, była ostrożność ze strony firm leasingowych w finansowaniu ich zakupu. Jak podaje "DGP", sytuacja ta ulega jednak zmianie, zwłaszcza dzięki udzielanym gwarancjom na samochody z LPG oraz możliwościom ich serwisowania w wielu punktach w naszym kraju.
Firmy tworzące flotę swoich pojazdów w oparciu o samochody z autogazem argumentują swój wybór także kwestiami ekologicznymi. Jednak zdaniem prezesa PZPM, ma to niewielkie znaczenie przy podejmowaniu ostatecznej decyzji. - Świadomość ekologiczna w Polsce w dalszym ciągu stoi na niskim poziomie. Wiele osób nie przywiązuje wagi do takich aspektów, jak np. emisja CO2. Znacznie ważniejsze jest zużycie paliwa i koszty eksploatacji - wyjaśnia.

Czytaj także w Expressie Ilustrowanym:
SMSy na Boże Narodzenie
Życzenia bożonarodzeniowe
Ceny karpia 2015. Gdzie kupić tanie karpie
WIERSZYKI ŚWIĄTECZNE, ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE 2015
12 POTRAW WIGILIJNYCH [LISTA] CO NA WIGILIJNY STÓŁ
SMSY NA BOŻE NARODZENIE
Wierszyki na święta, życzenia świąteczne, krótkie życzenia SMS
Jak są czynne sklepy w Wigilię 2015?

ZOBACZ TAKŻE:
Czy gwiazdy dostały kiedyś nietrafiony prezent na święta

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witek

kupowałem w komisie używane korando na gaz i pojechałem je oglądać ze znajomym mechanikiem by popatrzył czy wszytko jest w porządku by w bambuko mnie nie zrobili. Okazało się że w porządku wszytko było

m
motofan

Wstydzilibyście się - dane z 2011 podawać jako news
nawet nikomu nie chciało się sprawdzić i przeczytać tego artykułu przed wrzuceniem na główną
sam artykuł to news sprzed 2 lat , już wtedy dane które podawaliście były stare. żenujące......

K
Karol22

Jeszcze trzeba badać te instalacje gazowe, jak już się je ma. Oczywiście mało kto robi to regularnie i potem można pisać takie artykuły o kosztach, bo te są wysokie. Polecam na początek dbać o LPG, a Warszawiaków zachęcam do robienia tego w sprawdzonych i zaufanych warsztatach, na przykład można zapoznać się z tą ofertą: www.diagmot.waw.pl.

b
bvl

Akurat sekwencję to trzeba porządnie sprawdzić. Ostatnio gadałem z kolegą, jest ekspertem w firmie sprawdzajacej auta, Automobilio, i opowiadał mi jakie cyrki widzi jak jedzie oglądać auta. Masakra, i pewnie ktoś to kupi i będzie jeździł zagrażając sobie i innym.

M
Misza

Nie należy się bać LPG. Liczby nie kłamią, jak ktoś nie chce mieć oszczędności to nie musi ale to jego strata. Ja montowałem u siebie w Subaru Forester 2.0 instalację BRC SQ i niektórzy pukali się w czółko, że po co psuje takie auto. A wynik jest taki, że w 2 lata zrobiłem ponad 50 tys km, silnik pracuje dobrze spalanie w granicach 20 % więcej niż na Pb a oszczędności wciąż są i będą.

a
asd

Kupiłem "samochód" za 7000 zł. Założyłem LPG za 2,500 zł W 3 lata różnica w cenie LPG i benzyny (po dodaniu kosztów obsługi i droższych przeglądów) 8000. Czyli zwrócił mi się koszt zakupu civica. Matematyka nie kłamie

m
marianek

loćka jedzie tramwajem , tramwaj jedzie przez to smrodem

.

Nie każdy jest mechanikiem, żeby grzebać samemu pod maską.
Nie każdy może zrezygnować z parkowania pod budynkami.

k
kierowca

Typowa paplanina kogoś kto nie jeżdzi na gazie i nie ma zielonego pojęcia o czym pisze.A może to sprzedawca benzyny?Od lat jeżdzę na gazie.Od początku mam te same trzy auta.Tysiące km przejechane.Nigdy nie miałem problemu z silnikami z powodu instalacji LPG!!Moze dlatego ze sam je naprawiam i reguluje.ALE LUDZIE LPG DO AUTA TO JEST TO!!!!

d
driver

ponoć wtedy przesadzą nas na wózki akumulatorowe i skończy się dyskusja czy lepiej na lpg, on czy pb

o
o

Lodzianin gówno się znasz a się wypowiadasz gaz jest dobry w zapalniczce jak kogoś nie stać na benzyne to na rower..

G
Gazownik

" Samo zajrzenie pod maskę może nam dużo powiedzieć o tym, czy instalacja została fachowo zamontowana. Jeśli w obudowie filtra powietrza zamontowany został zawór bezpieczeństwa (tzw. klapa antywybuchowa), to świadczy już o tym, że zakład pomyślał o zapewnieniu bezpieczeństwa użytkownikowi "

Czyli rozumiem ze w moim silniku 1.8 T jeśli nie ma klapy to jest nie fachowo zainstalowany gaz ?

BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU : Jeśli piszecie takie porady , to róbcie to ze sprecyzowaniem w jakich instalacjach stosuje się takie rozwiązania , bo jeszcze ktoś pomyśli że w każdym przypadku..........

Jeśli dla kogoś wymiana listwy wtryskowej którą Tu wyceniliście na 200 pln , to dużo , to niech lepiej kupi migawkę MPK niż samochód używany. Pomijając już fakt iż listwa wtryskowa za 200 pln to śmietnik , a i szkoda że nie wspomnieliście o kosztach wymiany ów listwy i o kalibracji systemu.

GENERALNIE ZAMONTOWAĆ INSTALACJĘ TO POTRAFI 75% FIRM , ALE ZESTROIĆ NIESTETY JUŻ TYLKO 5% Z TYCH 75%
O POMINIĘTYCH 25% NAWET NIE WSPOMINAM........

Ł
Łodzianin P.

Szkoda, że nie wspomina o tym, że układ wydechowy koroduje tak samo bez instalacji LPG, gdyż przez katalizator w spalinach jest tyle samo wody, szkoda, że nie wspomina, że LPG ma dużo wyższą liczbę oktanową (czyli odporność na spalanie detonacyjne) od benzyny (LPG zazwyczaj ok 110 oktan). Szkoda również, że autor nie wspomina, że spaliny gazu LPG nie mieszają się z olejem, przez co układ smarowania nie robi się zanieczyszczony tak szybko jak przy benzynie. A awaria wtrysków, czy membrany parownika mogą zdarzyć się zawsze i nie jest to niewyobrażalny koszt naprawy. Nie rozumiem tylko, co autor miał na myśli pisząc, że LPG powoduje szybsze zużycie układu chłodzenia - co to ma wspólnego????

Dodaj ogłoszenie