reklama

Ktoś ukradł 60 egzotycznych ptaków z łódzkiej papugarni na Widzewie

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Zaktualizowano 
Sześćdziesiąt papug różnych gatunków i rozmiarów zniknęło z papugarni Papupapi mieszczącej się przy al. Piłsudskiego 158A w Łodzi. Do kradzieży doszło w nocy, gdy w obiekcie nie było personelu. Ptaki wykradziono razem z klatkami, w których się znajdowały. Sprawą kradzieży zajmuje się policja, ale sprawców dotąd nie złapano.Czytaj więcej na następnej karcie
Sześćdziesiąt papug różnych gatunków i rozmiarów zniknęło z papugarni Papupapi mieszczącej się przy al. Piłsudskiego 158A w Łodzi. Do kradzieży doszło w nocy, gdy w obiekcie nie było personelu. Ptaki wykradziono razem z klatkami, w których się znajdowały. Sprawą kradzieży zajmuje się policja, ale sprawców dotąd nie złapano.

– Jesteśmy zrozpaczeni tym co się stało, bo papugi które zginęły były bardzo cenne, niektóre naprawdę rzadko występujące w przyrodzie – mówi Katarzyna Filipiak, właścicielka papugarni. – Ktoś zakradł się przez pomieszczenia minizoo, wyniósł ptaki, a następnie ukradł urządzenie, na którym zapisywany był obraz z kamer monitoringu. Wygląda na to, że zrobił to ktoś, kto dobrze znał rozkład naszych pomieszczeń.

Tragedia w bocianim gnieździe w Łasku. Znaleziono martwego b...

Papugarnia była zamknięta tylko przez kilka dni. Właścicielka szybko kupiła nowe ptaki, choć już nie w takiej liczbie i różnorodności, jak przed kradzieżą. Wciąż jednak liczy na to, że odzyska skradzione papugi, warte 80 tys. złotych.

– Daliśmy zdjęcia zaginionych ptaków na facebooka, monitorujemy giełdy i portale, na których handluje się egzotycznymi zwierzętami – wylicza Katarzyna Filipiak. – Takich ptaków jak te, które nam skradziono nie ma w Polsce wiele. Liczymy na to, że gdzieś się pojawią i je rozpoznamy.

To nie jedyna kradzież w tym zoo. Kilka tygodni wcześniej zginęły z zagrody dwa kangury. Do dziś ich nie odnaleziono.

Zobacz też:
[ZOBACZ FILM

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ FILM