Ktoś truje psy na Złotnie? W rejonie ul. Podchorążych i Złotno leżą kolorowe pastylki, zwierzęta po nich chorują 20.02.2021

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Tajemnicze, kolorowe pastylki pojawiły się na skwerze i chodnikach na Złotnie. Dwa psy je połknęły, jeden się zatruł, drugiego uratował weterynarz. Mieszkańcy boją się o swoje psy. Sprawę zgłoszono na policję.CZYTAJ DALEJ >>>>
Tajemnicze, kolorowe pastylki pojawiły się na skwerze i chodnikach na Złotnie. Dwa psy je połknęły, jeden się zatruł, drugiego uratował weterynarz. Mieszkańcy boją się o swoje psy. Sprawę zgłoszono na policję.CZYTAJ DALEJ >>>>Pixabay
Udostępnij:
Tajemnicze, kolorowe pastylki pojawiły się na skwerze i chodnikach na Złotnie. Dwa psy je połknęły, jeden się zatruł, drugiego uratował weterynarz. Mieszkańcy boją się o swoje psy. Sprawę zgłoszono na policję.

Tajemnicze tabletki na Złotnie. Pies się zatruł

Mieszkanka Złotna wyprowadziła na spacer swojego kundelka. Piesek na spacerze znalazł pastelową tabletkę i połknął. Kobieta zauważyła co się dzieje i dotarła do weterynarza. Dzięki płukaniu żołądka psa udało się uratować. Ale ludzie boją się, że jakiś pies nie przeżyje spotkania z trucizną.

Z informacji zebranych przez radę osiedla Złotno wynika, że trujące tabletki rozłożone były najpierw na zielonym terenie w rejonie skrzyżowania ulic Deca i Podchorążych, a następnie znajdowane na długim odcinku ulicy Złotno.

Do znajdującego się na Złotnie gabinetu weterynaryjnego Agama w ostatnim czasie trafiło dwóch psich pacjentów, którzy znaleźli na spacerze i połknęli kolorowe tabletki. Z relacji właścicieli wynika, że pastylko miały kolor żółty i różowy. Jeden psiak uległ zatruciu, drugi - dzięki płukaniu żołądka- może wyjść z tego bez szwanku.

Zdaniem weterynarza Jarosława Wardęszkiewicza kolor tabletek sugeruje, że mogą to być trutki na szczury.

- Takie tabletki mają smak i zapach atrakcyjny dla zwierząt. Muszą przecież być zjedzone przez szczury lub myszy – mówi lekarz. Jak podkreśla takie tabletki są łatwo dostępne, a ich zakup nie jest ewidencjonowany.

Trutki powodują jednak poważne konsekwencje, zmniejszają bowiem krzepliwość krwi, co powoduje krwotoki u zwierzęcia. - Trutki celowo działają z opóźnieniem, krwawienie może pojawić się nawet kilka dni po zjedzeniu trucizny – mówi Wardęszkiewicz. Dlatego zaleca właścicielom ostrożność, zakładanie psom kagańców, a w razie podejrzenia zatrucia jak najszybszy kontakt z weterynarzem.

Jak podkreśla osiedlowy radny Kacper Gorczyca nie jest to pierwszy przypadek rozłożenia trutek, problem pojawia się na Złotnie co jakiś czas. Dlatego rada osiedla zawiadomiła o sprawie policję. Jeśli będzie to celowe działanie sprawcy mogą grozić poważne konsekwencje.

-Takie zachowanie, które godzi w dobro zwierząt traktuje się jako znęcanie – podkreśla kom. Marcin Fiedukowicz z KM Policji w Łodzi. Jeśli dokonywane jest ze szczególnym okrucieństwem, grozi za to nawet do pięciu lat więzienia.

Amanda Chudek, prezes Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, zwraca uwagę, że podobne substancje rozkładane były już w innych miejscach Łodzi, zazwyczaj w parkach. Informują też o nich też osoby dokarmiające bezdomne koty.

- Niestety sprawcę z reguły trudno jest namierzyć – mówi Chudek. Jak podkreśla jeśli komuś przeszkadzają zwierzęta, powinien zwrócić się do właścicieli. - To oni mają wpływ na zachowanie zwierząt – mówi prezes Chudek.

Miesiąc temu w rejonie ulic Zgierskiej i Kniaziewicza ktoś rozprowadził na chodniku żrącą substancję, a kilka spacerujących po Bałutach psów doświadczyło podrażnienia łap. Nie wiadomo, co to była za substancja i skąd się wzięła.

Zobacz również

Jak szpitale traktują kobiety po utracie dziecka? Raport NIK dotyczący poronień i porodów martwych dzieci
600 plus zamiast 500 plus. Będzie podwyżka w 2021 roku? Kiedy waloryzacja świadczenia 500 plus? Minister rodziny zabrała głos
Zenek Martyniuk zawstydził solistów Teatru Wielkiego MEMY Koncert disco-polo w prezencie na walentynki od TVP
Rusza proces Kamila Durczoka, znanego dziennikarza, który na A1 pod Piotrkowem spowodował kolizję po pijanemu
Małysz, Radwańska, Lewandowski, Stoch, Zmarzlik - tak mieszkają najbogatsze gwiazdy polskiego sportu ZDJĘCIA
Szczepionki na koronawirusa znów nie dotarły do punktów w Łodzi i regionie. Część terminów trzeba było przełożyć
Mikromusic w klubie Wytwórnia. Mikromuzyka z wielkim sercem. Koncert w wieczór walentynkowy ZDJĘCIA
Nie żyje Zdzisław Najder, były dyrektor Radia Wolna Europa. Miał 90 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Materiał oryginalny: Ktoś truje psy na Złotnie? W rejonie ul. Podchorążych i Złotno leżą kolorowe pastylki, zwierzęta po nich chorują 20.02.2021 - Dziennik Łódzki

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KM

Wszechobecną samowolę z czworonogami rozwiązało by prawdopodobnie tylko obowiązkowe chipowanie i wprowadzenie wysokich opłat za ich posiadanie. Ostatnio maksymalna ustawowa opłata za psa wynosiła 121,24 zł rocznie. Niestety z prawa jej egzekwowania, korzystały tylko 3 duże miasta: Kraków - 36 zł, Szczecin - 50 zł i Sopot - 66 zł. W Warszawie czy Łodzi opłaty wynoszą 0 zł, a zwrócenie na cokolwiek uwagi właścicielowi psa, spotyka się w najlepszym razie z komentarzem typu: "Pan/Pani chyba nie lubi zwierząt!". Niestety, taka empatia jest często wybiórcza. O skali zjawiska można przeczytać choćby w poniższych artykułach:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1615983,1,czy-losem-zwierzat-bardziej-sie-przejmujemy-niz-losem-ludzi.read

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009

https://www.wprost.pl/nauka/10187019/koty-zabijaja-miliony-ssakow-i-ptakow-naukowcy-chca-edukowac-i-obciazac-wlascicieli.html

https://www.wired.com/2015/04/people-care-pets-humans/

G
Gość
20 lutego, 10:48, Gość:

Posiadacze psów nie rozumieją jednej rzeczy, nie każdemu odpowiada muskanie nosem, który dopiero co obwąchiwał ekskrementy, hałas, wszechobecne odchody, żółty śnieg czy gonitwy samopas bez smyczy i kagańca.

Pies jest potrzebny do pracy w gospodarstwie, szukania zaginionych, czy zakazanych substancji, jako przewodnik dla niewidomych. Nie nadaje się jednak zupełnie do zaspokajania próżności znudzonych życiem mieszczuchów z bloków.

Wolność jednych nie może się odbywać kosztem wolności drugich.

20 lutego, 16:45, Psiarczyk:

Odpowiem ci tym samym. Wolność przeciwników miejskich psów nie może ograniczyć prawa do posiadania psów dla tych którzy chcą je mieć, to też rodzaj wolnosci.

Dzięki takim przygłupom jak post powyżej, psy mają więcej praw niż ludzie.

G
Gość
20 lutego, 13:51, mietek:

Zawsze będę za PIS. Będę ich wspierał, modlił się za prezesa, ojca Rydzyka i arcybiskupa Jędraszewskiego. Będę walczył o niewzruszone pryncypia dobrej Zmiany i wspierał ideologicznie Kaję Godek... Potem skończyła się kasa z 500 , wytrzeźwiałem i wróciły mi zmysły.

- Śmieje się pan Mieczysław, wierny telewidz stacji TVN:).

G
Gość

Jakby pieski chodziły w kagańcach to by się nie truły.

G
Gość

Posiadacze psów nie rozumieją jednej rzeczy, nie każdemu odpowiada muskanie nosem, który dopiero co obwąchiwał ekskrementy, hałas, wszechobecne odchody, żółty śnieg czy gonitwy samopas bez smyczy i kagańca.

Pies jest potrzebny do pracy w gospodarstwie, szukania zaginionych, czy zakazanych substancji, jako przewodnik dla niewidomych. Nie nadaje się jednak zupełnie do zaspokajania próżności znudzonych życiem mieszczuchów z bloków.

Wolność jednych nie może się odbywać kosztem wolności drugich.

Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie