Kto nam wciska kit, czyli... nie taka Unia straszna

(ei24)
Proste banany, banknoty euro powodujące chorobę, zakaz sprzedaży Nutelli… Często docierają do nas informacje o działaniach UE, które nie są do końca prawdziwe. O tym, jak ważne jest weryfikowanie informacji opowiadał Piotr Wolski, attache prasowy w Biurze Kontaktowym UE.

W spotkaniu zorganizowanym przez Akademię Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi wzięło udział kilkudziesięciu licealistów i studentów.
Piotr Wolski podpowiadał, jak nie dać się nabrać na nieprawdziwe informacje. A problem niewątpliwie istnieje. Wystarczy wspomnieć rok 2010, gdy z jednej z polskich gazet mogliśmy się dowiedzieć, że „Unia zakaże jaj”. Dziennikarze, powołując się na publikacje brytyjskiej prasy, poinformowali, że urzędnicy w Brukseli planują wprowadzić obowiązek sprzedaży na wagę takich artykułów spożywczych jak jajka czy pączki.

Problem w tym, że unijni urzędnicy nie mieli takich planów. – Z mojego doświadczenia wynika, że brytyjska prasa jest trochę jak przysłowiowi amerykańscy naukowcy – mówi Piotr Wolski. Mówiąc o nieprawdziwym, niepotwierdzonym badaniu powołujemy się na amerykańskich naukowców. Robienie tego bez weryfikacji jest sporym zagrożeniem. Jajka nadal kupujemy na sztuki. Nadal możemy się również zajadać kebabem i Nutellą, mimo prasowych zapowiedzi, że Unia nam na to nie pozwoli. W pierwszym przypadku media zainspirowały się zdaniem wypowiadanym przez lobby producentów mięsa, którzy – jak się później okazało – skutecznie walczyli o zliberalizowanie zasad dotyczących używania fosforanów w kebabach. Informacja fałszywa, zysk prawdziwy – fosforany zostały wprowadzone na listę dozwolonych dodatków.

O zakazaniu Nutelli w rzeczywistości też nikt nie myślał. Mimo to informacje o tym przekazywały media w całej Unii Europejskiej. A chodziło jedynie o regulacje dotyczące oznakowania żywności, nakazujące czytelne i jasne opisanie na opakowaniu składu produktu. Ani słowa o zakazie produkcji, sprzedaży czy spożywania. – To sprytny zabieg marketingowców koncernu Ferro – producenta Nutelli. To z ich biura prasowego wyciekła informacja, którą powtórzono niemal w całej Europie – mówi Piotr Wolski. – Za kampanię w kilku europejskich krajach koncern musiałby zapłacić miliony euro. A tak – udało się osiągnąć efekt marketingowy, nie wydając na działania ani grosza.

Piotr Wolski na spotkaniu zorganizowanym przez AHE pokazywał, jak łatwo manipulować przekazywanymi informacjami. Często wynika to ze zwykłej niedbałości. Czasem w błąd wprowadzani jesteśmy z premedytacją. A wystarczy krytyczne spojrzenie i weryfikowanie. – Nie jest to trudne zadanie, zwłaszcza, że Parlament Europejski o swoich działaniach informuje wszelkim możliwymi kanałami. Także w social media – podsumował Piotr Wolski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie