Krzysztof Krawczyk nie żyje. Artysta zmarł w szpitalu. Miał 74 lata

Tomasz Jabłoński
Tomasz Jabłoński
Lila Sayed
Lila Sayed
Bardzo smutna informacja. Nie żyje Krzysztof Krawczyk, legenda polskiej muzyki rozrywkowej. Jeszcze w sobotę napisał na swoim profilu "Kochani jestem w domu"... Wrócił ze szpitala, gdzie kilka dni wcześniej trafił z powodu koronawirusa...

Krzysztof Krawczyk nie żyje

W sobotę Krzysztof Krawczyk napisał w mediach społecznościowych:

Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi.Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę,nie dajmy się wirusowi!

Jak poinformował Andrzej Kosmala w wywiadzie dla RMF FM.
- W sobotę Krzysztof Krawczyk spędził wspólnie z małżonką. W pierwszy dzień świąt obejrzał film, później własny recital z 1994 roku.

Kryzys przyszedł dzień później. W niedzielę około godz. 12 artysta poczuł się źle i zaczął tracić przytomność. W poniedziałek 5 kwietnia Krzysztof Krawczyk ponownie trafił do szpitala, gdzie zmarł.

- To jeden z najwspanialszych głosów w tym kraju - powiedział na antenie tvn24 Hirek Wrona, dziennikarz muzyczny. - To był niesamowity głos, śpiewał wspaniale, pełen emocji.

- To bardzo smutny dzień dla nas wszystkich - mówił Andrzej Piasek Piaseczny. - Odszedł genialny artysta. Zawsze dawał z siebie wszystko. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Krzyśkiem. To było na stacji benzynowej. Tankowałem benzynę, on wyszedł ze swojej słynnej salonki. Podszedłem do niego, przedstawiłem się. A on taki wielki artysta do mnie wtedy powiedział, co ty młody człowieku, poklepał mnie po ramieniu, chodź, porozmawiamy. On był zawsze pełen ciepła. Potrafił przytulać. Był ogromną osobowością.

W ubiegłym roku Krzysztof Krawczyk wydał swoją nową płytę „Horyzont”. Jednocześnie zapowiedział, że ze względów zdrowotnych i pandemii rezygnuje z koncertów.

W drugiej połowie marca Krzysztof Krawczyk trafił do szpitala z powodu COVID-19.

Krzysztof Krawczyk 8 września skończyłby 75 lat. Urodził się w Katowicach, ale niemal całe swoje życie związany był z Łodzią. Po powrocie z USA kupił dom koło Grotnik i tam mieszkał ze swoją ukochaną żoną Ewą.

18 marca 2021 decyzją Akademii Fonograficznej Związku Producentów Audio-Video, skupiającej ponad 1400 artystów wykonawców, twórców, profesjonalistów z branży fonograficznej oraz dziennikarzy muzycznych, przyznana została mu statuetka „Złotego Fryderyka” za całokształt osiągnięć artystycznych.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Glupcy

Macie te swoje szczepionki

...

...

R
Robert Puta

Przykre

R
Robert Puta

Przykre

Dodaj ogłoszenie