Kryzys przyspieszył zmiany i dał impuls do działania

Materiał informacyjny XXX Forum Ekonomiczne w Karpaczu
W drugim dniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu odbył się panel zatytułowany „Tarcze antykryzysowe czy tarcze rozwojowe? Jak pobudzić inwestycje w nowym ładzie gospodarczym?”. W spotkaniu brali udział przedstawiciele instytucji, których działania okazały się kluczowe w walce z następstwami pandemii, m.in. z BGK i ZUS. Uczestnicy spotkania zgodzili się z tezą, że państwo właściwie zareagowało w obliczu kryzysu, ale przedsiębiorcy liczą na dalsze wsparcie, m.in. ze strony sektora bankowego.

Bank Gospodarstwa Krajowego wspiera programy i działania rządowe. Mamy również ułatwienia stworzone z myślą o przedsiębiorcach. BGK wyszedł z propozycją m.in. preferencyjnych pożyczek. Chcemy dać rozpęd gospodarczy, bo wówczas wszyscy na tym skorzystamy – tłumaczył Tomasz Robaczyński, członek zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

Jak dodał, BGK stworzył również innowacyjny program gwarancji faktoringowych. To pierwszy taki produkt w Europie i kolejny z elementów pakietu pomocowego BGK dla polskich przedsiębiorców, mającego ograniczyć negatywne skutki pandemii COVID-19. Program umożliwia firmom korzystniejsze od standardowych warunki finansowania, np. niższe koszty, wyższe limity czy udzielenie limitu faktoringowego na dłuższy okres. Wszystkie formalności związane z przyznaniem gwarancji realizowane są w jednym miejscu, tj. u faktora.

Tańsze finansowanie płynności przedsiębiorcy sprawia, że będzie on mógł się skupić na generowaniu nowych środków na inwestycje – wyjaśnił Tomasz Robaczyński.

ZUS z otwartą przyłbicą

Uczestnicy panelu zgodzili się ze stwierdzeniem, że realizując założenia tarczy antykryzysowej na wysokości zadania stanął też Zakład Ubezpieczeń Społecznych. - Systemy ZUS zadziałały znakomicie. W Polsce były dotąd miejsca, gdzie tak podstawowe usługi elektroniczne, jak choćby mail, były niedostępne. Epidemia koronawirusa wymusiła ich rozwój. Bez wątpienia dokonał się postęp w cyfryzacji. COVID pokazał, że potrafimy funkcjonować zdalnie i - co równie ważne - granica mentalna w administracji została pokonana – tłumaczył swoją opinię Tomasz Robaczyński, członek zarządu BGK.

Zmianę w postrzeganiu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zauważa również prezes tej instytucji.

Nie wynika to jedynie ze sprawnej działalności w obliczu kryzysu. Zmiana wizerunku to przede wszystkim wiele lat pracy i reforma naszego działania. Wprowadziliśmy m.in. elektroniczne zwolnienia. Gdyby nie to, to w marcu zatopilibyśmy się w papierach, bo zwolnień było 3,3 mln. Te wcześniejsze procesy usprawniania pracy znacząco ułatwiły i nam, i pracodawcom funkcjonowanie w tym trudnym okresie – mówiła Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

To co udało się zrobić w przypadku tarczy antykryzysowej i finansowej, to olbrzymie osiągnięcie. Stan na wczoraj to 135 miliardów złotych, które trafiły do polskich przedsiębiorców – wyliczał Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Budując od roku 2016 r. strategię na rzecz zrównoważonego rozwoju, byliśmy dobrze przygotowani na kryzys, z jakim przyszło nam się zmierzyć. Dziś prognozy dla naszej gospodarki są dobre, zaś przyszłość to estoński CIT, który ma wyjść naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, ale też ulga na robotyzację. To wszystko ma pobudzić gospodarkę – mówił wiceminister rozwoju Robert Nowicki.

Kolejne pomysły na tarczę rozwojową

Zakład Ubezpieczeń Społecznych pracuje również nad kolejnymi rozwiązaniami, tym bardziej, że te ostatnie projekty pokazały, że możemy doprowadzić do uproszczenia pewnych procedur. Automatyczne nabywanie, czy realizacja niektórych świadczeń jest tylko kwestią czasu. Ostatnie doświadczenia były dla nas znakomitym pilotażem do realizacji tych wszystkich świadczeń, które będą elementem tarczy rozwojowej – zapowiedziała Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Dyskutanci nie mieli też wątpliwości, że szybkie pobudzenie gospodarki będzie możliwe dzięki zwiększeniu patriotyzmu konsumpcyjnego. - Nazwałbym taką akcję „Tarczą 590” (ta liczba na początku kodu kreskowego oznacza produkt wytworzony w Polsce – red.) i opierałaby się o patriotyzm gospodarczy, nie tylko konsumencki. Chodzi o to, żeby zwiększać eksport i zmniejszać import. Najważniejsze, żeby zachować płynność. Na import wydajemy 700 mld złotych rocznie. W mojej opinii można by zatrzymać z tego ok. 120 miliardów rocznie – wyjaśnia prof. SGH dr hab. Zbigniew Krysiak.

W zachowaniu wspomnianej płynności kluczowe będą działania sektora bankowego. Innowacyjne programy przygotowane przez BGK mają w tym pomóc i wyznaczyć trend w pobudzaniu gospodarki. – Rzeczywiście, to czas próby dla sektora bankowego – dodaje Tomasz Robaczyński, wskazując przy tym na zarządzany przez BGK Fundusz Gwarancji Płynnościowych, przeznaczony na gwarancje spłaty kredytu na zapewnienie płynności finansowej. Jest ona udzielana średnim i dużym przedsiębiorcom.

Wideo

Materiał oryginalny: Kryzys przyspieszył zmiany i dał impuls do działania - Polska Times

Dodaj ogłoszenie