Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kryte lodowiska miejskie biją rekordy frekwencji! Ferie na łyżwach

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Miejskie lodowiska Retkinia i Bombonierka w ferie biją rekordy popularności. Na łyżwy przychodzą całe rodziny i grupy przyjaciół.
Miejskie lodowiska Retkinia i Bombonierka w ferie biją rekordy popularności. Na łyżwy przychodzą całe rodziny i grupy przyjaciół. Krzysztof Szymczak
Miejskie lodowiska Retkinia i Bombonierka w ferie biją rekordy popularności. Na łyżwy przychodzą całe rodziny i grupy przyjaciół.

Kryte lodowiska miejskie biją rekordy frekwencji!
Ferie na lodzie

Nawet 700% wzrost frekwencji odnotowało lodowisko Retkinia przy ul. Popiełuszki w pierwszym tygodniu ferii zimowych w Łodzi. Urzędnicy miejscy wyliczyli, że dziennie odwiedza je nawet 500 osób, podczas gdy średnia dzienna z tygodni sprzed ferii wynosiła 70 osób. Także hala Bombonierka przy ul. Stafanowskiego cieszy się ogromnym powodzeniem. Tu na co dzień bywa około 200 amatorów jazdy na łyżwach. W ferie przychodzi natomiast średnio 480 osób – a to oznacza, że i tu notuje się 240-procentowy wzrost frekwencji. Ze ślizgawek korzystają chętnie dzieci i młodzież w czasie wolnym od lekcji, szczególnie, że bilety są tańsze teraz o połowę ( w dni powszednie). Ulgowe kosztują 5,50 zł za 60 minut. Także za wypożyczenie łyżew płaci się 50 % ceny, czyli 3,50 zł za 60 minut. Wyjścia na lodowiska mają w swoich harmonogramach zajęć uczestnicy miejskich półkolonii.
Bywa, że przed wejściem na kolejną turę ślizgawek przed kasami ustawiają się kolejki. Dlatego wiele osób stawia się nieco wcześniej, by zdążyć na czas. Godziny tzw. ślizgawek popularnych dostępne są na stronach internetowych obiektów MOSiR.

Łyżwy to lubiany przez łodzian zimowy sport. Gdy nie ma śniegu, nie można szaleć na sankach ani lepić bałwana, zostają ślizgawki pod dachem. Dlatego z wielką przyjemnością korzystają z nich całe rodziny – od kilkuletnich maluchów po seniorów. Często widuje się na lodowiskach dziadków z wnukami, albo rodziców z kilkuletnimi dziećmi, które stawiają na lodzie swoje pierwsze kroki. A kto się już nauczy – na lód chętnie wraca. Wiele osób dysponuje własnymi łyżwami.

- Nie są drogie, w porównaniu z nartami czy snowboardowymi deskami – przyznają rodzice trójki dzieci, które się uczą w podstawówce. - Nie stać nas ani na sprzęt, ani na wyjazd dla pięcioosobowej rodziny. Dlatego kupiliśmy sobie wszyscy łyżwy i chodzimy sobie na lodowiska – dla urozmaicenia – raz na Retkinię, raz do Bombonierki. Mamy też ochraniacze i kaski dla synów i córki. Staramy się spędzać także czas na świeżym powietrzu. Bierzemy kijki do nordic walking i chodzimy na spacery. Chłopcy w minionym tygodniu nawet jeździli już na hulajnogach w słoneczne dni.

Łyżwy uwielbiają także nastolatki. Całymi grupami się umawiają na lodowisko, traktując to jako fajną formę wspólnego spędzenia czasu.
Do końca ferii został jeszcze tydzień. Czy na lodowiskach padną kolejne rekordy popularności?
Należy przypomnieć, że wciąż obowiązują tu ograniczenia wynikające z obostrzeń sanitarnych. Limity dotyczą jednak osób niezaszczepionych, bez paszportów covidowych.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany