Krystian Nowak - najmłodszy kapitan w I lidze

(bap)
Krystian Nowak został najmłodszym kapitanem w I lidze.
Krystian Nowak został najmłodszym kapitanem w I lidze. Paweł Łacheta
Wiosną za piłkarską drużynę Widzewa będzie odpowiadał Krystian Nowak. Obrońca łódzkiego klubu jest najmłodszy ze wszystkich kapitanów pierwszoligowych zespołów.

Nowak, który 1 kwietnia skończy 21 lat i w rozgrywkach I ligi wciąż pełni rolę młodzieżowca. kapitańską opaskę przejął od Rafała Augustyniaka po jego przenosinach do Jagiellonii.

Do tej roli młodego obrońcę łódzkiej drużyny powołał trener Wojciech Stawowy, który po jednym z zimowych sparingów nie miał wątpliwości, że był to słuszny wybór. – Inni zawodnicy mogą brać przykład z naszego kapitana – mówił szkoleniowiec. – Krystian cały czas gra na pełnych obrotach i przez 90 minut trzyma dobry i równy poziom.

Do tego mimo młodego wieku Nowak nie boi się odpowiedzialności związanej z nową rolą. – To dla mnie duże wyróżnienie i cieszę się, że zostałem kapitanem Widzewa. Wiadomo, że wiąże się to z różnymi kwestiami. Jestem jednak do tego przygotowany, bo wcześniej byłem już w radzie drużyny – mówi. – Z kapitańską opaską wiąże się pewna odpowiedzialność i zdaję sobie z tego sprawę. Staram się pomagać kolegom z zespołu na boisku, jak i poza nim.

Obrońca zapewnia też, że nie ma obaw związanych z tym, że w zespole jest więcej doświadczonych zawodników, ale to on będzie musiał teraz podejmować ważne decyzje. – Nie mam związanych z tym żadnych obaw. Każdy z nas wie o co walczymy i w każdej sytuacji będziemy starali się znaleźć takie rozwiązanie, które będzie korzystne dla drużyny.

Mimo młodego wieku, z obecnych widzewiaków Nowak ma jeden z najdłuższych staży w łódzkiej drużynie. Trafił do niej ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w sierpniu 2012 roku. Jesienią do pierwszej drużyny zaczął wprowadzać go trener Radosław Mroczkowski. Do tej pory w barwach Widzewa rozegrał 70 spotkań (50 w ekstraklasie, 18 w I lidze i dwa w Pucharze Polski), w których zdobył cztery gole. Zaliczył też kilka występów w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

To jednak sobotni mecz z Sandecją Nowy Sącz będzie dla niego najważniejszy. – Nie mogę doczekać się, kiedy wyprowadzę drużynę na boisko jako kapitan. Do tej pory miało to miejsce w sparingach, a teraz już w spotkaniu o punkty, co wywołuje u mnie bardzo pozytywne emocje – zapewnia najmłodszy spośród kapitanów pierwszoligowców.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RTS
ależ riposta :D Twój ćwierćmózg nie potrafił wymyśleć coś lepszego jechowy żebraku?
w
wstydzew
To ty p,e,j,s,i,e
G
Gość
Brawo kozaku.
N
Norbert
Jedyne co możesz wyprowadzić to krowy na pastwisko-meczu nie będzie.A jak jakimś cudem będzie to i tak tego nikt nie zobaczy-puste trybuny zresztą jak cały r#s
Dodaj ogłoszenie