Krwawiący mężczyzna czołgał się w kierunku komendy... zemdlał! [zdjęcia]

(ls)
- Gdzie pana boli ?- pytali ratownicy osłabionego pabianiczanina. Lila Sayed
Młody mężczyzna zemdlał na podwórzu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Miał ranę pooperacyjną na prawym udzie. Krwotok zatamowali strażacy.

Młody mężczyzna stracił dziś w południe przytomność na podwórzu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej przy ul. Kilińskiego w Pabianicach, gdzie przyczołgał się - jak się później okazało - po pomoc. Z prawego uda, które niedawno było operowane, leciała krew. Ból był tak silny, że pabianiczanin zemdlał dwukrotnie.

- Siedział na pobliskim przystanku MZK Pabianice, ale chyba zaniepokoił się swoim stanem, zrezygnował z czekania na autobus - mówi jeden ze strażaków, którzy około południa udzielali mu pomocy. Resztkami sił, trzymając się za prawą nogę, dotarł do oddalonej o ok. 50 metrów od przystanku komendy PSP i zadzwonił domofonem do dyżurnego dyspozytora. Strażak bezzwłocznie otworzył mu furtkę. Młody mężczyzna nie zdążył jednak wejść do budynku, bo tuż za bramą stracił przytomność.

Wtedy do akcji ratunkowej rzucili się strażacy, którzy przez okno zobaczyli, co się stało.

- Pobiegłem na górę po apteczkę pierwszej pomocy i wyszedłem na zewnątrz - mówi drugi strażak, który uczestniczył w akcji ratunkowej. - Gdy wróciłem, mężczyzna odzyskał już przytomność. Wtedy strażacy zatamowali krwawienie z rany pooperacyjnej oraz opatrzyli uraz głowy, którego doznał mężczyzna na skutek upadku.

- Do momentu przyjazdu pogotowia staraliśmy się nie zmieniać jego pozycji, bo uskarżał się na bóle kręgosłupa - dodaje strażak. Zanim karetka pogotowia zaparkowała przed pabianicką strażnicą, mężczyzna zemdlał jeszcze raz. W końcu akcję ratunkową przejęli specjaliści...

Gdy sytuacja została opanowana, ratownicy medyczni chcieli przenieść pacjenta do ambulansu, ale ten odmówił... Na szczęście tylko początkowo. Ostatecznie dał się przekonać i trafił na oddział ratunkowy Pabianickiego Centrum Medycznego. Na miejsce przyjechali także policjanci, których wezwali strażacy, bo wyczuli od opatrywanego mężczyzny woń alkoholu.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

j.w.

w
wtf

ale najpierw zalatw sobie operacje i od razu po niej wyjdz ze szpitala, nie rozumiem o czym mowa, czlowiek do leczenia psychiatrycznego a ty si eporownujesz

f
fghjk

co tu jeszcze robisz?

h
hj

a to ze chora glowa im sie trafila........

J
Jeager

Z tym pavulonem to może trochę przesadził , ale wiem co miał na myśli ... spróbuj załatwić sobie w naszym kochanym NFZ kompleksowe badania włącznie z tomografem (rezonansem) , natomiast ten koleś będzie miał to wszystko od ręki i za free (fakt , nie chciał najpierw się zgodzić ale chyba tylko ze strachu przed szpitalnym wiktem ;)

p
pawulon

Jak innym śmierci życzysz, to ja tobie lekkiej ziemi mogę życzyć.

Z
Załoga ambulansu

j.w.

s
stefanW.

kolejny raz w tym tygodniu sensacyjny news dotyczy prowincji

T
Topik

Szacunek nie jest należny za samo urodzenie się. Na szacunek trzeba zasłużyć. Jeśli człowiek nie postępuje jak człowiek to trudno nazwać człowiekiem. Ktoś kto w życiu potrafi tylko uchlać się jak świnia nie może liczyć na to że inni dostrzegą w nim coś więcej niż sobą reprezentuje.

R
Roztyty 43

bardziej szokujące i nieprawdopodobne- chłopak palił się ojciec wezwał straż, czołgający się ranny z raną pooperacyjną na parkingu, strach jutro wejść na stronę! Co będzie? Mężczyzna z siekierą w głowie czekał na taxi?

P
Pa

To wszystko przez krwawy deszcz.

p
pabianka

On zwykle czołga się do monopolu albo jak jest kryzys na mete a teraz niewiadomo czemu pomylil kierunki i popełzzał biedula na komende. Żal go na serio. Pracowity gosc bez nałogów i konfliktów z prawem ;)

h
heniek

byle jak byle gdzie i byle najszybciej....

S
Strażak

Najważniejsze, był to człowiek i zasługuje na pomoc i szacunek jak każdy.

P
Pabianiczanin

Może w tym jakże wstrząsającym tekście o ludzkiej niedoli wato by jeszcze dopisać, że to był znany okoliczny brudas i pijak? Mdlał, bo tego dnia za mało wychlał i ze znieczulenia były nici.

Dodaj ogłoszenie