Kredytobiorcy pozwali BRE Bank

    Kredytobiorcy pozwali BRE Bank

    (izj)

    Express Ilustrowany

    Aktualizacja:

    Express Ilustrowany

    Reprezentantem poszkodowanych klientów jest Małgorzata Rothert, Miejski rzecznik konsumentów w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.

    Reprezentantem poszkodowanych klientów jest Małgorzata Rothert, Miejski rzecznik konsumentów w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. ©Maciej Stanik

    Sąd Okręgowy w Łodzi zdecydował wczoraj, że jest władny, by rozstrzygać w sprawie z powództwa klientów BRE Banku.
    Reprezentantem poszkodowanych klientów jest Małgorzata Rothert, Miejski rzecznik konsumentów w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.

    Reprezentantem poszkodowanych klientów jest Małgorzata Rothert, Miejski rzecznik konsumentów w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. ©Maciej Stanik

    Reprezentantem poszkodowanych klientów jest Małgorzata Rothert, Miejski rzecznik konsumentów w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.
    Zadaniem sądu będzie ustalenie, czy bank ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec klientów w związku z nienależytym wykonywaniem umów kredytowych. Konsekwencją wyroku będzie pozew z żądaniem zwrotu nienależnie pobranych opłat. Wysokość tego odszkodowania jest szacowana na prawie 3,5 mln zł.
    Sąd orzekł również, że sprawa nadaje się do rozpoznania grupowego. Pozwem objęto 867 niezadowolonych klientów. To pierwszy w Polsce proces konsumencki z powództwa zbiorowego.
    Przeciw BRE Bankowi wystąpiły osoby, które do września 2006 r. zaciągnęły, w oddziałach detalicznych mBanku i MultiBanku (wchodzących w skład BRE Banku), kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich. W ich przypadku zmiany oprocentowania kredytów były ustalane przez bank. Klienci twierdzą, że bank dokonywał zmian tylko wtedy, gdy było to dla niego korzystne. Oprocentowanie było, ich zdaniem, zawsze podwyższane, ale niechętnie obniżane, gdy malał poziom odpowiedniego wskaźnika. Wyliczyli, że od września 2008 r. do końca lutego 2010 r. powinno ono zostać obniżone o 2,49 punkta procentowego, a zostało o 0,4 punkta proc. Rozprawa została odroczona do czasu uprawomocnienia się postanowienia sądu o tym, że sprawa nadaje się do rozpatrzenia grupowego.
    - Zażądamy pisemnego uzasadnienia postanowienia - mówi Mateusz Żelechowski, rzecznik prasowy MultiBanku.

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    Pawel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

    Niesamowite co ten bank wyrabia z klientami.
    Dobrze, że ktoś robi z ty porządek. Jak widać mBank wcale nie jest taki dobry skoro klientom robi takie numery.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo