Kradł, bo nie zamierzał nigdy pracować. Na Bałutach wpadł kieszonkowiec i wielokrotny włamywacz

Piotr Jach
Piotr Jach
Policjanci zatrzymali 42-latka podejrzanego o kradzież kieszonkową na terenie jednego z łódzkich targowisk i poszukiwanego za wiele włamań.

W kwietniu br. policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży kieszonkowej dokonanej na targowisku na Bałutach. Nieznany sprawca, wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonego zajętego zakupami, wyjął z jego kieszeni telefon komórkowy, w którego etui znajdowała się karta płatnicza oraz dokumenty.

Jak się później okazało, sprawca kilkanaście razy użył przywłaszczonej karty, dokonując zakupów w pobliskich sklepach i dwukrotnie wypłacał za jej pomocą pieniądze z bankomatu. Straty pokrzywdzonego osiągnęły łączną kwotę blisko 11 tysięcy złotych.

Policjanci szybko ustalili personalia sprawcy. Był nim 42-letni łodzianin poszukiwany już listem gończym za szereg kradzieży z włamaniem. Wiedząc, że sprawca regularnie pojawia się w okolicy targowiska, postanowili czekać tam na niego. W czwartek, 27 maja, podejrzany został tam zatrzymany, pomimo próby ucieczki. W rozmowie z policjantami stwierdził, że wszedł na przestępczą drogę, gdyż nie zamierza nigdy pracować...

Złodziej usłyszał już zarzuty kradzieży oraz kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy, za co grozi mu kara do 15 lat pozbawieniu wolności. Tymczasem trafił do aresztu śledczego.

Od 1 czerwca zmiany w przepisach drogowych. Mandat za korzystanie z telefonu przy przechodzeniu przez jezdnię:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

tak jak ch..je z rządu od koryta

G
Gość
31 maja, 10:11, Gość:

Wystarczy ,że żona targa jego nazwiskiem po salach sądowych.

Tak? A ruuchasz się?

Co? No?

G
Gość

Wystarczy ,że żona targa jego nazwiskiem po salach sądowych.

Dodaj ogłoszenie