Koszykarki Widzewa nie tracą nadziei

(m. st.)
W akcji skrzydłowa Widzewa Aleksandra Pawlak
W akcji skrzydłowa Widzewa Aleksandra Pawlak
Przed rozpoczęciem tegorocznej edycji ekstraklasy koszykówki kobiet działacze Widzewa liczyli, że ich drużyna, wzbogacona o dwie zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych, zdoła zająć w tabeli po fazie zasadniczej szóste miejsce i walczyć o wyższe cele, a nie tylko o utrzymanie w ekstraklasie.

– Wprawdzie niespodziewana porażka naszej drużyny na swoim parkiecie z Wilkami Szczecin nieco pokrzyżowała osiągnięcie przez nas celu, ale szansa pozostała – twierdzi Ryszard Andrzejczak, prezes łódzkiej drużyny. – Uważam, że dziewczyny stać jeszcze na wygranie co najmniej trzech meczów, co powinno zapewnić nam przesunięcie się o kilka miejsc w górę tabeli. Jeżeli ten plan nie wypali, to nasze panie będą walczyły o utrzymanie się w ekstraklasie. Mamy stanowczo za mały budżet, aby zbudować zespół, który byłby w stanie konkurować, jak równy z równym dla przykładu z Wisłą Can-Pack Kraków czy CCC Polkowice, z którym spotkamy się w sobotę na wyjeździe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie