Koszykarka CosinusMED Widzewa Monika Jasnowska: Nie żałuję przyjścia do Łodzi

(bart)
Dynamiczna akcja Moniki Jasnowskiej
Dynamiczna akcja Moniki Jasnowskiej krzysztof szymczak
Występujące w ekstraklasie koszykarki CosinusMED Widzewa zajęły w zakończonym przedwcześnie sezonie dziewiątą pozycję w tabeli. Łodzianki czują spory niedosyt.

Prawda jest taka, że dyspozycja zespołu, którym opiekuje się trener Wojciech Szawarski, tuż przed rozpoczęciem fazy play-off napawała sporym optymizmem.

Widzewianki na pewno miały całkiem realne podstawy do tego, by myśleć o zwycięstwie w stolicy Małopolski z Wisłą Kraków w meczu, którego nie było im dane rozegrać, co mogło skutkować zakwalifikowaniem się do czołowej ósemki ligi. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj to takie „wróżenie z fusów”, jednak naprawdę kibice drużyny z naszego miasta mogli być optymistami.

Przed rozpoczęciem zmagań w sezonie 2019/2020 w CosinusMED Widzewie pojawiło się kilka nowych zawodniczek.

W tym gronie była również Monika Jasnowska. Kiedy tylko dostawała szansę, nie zawodziła. Warto podkreślić, że niemal tuż przed rozprzestrzenieniem się w Polsce koronawirusa, Monika otrzymała powołanie do seniorskiej kadry biało-czerwonych. A to przecież nie bierze się z niczego.

W ekstraklasie Jasnowska zdobywała średnio 9,5 punktu w meczu i miała średnio trzy zbiórki. Specjalizowała się w ważnych trafieniach z dystansu, co jest sporym atutem w tej dyscyplinie.

- Podjęłam decyzję, by wrócić do Polski i być bliżej rodziny. W przypadku pozostania we Włoszech musiałabym się liczyć nawet z ośmiomiesięczną rozłąką. Z dzisiejszej perspektywy oceniam swoją decyzję o wyborze Widzewa pozytywnie. Nie żałuję przyjścia do Łodzi - mówi Jasnowska w rozmowie z oficjalnym klubowym portalem. - Pierwsza połowa rundy zasadniczej nie była w moim wykonaniu rewelacyjna. Jednak po Nowym Roku pokazałam się z dobrej strony i myślę, że zostanie to pozytywnie zapamiętane przez kibiców. Cały czas trzeba też pracować nad sobą i czekać na kolejny sezon - dodaje zawodniczka.

Sport przeniósł się do internetu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie